Zagadka rodziny Bamber
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EecjymfYCuRCg7f0X44E_XYBMtUIrK79fpO6RugUtkbKAg?e=CZ26BqTa sprawa jest rozwiązana (z wątpliwościami).
Sprawa rodziny Bamber na początku wydawała się prosta. Tragiczna, ale prosta. Sheila Bamber, cierpiąc na schizofrenię, zamordowała całą swoją rodzinę, po czym odebrała sobie życie. Została znaleziona ze strzelbą w rękach. Jednak kolejne dowody, które wyjdą na światło dzienne, będą sugerować, że i Sheila mogła zostać zamordowana, a sprawca użył jej choroby, aby odwrócić od siebie uwagę. I miesiąc po tej tragedii policja aresztuje brata Shealy, Jeremiego. Twierdząc, że to on włamał się w nocy do domu, zamordował całą swoją rodzinę, w tym swoich sześcioletnich siostrzeńców i upozorował wszystko tak, aby zbrodnia wyglądała na dzieło zaburzonej Shirley, po czym wrócił do domu i wezwał pomoc, twierdząc, że w domu jego rodziców wydarzyło się coś niedobrego.
Mimo, że w tym momencie związek jej i Colina wchodzi na wyboistą drogę, Sheila zaczyna podejrzewać Colina o zdradę. W czasie jej imprezy urodzinowej, były dopiero jej 21 urodziny, Colin zniknął na dwie godziny z młodą kobietą, z którą wtedy pracował. Po imprezie Sheila zrobiła mu awanturę. Colin jednak nie chciał z nią rozmawiać. Poszedł do sypialni, zamknął drzwi i udał, że śpi. Sheila w bezradności i w ściekłości wybiła pięścią szybę w drzwiach sypialni, mocno się raniąc. Colin, który za dużo wypił i nie mógł prowadzić, musiał zadzwonić po Jeremiego, który zawiózł siostrę do szpitala. Pomimo tych problemów para jednak dalej zostaje razem i pod koniec roku 1978 Sheila zachodzi ponownie w ciążę.
W tym czasie Jeremy nadal mieszka nieopodal farmy rodziców, dalej pracuje na farmie, dalej pomaga też przy innym ich biznesie. Już od kilku dekad rodzina prowadziła pole kempingowe na wsi z przyczepami do wynajęcia. Jeremy mieszkał wtedy, wynajmuje mieszkanie w miejscowości, we wsi w zasadzie Goldhanger, kilka kilometrów od rodzinnej farmy. Ma też teraz nową dziewczynę, Julie McFord, która odegra w tej historii zaraz bardzo dużą rolę. Julie jest studentką pedagogiki w Londynie, ale przyjeżdża na wieś na weekendy, aby spędzać czas z Jeremy. Julie, można powiedzieć, była idealną dziewczyną. Była w podobnym wieku do Jeremiego, była ładna, inteligentna, studiowała, pracowała na pół etatu, ale June podobno dalej była nieszczęśliwa, niezadowolona z wyboru syna.
Miała oburzyć ją, gdy odkryła, że Julie przyjeżdża na weekend od Jeremiego i zostaje w jego mieszkaniu na noc. Zwyzywała Julie od ladacznic. W maju 1985 roku z Nowej Zelandii do Anglii przylatuje przyjaciel Jeremiego. którego Tan poznał podczas swoich podróży po Australii, Brett Collins, który na kilka miesięcy zatrzyma się właśnie w mieszkaniu Jeremiego w Goldhanger. Julie później powie, że mężczyźni zdawali się być prawie że więcej niż przyjaciółmi i podejrzewała ich o romans. Brett i Jeremy spędzają swój wolny czas paląc trawkę, imprezując czy nawet biorąc kokainę czasem. Nie wiadomo, czy to z powodu Bretta Neville może odkrywa coś innego, ale w czasie tego lata, 1985 roku, wielu świadków powie, że Neville zdawał się być zły na syna.
