Jest faryzeusz. Człowiek, który chce być oderwany, nie chce się identyfikować z grzesznikami, z tymi, którzy nie znają Boga. On chce poznać, on chce być blisko. Ma świadomość, ma doświadczenie grzechu, a jednak szuka Boga. Rodzi to we mnie bardzo konkretne pytanie. Czy wtedy, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że żeśmy nagrzeszyli, czy szukamy Boga, czy od Niego uciekamy? Czy jesteśmy jak Adam i Ewa w raju? Próbujemy ukryć się przed wzrokiem Boga? Bo myślimy, że będzie nas ścigał Takim spojrzeniem, które wydobędzie z nas wszystko i postawi pod ścianą oskarżeń?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.