Mentionsy Mentionsy
Budnik i Pokrzywiński
Budnik i Pokrzywiński

HADJAR NA PODIUM! Malezja Norrisa. Katastrofa Ferrari

01.09.2025 ·1 godz 31 min

[autopromocja] Chcesz kupić naszą książkę? Nic prostszego! Wejdź na stronę https://f1.alt.pl i złóż zamówienie 🏁🏎️KUBECZKI TUTAJ - https://parcfer.me/sklepSklep Diverse:https://dvrs.pl/bip-podcast00:00 - Start i agenda 01:54 - Kwalifikacje10:54 - GP Holandii1:03:32 - Klasyfikacje generalne 1:13:00 - Burneika i Goggins1:18:12 - Monza!Sociale kanału:https://www.instagram.com/budnik_i_pokrzywinski https://www.tiktok.com/@budnikipokrzywinski?_t=8YAJjXSyZSo&_r=1ZAPRASZAMY NAhttps://www.parcfer.mePatronite:https://patronite.pl/budnikipokrzywinski/descriptionhttps://www.facebook.com/groups/492308158199417​ - link do grupy Parc Ferme! Zapraszamy wszystkich!nasz Discord:https://discord.gg/parcfermeSociale Budnika:https://twitter.com/bartosz_budnikhttps://www.instagram.com/bartekbudnik/https://www.tiktok.com/@bartek_budnikSociale Pokrzywińskiego:https://twitter.com/PokrzywinskiF1https://www.instagram.com/bartosz.pokrzywinski/Nasz Facebook:https://www.facebook.com/Budnik-i-Pokrzywi%C5%84ski-o-F1-2295052704148432Spotify:https://open.spotify.com/show/4256eQWtIhdsrhzGZPGutQApple Podcasts:https://podcasts.apple.com/pl/podcast...​nasz mail:[email protected]

Jaki dzisiaj jest dzień? 1 września, Bartek. A wiesz, co się wtedy stało? Pamiętasz? Pamiętasz? Nie pamiętasz? Ja nie pamiętam. Ja pamiętam właśnie. Pamiętajmy, co się stało. Są tacy, którzy pamiętają jeszcze. A tak całkiem poważnie, moi drodzy, witamy was po Grand Prix Holandii na torze Sandford. Po wyścigu, który... No właśnie. Jaki to on był? To sobie zaraz ustalimy, ale najpierw bardzo ważne jest to, że musicie koniecznie pamiętać, że partnerem tego podcastu jest marka Divers. Zobaczyłem takie ciężarówy, takie tutaj troki, żeby po wydmach tak w Sandford, wiesz, latać. Pickupy. Pickupy takie, no. Takie 4x4 wziąłem, takie specjalnie. Tak, ja niestety dzisiaj bez koszulki Diversa. No dobra, ale spodnie są, bo widzę dresy, nie? Spodnie są, normalnie jest Divers Athletics.

Bardzo się cieszę. Bartek, wiesz co, z racji tego, że to jest podcast po Holandii i przed Moncą, przed Grand Prix Włoch na Turze Monca, nie ma sensu przedłużać tego wstępu, tylko przypomnijmy, wszyscy biegnijcie do Slepów Diversa, bo tam już jest kolekcja jesienna, a my biegniemy do was z tym. Jak wyglądał ten pierwszy weekend Formuły 1 po wakacjach? Znaczy ja mogę coś jeszcze zalokować? Tu stoi książka taka. Może ktoś z was jej jeszcze nie ma. F1alt.pl. Tam wchodzicie i możecie... Jak na tym obrazie możemy... Możecie kupić taką książkę. To my ją napisaliśmy. Tam moja twarz jest, a to jest jego twarz. Jak byście chcieli, to polecamy. F1alt.pl. Do nabycia. Patrz w ręce, trzymam ją. Do nabycia. Tak, przechodzimy do Grand Prix Holandii. Wiesz, że ta książka jest ostatnim powodem do wstydu?

