MAREK CITKO: BAWIŁEM SIĘ NA STO PROCENT I TRENOWAŁEM NA STO PROCENT
Przez pewien okres był jednym z najpopularniejszych sportowców w Polsce. Zgarniał nagrody i był uznawany za niesamowity talent. Kiedy wychodził na ulicę Piotrkowską w Łodzi, 10 metrów pokonywał w godzinę. Jedzenie zamawiał na wynos i jadł w samochodzie. Do kina wchodził dopiero wtedy, kiedy zaczął się film, a na sali było ciemno. Na drodze do wielkiego transferu stanęła kontuzja i złe decyzje lekarskie. Dziś jednak nie żałuje tego, co się wtedy wydarzyło. Bo, jak sam twierdzi, nie byłby w tym miejscu i nie miał tego, co jest dla niego bardzo ważne. Gościem Radka Majdana w kolejnym odcinku podcastu "Cały ten Majdan" jest Marek Citko.
Marek Citko opowiada o kontuzji, którą odniósł podczas reprezentacji, a także o trudnościach związanej z operacją i rehabilitacją. Rzeka też o decyzji odrzucenia oferty z Liverpoola ze względu na kontuzję.
Marek Citko opowiada o swoich początkach w biznesie, handlu i negocjacji, a także o swojej karierze jako menedżera i agenta aktorskiego.
Marek opisuje swoje doświadczenia w negocjowaniu transferów piłkarzy, w tym sukcesy i trudności.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.