June i Neville głównie mówili. Rozchodziło się oczywiście głównie o to, że June i Neville chcieli do jakiegoś stopnia przejąć opiekę nad chłopcami w czasie, gdy Sheila będzie na leczeniu. To głównie o nim mówili, sile siedziała przy stole, według Jeremy'ego, nieobecna duchem. Jak to szczerze mi powie, po kolacji, to jest oczywiście jedynie teraz jego wersja, zauważył króliki w krzakach gdzieś koło domu. Uznał, że na nie zapoluje, bo to chyba było coś, co robili. Poszedł do domu, złapał zastrzelbę, a tych było w domu kilka. Jego ojciec również lubił polować. Złapał tak dokładnie zastrzelbę marki Anschutz. Załadował naboje do magazynku, umieścił go w strzelbie, wyszedł ze strzelbą na zewnątrz, jednak królików już nie było.
Zadzwonił właśnie do niego jego ojciec, powiedział. Sheila oszalała i lata po domu ze strzelbą, powiedział mu. Tylko tyle stążył powiedzieć, bo potem wszystko w słuchawce ucichło. Jeremy oddzwonił, ale słyszał jedynie zajęty sygnał, jakby słuchawka była zdjęta z widełek. Po wezwaniu Jeremy zgodnie z instrukcjami od razu pojechał na farmę rodziców, ale nakazano mu nie podjeżdżać pod sam dom, a zaczekać w jakimś oddaleniu i zaczekać na policję. Nakazali mu nie zbliżać się do domu. Pierwszy patrol policyjny, jak się zgłosi przez radiu, pojawia się na miejscu dokładnie o 3.48. Wysłuchują historii Jeremiego i obchodzą dom.
Po drugiej stronie łóżka, w głębi pokoju, znaleziono jej córkę, która leżała na plecach, a na jej ciele leżała strzelba, dalej przyciśnięta do podbródka. Obok jej ciała leżała biblia, otwarta biblia, która okazała się należeć do June. W pokoju obok leżeli jej synowie, Nicholas i Daniel. Zostali oboje znalezieni zastrzeleni w swoich łóżkach. Nikt więc w domu nie przeżył, poza psami, którym nie zrobiono krzywdy. Wieści o tym, że wszyscy nie żyją przekazano czekającemu na zewnątrz Jeremiemu. który według jednych świadków przyjął to z dużym spokojem, a według innych był załamany, płakał i nie rozumiał, co się dzieje.
Czy w łóżku, czy na dole? Istnieje przekonanie, że został trafiony, gdy leżał w łóżku, ale z tego, co rozumiem, nie zostało to nigdy potwierdzone poprzez odpowiednie testy. Było to tylko założenie. Niestety później, gdy pojawią się wątpliwości, nie będzie można tego już ustalić, ponieważ gdy policja tylko skończy pracę w domu, a do tego też dojdzie dosyć prędko, pomogą zabrać poplamione krwią obiekty, w tym matrazy z łóżek. I te zostaną spalone. Policjanci powiedzą, że wtedy kierowali się dobrem Jeremy'ego. Nie chcieli po prostu udokumentować tego domu, zostawić wszystkiego tak jak było, z krwią na meblach i tak dalej, po czym oddać klucze Jeremy'emu. Jedynemu, który przeżył z rodziny i pozwolić mu, nie wiem, przyjść do domu do czegoś takiego.
Są tam kuzyni Jeremiego i Shili, sekretarka rodziny, ich prawnik. Przyjechali zobaczyć, w jakim stanie jest dom. Oczywiście nie chcą, aby Jeremy tam przyjeżdżał i widział, co się stało. Chcą pomóc wszystko posprzątać i uporządkować. I to oni właśnie... W szafce, gdzie rodzina zazwyczaj trzymała broń i strzelby, to oni znajdują w tej szafie tłumik. Tłumik do strzelby, który policja przegapiła. Nie znalazła go w czasie swojego przeszukania domu. Nie zwrócili na niego większej uwagi. Zauważają, że tłumik jest pokryty czymś czerwonym i jest lepki. Przekazują więc go od razu policji. Okazuje się, że tym czymś czerwonym, na co zwracają w pierwszej chwili uwagę, była nie krew, a czerwona farba.