Człowiek, który w piątek i w sobotę popełnił dwa, moim zdaniem, głupie błędy. No tak. Zaczęło się dla niego kiepsko w ten weekend. Nieraz w piątek kompletnie głupi błąd, to co on zrobił w tym treningu, że ledwo mu samochód poskładali, no to przecież to kabary. Rozmawialiśmy z Bartkiem o tym telefonicznie i ja mówię, że nie oglądałem waszego studia i mówię, Bartek, ja mam takie wrażenie, że on po prostu jakby totalnie nie próbował nawet nic zrobić z tą podstawowością, po prostu pojechał w ścianę, wiesz. On ją sobie sam wygenerował, za późno zahamował, kompletnie się zagapił, tak na to nam wyglądało, że on się zagapił na dwa auta, które były po prostu na dole zakrętu numer 3, no i wziął i postanowił, że po prostu pojedzie w ścianę, nie puścił kierownicy do samego końca, więc też wielkie brawa, że wyciąga wnioski Lance Strolls z incydentów, które mają inni kierowcy.

Więc fajne, fajne gesty strony. To Bartek mówił, patroni poznali go rok temu, bo Mikołaj specjalnie dla naszych patronów przyjechał z Warszawy do Bydgoszczy, przesiedział cały wieczór z wami i jeszcze w nocy wrócił do Warszawy z tego, co pamiętam, tylko po to, żeby z wami spędzić czas i trochę opowiedzieć z tego, z jego perspektywy. Zobacz, minął rok, wtedy sklep rybny, a teraz patroni, zobacz, wielkie brawa, serio. Dobra, Mordo. Ja, jak usłyszałem, jak Filip powiedział przed startem tego wyścigu, że 90 do 10, jego zdaniem, Max Verstappen zakończy pierwszy, pierwsze okrążenie, miałem takie... Nie pierwsze, tylko, że będzie przed Norrisem. Miałem takie, wiesz, no, wiadomo, że Filip Kapica znany jest z wielu historii, prawda? Jak wiemy, przysłowiowy Filip, ale że masz tak bardzo, lecisz teraz nagle, mówi Filip, ale potem myślę sobie, nie. Ma softy. On ma softy założone.

Wydaje mi się, że naprawdę czekamy, ale mam dziwne wrażenie, że 2026 rok wcale nie musi być usłany różami i spodziewam się tego, że ten przyszły rok to może być ostatni rok Louisa Hamiltona w formule. Ja uważam, że jeżeli Louisa Hamilton w przyszłym roku... Jeżeli to się powtórzy, to on musi kończyć karierę. Chodzi mi o to, że jeżeli Louis w przyszłym roku pojeździ tymi bolidami z Leclerkiem i wszystkie znaki na niebie i ziemi będą mówiły to samo, co teraz, czyli Leclerc jest w tym bolidzie lepszy. Boit może być taki, jaki jest, ale jeżeli Leclerc jest lepszy, to Louis, moim zdaniem... Właśnie tak jak Bartek mówi. To będzie idealny moment, żeby powiedzieć, słuchajcie, sprawdziłem, nie wiem, to nie dla mnie te bolidy Formuły 1, ale jestem najbardziej utytułowanym kierowcą w historii tego sportu.

I wszyscy będą mu klaskali tak. I on sobie pójdzie. Ale na razie dajmy mu jeszcze szansę. Słuchaj, Michał Jarosz przyszedł do nas. Jest naszym nowym patronem. Gratulacje i dziękujemy. Bartek, widziałem te memy. Dzisiaj znowu do mnie wróciły. Pomysł na perpetuum mobile, słuchaj. Jest trumna. Jezus, znowu. Zresztą ten mem już był. Ale wyobraź sobie, jak to działa. Jest trumna, tam jest Enzo Ferrari, podłączasz to do generatora i jak on się w grobie przewraca, to on się napędza i generuje wielką łunę nad Maranello. I to się dzieje, albowiem dwa ostatnie miejsca w Grampie i Holandii zajęły polityk Ferrari, rozumiesz to? No dobra, ale Leclerc jest niczemu tutaj niewinny. Leclerc jechał świetny wyścig do momentu, w którym pewien włoski kierowca postanowił wziąć przykład ze swojego kolegi terrorysty ze zespołu.

Faktycznie, powiedział, że to nie miało sensu, bo po prostu sam by sobie tylko napytał więcej biedną, też startował na miękkich oponach, więc musiał brać to pod uwagę, ja w ogóle sobie chyba policzę już niedługo, odpaliłem teraz Excela. Kiedy będzie mistrzem świata? Jak to wygląda? W sensie 34 punkty przez 7, to z 5 wyścigów potrzebowałby Norris być za każdym razem przed Piastrim, a jeżeli Piastrim byłby drugi, żeby go wyprzedzić z powrotem. 34 punkty, Bartek podał różnicę między Norrisem i Piastrim w tym momencie. Z 5 wyścigów, jeżeli 1-2 i za każdym razem pierwszy byłby Norris, no to to jest 35 punktów. To jest bardzo ważne, żeby to wybrzmiało tutaj serio od nas, bo to jest istotne moim zdaniem. Norris był w ten weekend naprawdę bardzo dobrym kierowcą, mimo tego, że dał się objechać Maxowi.

