Mentionsy Mentionsy
Destynacja Słowacja
Destynacja Słowacja

40. Słowacja na deser – historie palce lizać

12.01.2026 ·1 godz 5 min

W 40. odcinku podcastu Destynacja Słowacja zabieram Was w słodką podróż po deserach, które smakują historią. Będą czekoladowe szpice z ajerkoniakiem, ponczowe przekładańce, kasztanowe purre i kulinarne opowieści sięgające czasów monarchii austro-węgierskiej. Ostrzegam: tego odcinka słucha się z apetytem.Przepis na tort kasztanowy:https://www.polonia.sk/2012/02/01/naprawd-due-wraenie-22012/Przepis na tort Sachera:https://www.polonia.sk/2021/02/02/lyzka-dookola-swiata-austria/Muzyczne i techniczne zaplecze: Stano Stehlik oraz Piotr MichnaMuzyka: Topher Mohr and Alex Elena - Sweet as Honey Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Spiczaste czekoladowe stożki, z których wypływa ajerkoniak, różowe przekładańce nasączone ponczem, ciastka, które udają kanapkę, czy kasztanowe języczki. To tylko niektóre ze słodyczy, którymi można się delektować będąc na Słowacji. Tym razem w 40. odcinku podcastu Destynacja Słowacja Będziecie się oblizywać, ponieważ mówić będę o słodyczach. Nie zabraknie w nim niektórych historii kulinarnych sięgających czasów monarchii austro-węgierskiej, no jak choćby historii tortu Sahera czy budapesztańskiego smakołyku o nazwie Żerbo, czy na przykład tortu Dobosza. Czy Was zaskoczę czymś?

No i co ta nazwa oznacza? Skąd ta nazwa? Najprawdopodobniej od słowa laska, czyli miłość. Laskonka to coś miłego, słodkiego dla przyjemności. Jakie są one w smaku? Potraficie sobie wyobrazić, że są słodziutkie, takie chrupiące na zewnątrz, lekko ciągnące się w środku, słodziusieńkie, intensywnie orzechowe. I to jest taka cukiernicza elegancja starej szkoły. Przetrwały długie lata i wciąż są modne, ponieważ są proste w składnikach, trudne w wykonaniu, no i bardzo charakterystyczne. Nie da się ich odchudzić ani uprościć, bo wtedy nie miałyby one sensu. Następne ciacho to Doboszki, czyli tort Dobosza.

To taka odmiana tortu wymyślona przez cukiernika w Budapeszcie Józefa Dobosza. I na tort Dobosza składa się ciasto biszkoptowe przekładane kremem zawierającym masło, cukier, sproszkowane kakao i jajka. W okresie rozkwitu Austro-Węgier ten tort był popularny i w Wiedniu i w Budapeszcie oraz w Galicji. No i to są takie klasyki z cukierni czy kawiarni. Ale to nie wszystko. Uwaga! Teraz na scenę wchodzi kasztanowe puree, czyli mówiąc po słowacku gasztanowe puree.

który rzekomo dostarczał rogaliki na dwór cesarski w Wiedniu i był rycerzem zakonu Franciszka Józefa. Szwabach i Wendler wysyłali też rogaliki pocztą między innymi do Budapesztu, Trnawy, Ostrzychomia i innych krajów monarchii. Rogaliki bratysławskie mają zastrzeżony znak firmowy i należą do tradycyjnych specjałów regionu. Ciasto musi zawierać 30% tłuszczu. Oryginalne rogale nie mogą zawierać żadnych substancji chemicznych, są wykonywane ręcznie i mogą być nadziewane tylko makiem lub orzechami. No i tutaj uwaga, bo one się różnią kształtem. Te makowe mają kształt podkowy, a orzechowe kształt litery C.

We Wrocławiu widziałam napisy nawet takie tradycyjny kołacz wrocławski, no a w Czechach czeski. Ciekawe, bo jego historia zaczęła się daleko stąd. Smakowity walec przywiózł na Słowację węgierski generał Józef Gwadani, który osiedlił się w miasteczku Skalica pod koniec XVIII wieku. Jego kucharz piekł ciasto według dawnych węgierskich receptur, a lokalne gospodynie szybko je podchwyciły. Tak narodził się skalicki trdelnik, jeden z nielicznych słodkich wypieków objęty ochroną geograficzną Unii Europejskiej. Ale dopiero XXI wiek przyniósł trdelnikowi światową karierę. W Pradze zamienił się w turystyczną gwiazdę, ale dopiero mniej więcej w roku 2000.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.