bo sprawczyni znajduje się martwa w domu z ofiarami. I możliwe, że właśnie pomimo tych małych wątpliwości ta sprawa właśnie tak by się skończyła. Gdyby nie to, co ma miejsce miesiąc po tych wydarzeniach, dokładnie 7 września 1985 roku, bo wtedy na policję w Londynie zgłasza się Julie McFord, w chwili obecnej już była dziewczyna Jeremiego. Julie mówi, że ma bardzo ważne informacje. Mówi, że Jeremy wielokrotnie mówił jej i planował zamordowanie swojej rodziny. Julie, jak wiemy, w czasie, gdy doszło do zbrodni, była w Londynie, gdzie studiowała. Jednak spędzała weekendy w mieszkaniu Jeremy'ego na wsi, w Goldhanger. Wiemy, że...
W historii Julie będą pewne nieścisłości, jeżeli chodzi o to, jak doszło do zbrodni, bo ona na początku powie, że Jeremy nie zabił swojej rodziny, to nie on włamał się do domu i nie zabił ich, a wynajął do tego swojego kolegę, kumpla, którego miał od wielu lat, którego poznał w barze w Londynie, mężczyznę imieniem Mafio, który bardzo potrzebował wtedy pieniędzy. Miał mu za to zapłacić 2000 funtów. Trochę mało, jak na zabicie pięcioosobowej rodziny. Julie zeznała, że mafio włamał się do domu przez to okno w łazience, wziął strzelbę, którą Jeremy specjalnie dla niego przygotował i zostawił na stole i zabił całą rodzinę, po czym wykonał telefon do mieszkania Jeremy'ego, aby stworzyć dla niego alibi.
Udając, że to niby jego ojciec do niego dzwoni. Ale oni zdawali sobie chyba wtedy sprawę, że brytyjska telekomunikacja nie rejestrowała takich lokalnych połączeń i nie było sposobu, aby powiedzieć, czy faktycznie zadzwoniono do mieszkania Jeremiego, ani kiedy. Problemem było oczywiście to, że Julie wskazała na mafiu, twierdzi, że to Jeremy powiedział jej się stało, to mafiu zabił jego rodzinę, ale mafiu został początkowo zatrzymany. Wypuszczono go jednak, gdy okazało się, że miał niezbite alibi na tamtą noc i zwyczajnie nie mógł zamordować rodziny Jeremy'ego. Zatrzymano też Bretta, ale gdy potwierdzono bez wątpliwości, że w czasie mordy znajdował się w Grecji i on został wypuszczony.
Historia Julie nie mogła więc być prawdą. Julie więc zmienia ją. Mówi, że to w takim razie Jeremy musiał zabić swoją rodzinę. A skłamał jej, mówiąc, że zrobił to mafią. Julie powie, że gdy wyjeżdżała z powrotem do Londynu w niedzielę, zauważyła, że pod domem Jeremiego stał rower jego matki, rower, który zwykle był na farmie. Gdy wróciła tam ponownie już po zbrodniach, rower dalej tam był. Tutaj powstanie podejrzenie, że Jeremy, aby uniknąć, aby nie zwracać na siebie uwagi, pojechał w nocy na farmę właśnie rowerem. Unikając głównych dróg, tak aby nie został zauważony. Zabił swoją rodzinę, zadzwonił stamtąd do swojego mieszkania, aby stworzyć sobie alibi, po czym wrócił rowerem do domu i zadzwonił na policję.