Nadal będę tylko powtarzał jedną rzecz, jak mantrę. Młody Anton Elni ma prawdopodobnie jedne z najlepszych warunków do rozwoju jako ojniurek, jaki kiedykolwiek widziałem w Formule 1. Jest nianciony, kładzony, głaskany od kilku lat już. Nie, no tak, Bartek. Adżar, wiesz, Helmut Marko, nie był pewien do ostatniej sekundy, czy go chce, czy nie. Piastri... Przecież to też było złote dziecko Alpine. Tak. Dlatego mam pretensje do Antonellego za ten sezon. Właśnie o tym mówię. Że on ma świetne warunki. No ale Piastri też nie był idealny jak wszedł do Formuły 1. Ja wiem. Ale w Piastrim nikt nie wmawiał nam, że to jest nowy Verstappen. A tutaj to jest wmawiane.

I faktycznie ilu typów odpadło i to jakich typów odpadło z punktów, nie? Tak naprawdę miałeś trzy pozycje w punktach, w które mogłeś wejść. Trzynasty science. I ja tutaj czegoś nie rozumiem. Zatweetowałem to. Ja bym chciał przeprosić w ogóle za to, co ja tutaj napisałem, wiesz? Zatweetował. Chciałem przeprosić Aleksa Orbona. Za co? Pokaż. Chciałem przypomnieć Aleksa Albona, bo czekaj, bo ja tutaj napisałem takie coś w tym zeszycie. Nie wiem, jakiś chyba pijany byłem, jak to pisałem. Ty, alkohol, Bartek, no coś ty. To jest niemożliwe, ja nigdy nie piję. Gdzie ja to napisałem? O, Sainz przed Albonem o dwie pozycje w generalce. Ja powiedziałem, że o cztery. Powiedziałem generalnie, że przecież Sainz zmiecie tego Albona. Ależ się pomyliłem. Kompletnie się tego nie spodziewałem. To Carlos Sainz w tym sezonie to jest tak wielki zawód, on jest tak słaby, że mi się to w głowie nie mieści.

Potem Fernando Alonso na czterdziesty zaczyna krzyczeć na swój zespół i mówi zróbmy coś do ciężkich cholery, nie wiem, podetnijmy ich, zjeźdźmy jakieś nowe opony, bo tak nie da się żyć. Bartek, jak twój balans na hardach? Nie wiem! Nie wiem, nie wiem, wypuszczacie mnie w takich miejscach, że ja nic nie wiem. Już ma naprawdę Fernando, troszeczkę tam było starego Fernando, taki wajbik troszkę. I już potem, jak już zjechał po te kolejne hardy, na 40. okrążeniu, jak już zrobili tego undercuta, i on już tam goni chłopów, już leci za nimi, nie? I nagle Fernando Alonso, wypowiedź do swojego inżyniera... wszystko, co miał do powiedzenia na temat tego, że jest safety car. Tak, miał pH, dostał w dupę mocno. Miał strasznego pH Fernanda Alonso w tym wyścigu, ale to jest klasyk gatunku.

Nie, szacun, panowie i panie z HAS-a. Ale wykorzystali wszystkie okoliczności. Tak się robi hip-hop, Bartek. Trzeba z NL-emu podziękować w sumie. Kimi, dzięki. Tak samo jak ten człowiek, kto wie, jak robić hip-hop. Stary, on na pierwszym okrążeniu chyba... Pięciu. pięciu, rozumiesz? Na starcie wyprzedził jednego, dwóch wyprzedził w Tarzanie i od zewnętrznej jechał, widziałem to. Ale najlepsze jest to, że z tej perspektywy kamery z góry nie widać jakiejś genetycznej dominacji Albona. Po prostu widać, że on sobie jedzie zewnętrzno i on sobie jedzie. Aleksander Albon na pierwszym okresie wyprzedził pięciu typa i Albon na drugim kółku pukał sańca w tylne skrzydło. Siema, jestem, jedziemy po punkty. Nie wiem, jak on to zrobił, ale był fenomenalny. Aleksander Albon miał kapitalny weekend. To jest mój zdaniem kierowca dnia obok Adżara. Spokojnie.

