Rób, jak uważasz… czyli dobre rady na własny użytek
Każdy chętnie dzieli się radami, zwłaszcza kiedy nie musi później żyć z ich konsekwencjami. A jednak czasem jedno cudze zdanie potrafi nazwać coś, co od dawna przeczuwaliśmy, albo dodać odwagi do decyzji odkładanej latami. Problem w tym, że nie istnieją rady dobre dla wszystkich. Ta sama wskazówka może jednemu pomóc, a drugiego zaprowadzić w zupełnie niewłaściwą stronę. Dlatego innych warto słuchać uważnie, ale ostatnie słowo zawsze zachować dla siebie.Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Każdy chętnie dzieli się radami, zwłaszcza kiedy nie musi później żyć z ich konsekwencjami. A jednak czasem jedno cudze zdanie potrafi nazwać coś, co od dawna przeczuwaliśmy, albo dodać odwagi do decyzji odkładanej latami. Problem w tym, że nie istnieją rady dobre dla wszystkich. Ta sama wskazówka może jednemu pomóc, a drugiego zaprowadzić w zupełnie niewłaściwą stronę. Dlatego innych warto słuchać uważnie, ale ostatnie słowo zawsze zachować dla siebie.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.