On też potem zrobi na opinii publicznej bardzo kiepskie wrażenie. To znaczy teraz oczywiście sprawa, gdzie wcześniej była bardzo głośna, bo oczywiście historia była szokująca i tragiczna, tak, teraz pojawia się taki obrót wypadków, że... Sprawa nabiera jeszcze większego rozgłosu. Coś, co wcześniej traktowano za sytuację, w której zaburzona kobieta zabiła swoją rodzinę, a później siebie, teraz zamienia się dokładnie przemyślane i zaplanowane morderstwo wykonane przez jej brata, który chciał odziedziczyć rodzinny majątek i nie musieć pracować. Jeremy zrobił na opinii publicznej bardzo kiepskie wrażenie, to znaczy zrobił wrażenie psychopaty. Gdy na przykład był prowadzony przez policję, czy to do sądu, czy na przesłuchania, był gdzieś w miejscu publicznym, fotografowali go, nagrywali fotoreporterzy, to reakcją Jeremy'ego na to nagłe zainteresowanie jego osobą było takie głupie uśmiechanie się.
Tutaj znów, zdaje się, ta wersja z tłumikiem najbardziej pasuje. Ale co z tym telefonem, zapytacie? No bo Jeremy twierdził, że otrzymał telefon od ojca, który powiedział mu, że Sheila zwariowała i lata z bronią po domu. W domu były trzy telefony, trzy aparaty telefoniczne, wszystkie podłączone do tej samej linii. Jeden znajdował się w kuchni, drugi w biurze, a trzeci w sypialni Neville'a i June. Z jakiegoś powodu jednak telefon, który właśnie zwykle był w ich sypialni, teraz był podłączony na stole w kuchni. To był ten telefon, który został znaleziony ze słuchawką zdjętą z widełek, ten, z którego Neville miał rzekomo zadzwonić do Jeremy'ego. Nie wiadomo kto, kiedy i dlaczego przeniósł ten telefon z sypialni i podłączył go w kuchni.
Z jakiego jednak powodu zadał sobie trud, aby podłączyć ten telefon w kuchni, nie wiem. Niestety jednak właśnie brytyjska telekomunikacja nie rejestrowała takich lokalnych połączeń. Nie było więc sposobu powiedzieć, czy telefon wykonano do domu Jeremiego i o której. Operator policyjny zanotował przyjęcie zgłoszenia od Jeremiego, gdy Jeremy zadzwonił na policję o 3.36. Jednak prawdopodobnie zapisał ten czas błędnie, ponieważ policyjny patrol przyjął zgłoszenie i został wysłany o 3.35, więc to by było minutę przed przyjęciem zgłoszenia. Prawdopodobnie chodziło więc o 3.26, a nie 36. To wtedy Jeremy wykonał telefon. Jeremy zezna, że po wezwaniu policji, a więc prawdopodobnie około 3.30, od razu zadzwonił do Julie McFord, aby powiedzieć jej.
Jego ojciec dzwoni do Jeremiego, a nie od razu na policję, nie od razu po pomoc. Tutaj można to może jedynie wyjaśnić, nie wiem, szokiem. Załóżmy, że Jeremy został już trafiony kilkakrotnie, jest w szoku, w penice i wykręca pierwszy numer, jaki przychodzi mu do głowy. Może pierwszy numer, na który bardzo często dzwoni, właśnie do swojego syna. Jeremy więc obstaje przy tym, że jest niewinny. Ale przy swojej historii również obstaje Julie, która nie zmienia jej później, nie wycofuje się, nie przyznając nigdy, że faktycznie zrobiła to, aby się na nim zemścić. Julie do końca upiera się przy tym, że jej historia jest prawdziwa. Jeremy Bamber stanie więc przed sądem. Do jego procesu doszło dokładnie 3 października 1986 roku.
Najmocniejszymi dowodami przeciwko niemu były właśnie zeznania Julie oraz tłumik, który miał mieć w środku krew Sheely. To oczywiście jeszcze było przed testami DNA. Teraz nie ma pewności, czyja ta krew była. Jego obrona twierdziła jednak, że przeciwko Jeremiemu nie ma żadnych konkretnych dowodów. Julie McFord jako świadek była niewiarygodna, a historia z tym, że Jeremy pojechał na farmę na rowerze była jedynie hipotezą, nie popartą żadnymi dowodami. Argumentowali też, że właśnie nie ma pewności, że krew w tłumiku należy do Sheely. Nie było żadnych innych fizycznych dowodów, nie znaleziono np. ubrań Jeremiego pokrytych krwią, jakiejś krwi w jego mieszkaniu np., Na ciele Jeremiego również nie było żadnych obrażeń, tak jak na ciele Sheely, a ktoś jednak szarpał się i stoczył walkę z Neville'em.