Kwiat? Tak młody był wtedy? No. Daniów stanowił 21 lat, 3 miesiące i 0 dni. A szósty jest za prosty. Sebastian Vettel. Włochy 2008. Czytasz z komputerka dane, słuchaj stary i teraz dodajesz cwaniaka. A wiesz, jaki był najstarszy na podium? Luigi Fagioli, słuchaj. Bartek. W wojsku z nim byłem naprawdę. Słuchaj, wydaje mi się, że tak jak Grand Prix Holandii 2023 w naszej pamięci przeszło do historii przez to, że Ricardo wypadek, David Lawsona chyba w punktach? skończył. Skończył Holandię w punktach wtedy, Lawson, dobrze pamiętam?

Tak mi się wydaje, no zaraz zerknę. Że on nie jeździł w ogóle w piątek? Wsiadł w sobotę? Wsiadł w sobotę. Kwale były spoko? Ale ten wyścig był też szalony, pamiętam. Dobra, ale wiesz, gadaliśmy z typem, mówiłem, że w czwartek czy tam tak, w czwartek szedłem z Łukaszem, z operatorem i wiesz, kto to jest? Mówię, to? To jest taki junior, wiesz, Red Bulla. Może będzie miał szansę. Ja chyba nie był w punktach. Minęło trochę czasu? Znaczy przecież gram Picholanii w 23. Już jestem na jego profilu, więc... Ma swój profil, słuchajcie, na Instagramie Bartek tam tego nie będzie. Nie, Singapur to 1023, to były punkty. Tak czy inaczej, zaimponował nam wtedy tą szybką adaptacją Liam Lawson. Tak w tym roku wydaje mi się, że totalnie skradł show Iza Kadżar. Iza Kadżar, który mi zaimponował jeszcze jedną rzeczą.

I jego pierwsza reakcja to była taka, że powiedział im ciekawostkę, że on do jedynki, w ósmą drogą ciekawie, on powiedział, że on się brał do jedynki, nie zjeżdżając do wewnętrznej nigdy, tylko jechał bardzo szeroko, bo tam była przyspieszna hamowanie i tym szerokim terminem faktycznie tak jeździł. To, co zapamiętałem z tego Cool No Roomu, że to było dziwne, w sensie to było takie doklejone, jakby, co ty, jakby, a, fajnie, młody, super, ale szacun. I wiesz, co jeszcze zrobił? Rozpieprzył trofeum. O. Widziałeś? Nie. Jakub Pożycki zrobił tego zajebiste zdjęcia. Czekajcie, pokaż mu, bo Bartek przyjechał, nie wiem, czy wiecie, prosto z Warszawy tutaj, więc mógł tego nie widzieć, w sensie prosto do studia Eleven. Bartosz Budnik jest z nami tutaj. Się przebrałem, wsiadłem w samochód i przyjechałem. Ale ci pokażę tą fotę, bo jest fantastyczna. Zobacz. Na profilu Jakub Pożycki na Instagramie polecam, słuchajcie, no zobaczcie.

Ja miałem kilka takich sytuacji w życiu. No, może być, że przy Gogginsie, ale to nie akurat nie on. W osiemnastym roku, pamiętasz, miałem taki rok zmian wszystkiego w życiu? Zmieniłem wtedy większość rzeczy w moim życiu. Pracę, to jak wyglądam, basen, triatlon, bieganie, podcast. No, wyglądałem wtedy dużo gorzej. Dużo się zmieniło wtedy. Dużo gorzej wyglądało. Nie, ty mnie poznałeś, mój drogi, w drugiej połowie roku. Na początku roku osiemnastego, Bartek. Nie, Bartek poznaliśmy, zaczęliśmy podcast nagrywać w sierpniu, a troszkę wcześniejśmy się spotkali. Ale do mniejsza oto. Ja pamiętam trochę inaczej. Inaczej, pamiętam cię jeszcze. Dobra, nie, nie chodzi mi o to. Chodzi mi o inne rzeczy w życiu. Ale do czego zmierzam? Był też taki kiedyś rok, jak leciałem samolotem, pamiętam i było czyste niebo i patrzyłem na wszystko z góry i miałem takie...

