Mentionsy Mentionsy
Cały ten Majdan
Cały ten Majdan

MAREK CITKO: BAWIŁEM SIĘ NA STO PROCENT I TRENOWAŁEM NA STO PROCENT

04.05.2026 ·54 min 51 s · 3 rozdziały

Przez pewien okres był jednym z najpopularniejszych sportowców w Polsce. Zgarniał nagrody i był uznawany za niesamowity talent. Kiedy wychodził na ulicę Piotrkowską w Łodzi, 10 metrów pokonywał w godzinę. Jedzenie zamawiał na wynos i jadł w samochodzie. Do kina wchodził dopiero wtedy, kiedy zaczął się film, a na sali było ciemno. Na drodze do wielkiego transferu stanęła kontuzja i złe decyzje lekarskie. Dziś jednak nie żałuje tego, co się wtedy wydarzyło. Bo, jak sam twierdzi, nie byłby w tym miejscu i nie miał tego, co jest dla niego bardzo ważne. Gościem Radka Majdana w kolejnym odcinku podcastu "Cały ten Majdan" jest Marek Citko.

To tak naturalnie wchodziło we mnie i ja też patrzyłem, co jest ważne w życiu. Na pewno też rodzice, którzy zaszczepili w nas tę wiarę, przekazywali tradycję, ale jak sam tego nie poczujesz, to tak naprawdę tym nie będziesz prawdziwie żył. Marek, to jest to, co działo się w twoim życiu, ale to, co działo się w twoim życiu sportowym, to już jest też zupełnie inna historia. Arsenal, Inter Mediolan, AC Milan, to są kluby, które się tobą interesowały. Podobno nawet drużyna z Mediolanu zadzwoniła do Marka Koźmińskiego, żeby przekonał cię nam do tego, abyś został zawodnikiem Rossoneri? No wtedy było szaleństwo, to trzeba przyznać, że to co powiedziałeś wcześniej, co mecz to albo bramka, albo bramka z Anglikami, albo w Lidze Mistrzów, bo to też nie tylko bramki to dawało, ale ja też pamiętam dobrze grałem.

Ja czułem się na boisku jak ryba w wodzie, w ogóle nie czułem się słabszy i na pewno to spotęgowało, że te kluby zaczęły się interesować. Wtedy nie było agentów, więc tak naprawdę dowiadywałeś się o tym od kogoś, bo ci klub nie mówił. Klub ci tylko mówił o jednej ofercie, tak naprawdę, która była najlepsza dla niego. I Marek do mnie dzwonił, że jest bardzo duże zainteresowanie, czy Inter, czy AC Milan, tylko że mówi, no te kwoty Widzew podaje takie, że... On chyba mówił mi albo w markach, albo w lirach, że to jest 10 milionów na mój cały transfer z moim kontraktem, ale do Widzewa muszą zapłacić 9 milionów, więc mi tylko na pięcioletni kontrakt zostaje milion, to jest za mało.

Więc oni nie byli w stanie sprostać, a wiadomo, że Widzew podbijał stawkę, no bo Blackberg, które sprzedało Schirera... Miał kupę pieniędzy i oni przepłacali najwięcej. No właśnie i Blackburn było najbardziej konkretne. Ty pamiętasz jaka była kwota? No bo oni wyszli już oficjalnie. Chcemy zawodnika Widzewa Łódź, Marka Citko i płacimy kwotę. Pamiętasz jaka to była? To się mówiło o 6 milionach funtów chyba. Dla klubu? Dla klubu. I dla ciebie? Znaczy ja nie rozmawiałem, bo ja od początku mówiłem, że ten kierunek mnie interesuje. Interesuje mnie kierunek, tylko nie te miejsca w tabeli drużyny. Słyszałem, że dla ciebie milion euro za sezon. Albo milion dolarów, albo milion funtów. Padała w pewnym momencie kwota, gdzie działacze mi przekonywali, że będę miał milion funtów.

43:17 · Negocjacje i transfer piłkarzy 1

Ktoś, kto prezentuje się świetnie w Ekstraklasie, jedzie za granicę i tam niestety nie potrafi się przebić do pierwszej jednostki. Mental, tylko wyłącznie psika, bo u nas często jest tak, w naszej Ekstraklasie nie ma dużo świetnych piłkarzy. Jeżeli ich kilku jest... to 30 agencji walczy o niego i go wychwala pod niebiosa. Taki piłkarz w momencie mówi, kurczę, ta agencja chce mnie, ta, ten. A pamiętaj, każda agencja jak przyjeżdża, to obiecuje złote góry. Obiecuje, tu mam ci flutaki. A wiesz, co się gdzieś mówiło? Nikt ci nie zapłaci tyle, ile obiecują ci widzewie. U prezesa tak. Nikt ci tyle nie da, ile obieca prezesa walczy. I wiesz, taki piłkarz w pewnym momencie, jak nie jest świadomy, to słyszy od pięciu agencji, że tak, Mają mu Inter, mają mu Real Madryt i tak dalej. W pewnym momencie myślisz rzeczywiście, że jest tak świetny, tak dobry i później jak idzie za granicę, zderza się, że tak, takich jak on to jest tam 20.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.