Status: udostępnione… czyli o cyfrowym śladzie dzieci
Rodzinne zdjęcia publikujemy najczęściej z dobrych powodów: żeby zachować wspomnienie albo podzielić się nim z bliskimi. Problem zaczyna się wtedy, gdy tracimy kontrolę nad tym, kto je zobaczy, zapisze i w jaki sposób wykorzysta. Wizerunek dziecka nie jest tylko częścią rodzinnej historii, to również jego prywatność i prawo do decydowania o sobie. Jedno kliknięcie może stworzyć cyfrowy ślad, którego ono samo nigdy nie wybrało...
Podróżnica przedstawia definicję szarentingu i powiązane problemy.
Podróżnica opisuje kampanię Status udostępnione i jej cele społeczne.
Podróżnica przedstawia statystyki i opowiada o zagrożeniach związanych z udostępnianiem zdjęć dzieci.
Podróżnica sugeruje alternatywy dla udostępniania zdjęć dzieci w internecie.
Podróżnica i słuchacz debatują o reakcjach rodziców na temat udostępniania zdjęć dzieci.
Podróżnica opowiada o zagrożeniach związanych z udostępnianiem zdjęć dzieci w szkole.
Podróżnica cytuje wyniki badań na temat udostępniania zdjęć dzieci.
Podróżnica i słuchacz debatują o reakcjach na udostępnianie zdjęć dzieci przez rodziców.
Podróżnica przedstawia alternatywy dla udostępniania zdjęć dzieci.
Podróżnica debatuje o problemach z udostępnianiem audio z udziałem dzieci.
Podróżnica debatuje o problemach z udostępnianiem zdjęć dzieci przez placówki edukacyjne.
Podróżnica i słuchacz debatują o reakcjach na udostępnianie zdjęć dzieci przez placówki edukacyjne.
Podróżnica debatuje o problemach z udostępnianiem zdjęć dzieci przez rodziców.
Podróżnica przedstawia alternatywy dla udostępniania zdjęć dzieci.
Słuchaczka opowiada o doświadczeniach z dziadkiem, który przypadkowo wrzucił zdjęcie dzieci na Facebooka. Autorzy podkreślają konieczność edukacji seniorów w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego.
Autorzy sugerują udostępnienie testu kompetencji cyfrowych, opracowanego wspólnie z T-Mobile, do sprawdzenia poziomu cyfrowego w rozmaitych grupach wiekowych.
Słuchacz opowiada, że chciałby, aby zła nie było, ale z drugiej strony to zło jest źródłem tematów rozmów. Autorzy podkreślają konsekwencje własnych decyzji na śladzie cyfrowym dzieci.
Autorzy sugerują, że rozmowa z dzieckiem powinna być szczerą i w pełni informującą, aby dziecko było świadome zagrożeń związane z udostępnianiem zdjęć na internecie.
Autorzy anonsują udostępnienie linku do kampanii i filmu wideo w grupie Dobra Rozmowa, zatytułowanego „Nie każde wspomnienie powinno mieć status udostępnione”.
Słuchacz opowiada o sukcesach grupy Dobra Rozmowa i planuje nagranie odcinka z uczestnikami spotkań. Autorzy podkreślają konsekwencje własnych działań na śladzie cyfrowym dzieci.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rodzinne zdjęcia publikujemy najczęściej z dobrych powodów: żeby zachować wspomnienie albo podzielić się nim z bliskimi. Problem zaczyna się wtedy, gdy tracimy kontrolę nad tym, kto je zobaczy, zapisze i w jaki sposób wykorzysta. Wizerunek dziecka nie jest tylko częścią rodzinnej historii, to również jego prywatność i prawo do decydowania o sobie. Jedno kliknięcie może stworzyć cyfrowy ślad, którego ono samo nigdy nie wybrało...