ANASTAZJA I MARCIN KUŚ: CZASAMI PISZĄ JEJ "MNIEJ ZDJĘĆ, WIĘCEJ TRENINGU"
#płatnawspółpraca | Anastazja Kuś to wielki talent polskiej lekkiej atletyki. Córka byłego piłkarza reprezentacji Polski Marcina Kusia i tancerki Alicji Kuś robi też prawdziwą furorę w internecie. Konto 18-latki na instagramie śledzi ponad ćwierć miliona obserwujących. To ma swoją cenę, o czym Anastazja opowiada w najnowszym odcinku programu "Cały ten Majdan". Co w tym odcinku? dlaczego porzuciła tenis na rzecz lekkiej atletyki jak ważna jest dla niej "kariera" w internecie co mogą zrobić rodzice, by wychować dziecko na mistrza jak czuła się jako najmłodsza polska olimpijka w Paryżu historia słynnego zdjęcia z prezesem PKOl czy lubi słyszeć "piękna" zamiast "utalentowana" [Partnerami odcinka są marki SFD i Panattoni]
Cały ten Majdan. Zaprasza Radosław Majdan. Dzień dobry, witam Państwa i zapraszam na kolejny odcinek podcastu Cały ten Majdan. Dzisiaj porozmawiamy w atmosferze rodzinnej. Mój pierwszy gość, a w zasadzie gościni, to wschodząca gwiazda i nadzieja polskiej lekkoatletyki, która reprezentowała nasz kraj w swoim ulubionym dystansie 400 metrów na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Mój gość to były reprezentant Polski w piłce nożnej, grający w polskich i zagranicznych klubach. Porozmawiamy sobie dzisiaj o tym, dlaczego warto śledzić jej karierę, o tym, czy dzieci sportowców zawodowych mają łatwiej czy trudniej osiągnąć sukces, ale także o tym, jak wspierać swoje dzieci, nie robiąc im krzywdy.
Jestem z takich czasów, że słuchaj, trochę mnie to zaskoczyło. Powiedz, jak to się odbywa, jak to wygląda? Tak, uczę się w szkole w chmurze, więc wszystko tak naprawdę, wszystkie egzaminy zdaję online. Uczę się sama. Wiadomo, też z pomocą nauczycieli, korepetycji i tak dalej, ale nie chodzę do normalnej szkoły stacjonarnej. Kończyłam podstawówkę normalnie, chodziłam do pierwszej klasy liceum, jeszcze w normalnej, tradycyjnej szkole liceum. Ale postanowiliśmy razem też z rodzicami, że na ten rok olimpijski przyniosę się po prostu do chmury, żeby było mi łatwiej pogodzić te dwie drogi. OK, no powiem ci, że to naprawdę jest coś specjalnego. Marcin, wy jesteście bardzo usportowioną rodziną. Ty były piłkarz zawodowy, reprezentant Polski, twoja żona Alicja, która przez długi czas, długie lata trenowała taniec towarzyski. Powiedz, czy jak Anastazja zaczęła chodzić, to wy już myśleliście o tym, jaka to może być dyscyplina sportu, jakie ma ruchy i preferencje?
Nie byłam zadowolona z tych startów, biegów, wyników moich i już zaczęłam powoli wątpić właśnie, czy uda mi się na Igrzyska pojechać, bo jednak no to, że miałam 17 lat, to jedno właśnie, drugie wiedziałam, że wszystkie dziewczyny będą w dobrych formach na rok olimpijski, będzie ciężko się dostać do tego finału i pojechać na Igrzyska, zakwalifikować się. A mama cały czas wierzyła i mówiła mi, że spokojnie, że na pewno się uda i wszystko będzie dobrze, więc myślę, że wtedy to wsparcie było najbardziej potrzebne. I miała rację. Marcin, tata Igi Świątek był wioślarzem, mama Jeremy'ego Sochana koszykarką. Powiedz, czy dzisiaj rodzic, były sportowiec, to jest szansa większa dla dziecka, żeby osiągnął sukces w tej dziedzinie? Wydaje mi się, że tak.