I to jest... Bardzo podobna historia, którą on opowiada, od bijącego go ojczyma, przez jakieś dziwne chore akcje i jakby przez to, że był chorobliwie otyły, pracował, on był termity i sekty tam niszczył. Deratyzator, możesz to chyba nazwać w jakimś stopniu, ale nie wiem. Pryskają, wiecie. Tak, jeździł po knajpach i pryskał. Pryskał to generalnie, truł się tym przestrasznie, bo to wiadomo, tam robił to jakichś trzecich, czwartych w nocy. i nagle postanowił, że zmieni swoje życie i kompletnie wszystko faktycznie odmienił, zapragnął zostać Marine, kiedy nie potrafił pływać w ogóle. I zrobił wszystko po to, żeby faktycznie tym Marine zostać, więc to co Bartek mówi, jak czegoś bardzo chcecie, to faktycznie to się da osiągnąć, jeżeli będziecie wystarczająco ciężko na to wszystko pracować.

My te krótsze formy... My eksperymentowaliśmy z tym już, wiecie, kupę lat. Teraz próbujemy do końca sezonu robić to w ten sposób. W ten weekend, w ten tydzień to odpowie bardziej Bartek z uwagi na to, że ja wyjeżdżam do Krakowa. Muszę w ogóle z Maciekiem pogadać, bo Maciek o tym nie wie. Zapomniałem, jak to jechałem. Miałem takie, ej, muszę zabrać i tak ze sobą jakąś część w ogóle... stafu, żeby w Krakowie w jakimś hotelu coś z Maciekiem podziałać. Myślę, że się uda. I spodziewajcie się po prostu przed weekendem, czwartek lub piątek filmu, który będzie trochę zapowiadał to wszystko, ale tylko przypomnę, że mamy Grand Prix w Ochotorze Mąca, wyścig, który w zeszłym roku padł łupem. to wygrał w zeszłym roku. Ta, ta, tara! Jeżeli chcesz wygrać... A, Leclerc wygrał, no tak. Monako i Włochy, więcej wygrać już nie muszę. Szala Leclerca. Jezus, jestem tak zmęczony, że już nie muszę.

Nie, życzyłbym mu właśnie tego. W czerwonym kombinezonie. Wygrać Grand Prix w Oknatorze Monza, nawet jeżeli miałbyś za rok skończyć karierę. To to byłoby na zasadzie, to byłoby takie, to Silverstone'iego. W sensie to byłoby takie, dziękuję państwu, udało mi się, ten weekend nic nie spieprzyłem, dziękuję, wygrałem. Ale to będzie bardzo trudne, biorąc pod uwagę to, co widzicie na starcie. Cztery zwycięstwa Nelson Pique. Bartek, miało być chwilę, dwa zdania miały być. Tak, ale wiesz jak to jest, jak widzisz Rudolfa Caraciola i widzisz to logo koło jego nazwiska, to masz takie, że chcesz sobie pogadać troszkę, żeby tu przemycić jakieś lata takie, wiesz, trzydzieste we Włoszech, prawda? Jaram się mącą. Jaram się mącą, cieszę się z tego weekendu wyścigowego. A to ciekawostka. Oby to nie padło łupem McLarena, Williamse mogą być szybkie. A to ciekawostka jeszcze, słuchaj, a propos lat trzydziestych i takich rzeczy, o których tutaj przed chwilą poruszałeś ten temat, tylko muszę to jeszcze sprawdzić dokładnie.

Daj mi sekundę dosłownie. Muszę znaleźć na fleszkorze jeden mecz. Bo to chyba jest... Bardzo was przepraszam za to budnikowe poszukiwanie. Nie, nie, nie. To jest bardzo ważne w tym momencie. Bartek, ty mi zawiadomości wysyłajcie w ciągu dnia. Co to za screenshoty są? Co to za rzeczy w ogóle są? Straszne to jest. Prawnuk Benito Mussoliniego. O Jezus Maria. YouTube, nie blokujcie tego filmu. wywalczył rzut karny dla Sassuolo, przepraszam, dla Cremoneze. Cremoneze, nie wiedziałem, że taki zespół przysięga. Na koniec meczu, po którym wygrali Sassuolo 3-2. Po karnym, który prawnuk Benito Mussoliniego wywalczył.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.