Było też dużo dyskusji wokół tego, czy Sheila w ogóle umiała obchodzić się z bronią na tyle, aby załadować magazynek i zastrzelić swoją rodzinę. Zwrócono uwagę, że ze wszystkich oddanych strzałów każdy trafił w ofiarę i był dosyć celny. Nie było ani jednego chybionego. Sheila, dorastając na farmie, miała styczność z bronią. Była też na kilku rodzinnych wycieczkach do Szkocji na polowanie. Jednak relacje na temat tego, czy ona sama brała broń i polowała, czy jedynie była tam towarzyską, są dosyć sprzeczne. Obrona Jeremy'ego zwracała też uwagę na to, że nie wiadomo, jak zbrodnia przebiegła. Jak dużo czasu upłynęło pomiędzy śmiercią każdego z domowników. Sheila mogła zabić swoją rodzinę, a po czym spędzić trochę czasu, zostać przy życiu przez jakiś czas, czytając może właśnie Biblię, mogła mieć czas, aby umyć dłonie i stopy.
Co wyjaśniało, bo oczywiście dlaczego teraz dawało się być... abnormalnie czyste. Nie pomogła jednak cała ta zła prasa wokół Jeremiego, jego zachowanie, wszystkie te donosy. Tak też 28 października 1986 roku ława przysięgłych uznała Jeremiego Bambera winnym zamordowania swojej rodziny. Jeremy usłyszał wyrok pięciokrotnego dożywocia. Jego obrońcy apelowali wielokrotnie. To dzięki ich naciskom właśnie też między innymi później przetestowano ten tłumik ponownie, ale jak dotychczas wszystkie apelacje były bezskuteczne. Jeremy siedzi w więzieniu do dziś. Co więc wydarzyło się naprawdę w tej historii? Czy te pierwsze wrażenia, to pierwsze odczucie policji było właściwe i Sheila faktycznie zamordowała całą swoją rodzinę, a Julie McFord kłamie?
Jest to przedziwna historia i na pewno tutaj właśnie podejrzewanymi sprawcami są albo Sheila, albo Jeremy. Nie ma tutaj raczej mowy o tym, aby podejrzewano kogoś innego. aby pojawił się jakiś inny podejrzewany sprawca. Jest to trudna historia, bo z jednej strony to naprawdę dziwne zachowanie Jeremiego, jego wyraźny motyw. Te niescisłości, brak śladów na dłoniach Sheely, że używała strzelby, ten dziwny wątek z tłumikiem, to wszystko faktycznie daje podstawę, aby wątpić w to, że to Sheela zamordowała swoją rodzinę. Ale jednocześnie, czy uczciwym było wskazanie Jeremiego na podstawie tak kruchych dowodów? Bo gdyby nie zeznanie Julie McFord, to tak naprawdę policja nie miała przeciwko niemu niczego konkretnego.
Że Sheila mogła zabić swoją rodzinę, że testy, które wskazywały na to, że to jej krew była w tym tłumiku, były błędne. że jakoś zdołała użyć broni, nie niszcząc sobie paznokci, czy może faktycznie te dłonie później umyła, ale jednocześnie potrafię sobie też dokładnie wyobrazić Jeremiego włamującego się do domu i zabijającego tam wszystkich. Jestem naprawdę tutaj ciekawa Waszych przemyśleń, Waszych pomysłów, Waszych scenariuszy. I cóż, to chyba wszystko, co do Was dziś miałam. Dzięki wszystkim za słuchanie, dzięki za oglądanie, jesteście super i słyszymy się za tydzień. Trzymajcie się, pa!
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EecjymfYCuRCg7f0X44E_XYBMtUIrK79fpO6RugUtkbKAg?e=CZ26BqTa sprawa jest rozwiązana (z wątpliwościami).