Tak jak już wspominałem, no czasy się zmieniły diametralnie i teraz trenerzy piłkarscy ważą, ważą to, co mówią do zawodników. Też wiadomo, inne pokolenie jest. I to się ładnie nazywa kompetencje miękkie. A mówiłeś kiedyś, Anastazjo, opowiadałeś jakąś historię właśnie z twojego życia, z twojej kariery, kiedy trener rzeczywiście artykułował coś w taki sposób, że dzisiaj, to co powiedziałeś, piłkarze, niektórzy wyszliby z szatni, a inni posądziliby trenera. Myślę, że niejednokrotnie jakaś tam historia, jakaś anegdotka się pojawiła w naszych rozmowach. Anastazja, co powiedz takiego w twojej karierze dzisiaj traktujesz jako swój największy sukces? Myślę, że występ na Igrzach Olimpijskich. No to było coś, co nie zdarzyło się wcześniej od tak naprawdę prawie stu lat.
Byłem klasetycem. Przypomnę tylko, że wystartowałaś jako siedemnastolatka i byłaś najmłodszą uczestniczką w ekipie polskich olimpijczyków. Tak, tak, tak. Z całej Polski byłam najmłodsza, więc myślę, że to jest takim największym osiągnięciem, bo jednak no Igrzyska Olimpijskie to największa impreza czterolecia, gdzie wszyscy tak naprawdę szykują tą najwyższą formę. To znalazłam się wśród tych tak naprawdę najlepszych na świecie i mogłam pobiec. No właśnie, bo byłaś niespełna osiemnastoletnią kobietą. Powiedz, a jaki miałaś kontakt ze starszymi zawodniczkami? Słynęłaś trochę też wcześniej o tym Instagramie, że nie wszyscy to rozumieją. Czy starsze koleżanki rzeczywiście nie rozumiały twojego podejścia do chociażby twojego wizerunku? Ja myślę, że to ogólnie jest ciężki temat, ponieważ my na co dzień też nie trenujemy razem, tak jak dużo osób też kibiców nie wie, bo jesteśmy tak naprawdę z różnych miast w Polsce, więc my się tak naprawdę spotykamy raz w roku, dwa razy w roku na jakąś imprezę docelową, międzynarodową, więc nie znamy się aż tak dobrze.
A powiedz, Anastazja, Jak ty odebrałeś to medialne zamieszanie jeszcze przed Olimpiadą? W ogóle, jak wy jako rodzina odebraliście to? Mam tutaj na myśli to zdjęcie po ślubowaniu z prezesem Komitetu Olimpijskiego, Radosławem Piesiewiczem, które wywołało dużo takiej medialnej afery. Znaczy w ogóle ja się nie spodziewałam tego, ponieważ no to było podczas ślubowania. Ja ślubowanie nie miałam z lekkoatletami wszystkimi, tylko z siatkarzami na przykład, bo byłam wtedy na Mistrzostwach Europy, więc miałam w innym terminie. I naprawdę to była chwila, po prostu osoba, która zajmuje się tam social mediami, PKO poprosiła, że jako najmłodsza właśnie olimpijka, żebym stanęła po prostu do zdjęcia, więc to nie było nic zamierzonego. Potem się tak naprawdę z tego śmialiśmy, że tak to taka duża burza z tego wyszła.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co w tym odcinku? dlaczego porzuciła tenis na rzecz lekkiej atletyki jak ważna jest dla niej "kariera" w internecie co mogą zrobić rodzice, by wychować dziecko na mistrza jak czuła się jako najmłodsza polska olimpijka w Paryżu historia słynnego zdjęcia z prezesem PKOl czy lubi słyszeć "piękna" zamiast "utalentowana" [Partnerami odcinka są marki SFD i Panattoni]