ANASTAZJA I MARCIN KUŚ: CZASAMI PISZĄ JEJ "MNIEJ ZDJĘĆ, WIĘCEJ TRENINGU"
#płatnawspółpraca | Anastazja Kuś to wielki talent polskiej lekkiej atletyki. Córka byłego piłkarza reprezentacji Polski Marcina Kusia i tancerki Alicji Kuś robi też prawdziwą furorę w internecie. Konto 18-latki na instagramie śledzi ponad ćwierć miliona obserwujących. To ma swoją cenę, o czym Anastazja opowiada w najnowszym odcinku programu "Cały ten Majdan". Co w tym odcinku? dlaczego porzuciła tenis na rzecz lekkiej atletyki jak ważna jest dla niej "kariera" w internecie co mogą zrobić rodzice, by wychować dziecko na mistrza jak czuła się jako najmłodsza polska olimpijka w Paryżu historia słynnego zdjęcia z prezesem PKOl czy lubi słyszeć "piękna" zamiast "utalentowana" [Partnerami odcinka są marki SFD i Panattoni]
Okej, a powiedz mi, no bo mówiliście już tutaj, że próbowałaś różnych sportów. Wiem, że zaczynałaś od tenisa, że twoją idolką była tak Agnieszka Radovańska, gdzieś Iga Świątek. Powiedz, jak to się stało, że jednak zmieniłaś preferencje i zaczęłaś biegać? To tak naprawdę bardzo przypadkiem wyszło, ponieważ szukałam zajęć takich ogólnorozwojowych właśnie pod tenisa, żeby i motorycznie trochę się usprawnić i właśnie z rodzicami postanowiliśmy, że pójdę na tą lekkoazetykę na stadion. Raz w tygodniu na początku i tak przez pierwszy rok chodziłam tak, Czasami nie przyszłam, bardziej wolałam na tym kursie spędzać czas, grać w tenisa, jednak to była ta moja taka pierwsza miłość. No ale potem z czasem właśnie, kiedy jakieś tam pierwsze sukcesy się zaczęły pojawiać, też dzięki mojemu świętej pamięci trenerowi, który tak naprawdę pokazał mi tą, że bieganie naprawdę może być fajne, bo na początku o tym się kompletnie nie podobało, to przekonałam się, zaczęłam coraz częściej przychodzić na ten stadion i tak stopniowo ten tenis szedł na drugi plan.
Nie byłam zadowolona z tych startów, biegów, wyników moich i już zaczęłam powoli wątpić właśnie, czy uda mi się na Igrzyska pojechać, bo jednak no to, że miałam 17 lat, to jedno właśnie, drugie wiedziałam, że wszystkie dziewczyny będą w dobrych formach na rok olimpijski, będzie ciężko się dostać do tego finału i pojechać na Igrzyska, zakwalifikować się. A mama cały czas wierzyła i mówiła mi, że spokojnie, że na pewno się uda i wszystko będzie dobrze, więc myślę, że wtedy to wsparcie było najbardziej potrzebne. I miała rację. Marcin, tata Igi Świątek był wioślarzem, mama Jeremy'ego Sochana koszykarką. Powiedz, czy dzisiaj rodzic, były sportowiec, to jest szansa większa dla dziecka, żeby osiągnął sukces w tej dziedzinie? Wydaje mi się, że tak.
A są takie czasy, że w internecie nie jest się anonimowym. No tak, a zastanawialiście się kiedyś, skąd w ludziach się bierze taka złość, że są zdolni do tego, żeby właśnie sprawić komuś przykrość albo napisać takie bardzo mocno krzywdzące. Myślę, że to głównie zazdrość jakaś przemawia przez ludzi. Taka zawiść, zazdrość. To nie dotyczy się tylko Nastki. Teraz, w ostatnim czasie, Iga przegrała mecz tenisowy. Tak sobie wszedłem właśnie poczytać to, co ludzie wypisują. Nawet chyba Iga na swoich mediach screeny porobiła i powstawiała. No to powiem wam szczerze, że to ręce opadają. Właśnie, teraz Anastazja, coś o czym powinnaś wiedzieć.
Ta zewnętrzna w domu luz, tak? No dokładnie, bo tam była żona na miejscu, więc też niczego nie zauważyła niestosownego. Normalne zachowanie, tak jak się staje ze zdjęcia, też próbowano z tego zrobić i rozdmuchać nie wiadomo jaką aferę. Ale tak naprawdę nic się nie wydarzyło takiego. Musieliśmy reagować. Bo czasami są te afery takie rozmuchane w mediach. Niedawno była sytuacja, kiedy Iga Świątek na konferencji prasowej dostała pytanie, którego nie do końca zrozumiała, albo inaczej stwierdziła, że to jest pytanie banalne. Powiedz, czy sportowcy powinni trzymać ciśnienie, czy uważasz, że właśnie mają prawo dać upus emocjom wtedy, kiedy to pytanie wydaje się banalne?
Czy wiadomo, że to jest ciężkie właśnie, czy na przykład po meczach jakichś, które może nie do końca poszły po naszej myśli, czy przegranych meczach, czy jakichś zawodach gorszych, czy tak jak ja miałam też sytuację, że po 30-godzinnej podróży musiałam iść na konferencje prasowe, no to są ciężkie sytuacje i dla sportowca, i dla dziennikarzy, bo jednak sportowca czy jest zmęczony, czy po prostu też jest człowiekiem, więc też może nie mieć humoru, ale myślę, że przede wszystkim powinno być się sobą, ale czasami też zachować te emocje, no ale wiadomo, wszystko to zależy też od sytuacji, od pytań i tak dalej. Ja bym chciał tutaj dopowiedzieć, Sportowcy to są normalni ludzie. To nie są ludzie... Przede wszystkim to są ludzie, tak? Dokładnie, to są ludzie, dokładnie. Znam dziennikarza, który zadawał to pytanie. Iga może źle to odebrała, zareagowała tak, jak zareagowała, ale też nie można jej za to jakoś tam hejtować.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co w tym odcinku? dlaczego porzuciła tenis na rzecz lekkiej atletyki jak ważna jest dla niej "kariera" w internecie co mogą zrobić rodzice, by wychować dziecko na mistrza jak czuła się jako najmłodsza polska olimpijka w Paryżu historia słynnego zdjęcia z prezesem PKOl czy lubi słyszeć "piękna" zamiast "utalentowana" [Partnerami odcinka są marki SFD i Panattoni]