SAFE ruszył na GPW. Nasdaq po mocnym maju. Inflacja daje oddech obligacjom?
Nowy tydzień zaczynamy od pytania, czy na GPW właśnie pojawia się nowy impuls. Program SAFE czyli realne pieniądze, kontrakty i potencjalnie ważny temat dla spółek technologicznych, przemysłowych i obronnych. W tle mamy bardzo mocny maj na Nasdaq, niższą od oczekiwań inflację w Polsce, nadzieje dla obligacji, ale też napięcie wokół ropy, rozejmu i cieśniny Ormuz. Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz sprawdzają w poniedziałek rano, jak zaczyna się inwestycyjny tydzień i miesiąc. Zapraszamy!!
Wydaje mi się, że nie. Na świecie nadal AI będzie dominował i wszystko co związane z infrastrukturą AI i my niestety mamy za mało tych spółek, które skorzystają z AI, więc ja zakładam, że w tym roku nasza giełda nie będzie, pomimo SAFE, pomimo tego, że Ten napływ pieniędzy będzie, że nasza gospodarka się kręci całkiem nieźle, to mimo wszystko wydaje mi się, że nasza giełda będzie w tym roku słabsza niż Nasdaq, znaczy WIG będzie słabszy niż Nasdaq, ale warto obserwować m.in. Comp czy Lubawę, bo myślę, że będą też pojawiały się kolejne informacje. Tutaj naprawdę patrząc Na skalę tych inwestycji dla Lubawy, jeżeli faktycznie ten drugi kontrakt o wartości 2 miliardów złotych byłby realizowany, bo takie informacje się pojawiają, to Lubawa w zeszłym roku miała 650 milionów złotych przychodu, więc to są ogromne pieniądze.
Natomiast główny problem, jeżeli znowu mówimy o polskiej giełdzie, jest taki, że w tej chwili to, co się dzieje Na Kospi, to co się dzieje na Nikei w pewnym stopniu, bo tam też te spółki, które są łączone z AI, one szybko rosną. Nikei nowe rekordy wszechczasów. SP500, Nasdaq i Dow Jones w piątek rekordy wszechczasów. Kapitał popłynął znowu do spółek związanych z AI i nasza giełda niestety będzie z tego powodu cierpiała, bo jak popatrzymy rynki wschodzące w tej chwili zachowują się dobrze, tylko zachowuje się dobrze Tajwan, Korea, czyli wszystko co jest związane z technologią. I już o tym mówiliśmy na live'ach, że w tej chwili jak patrzymy na indeksy, to tak naprawdę jak kupujemy indeksy spółek, czy w ogóle inwestujemy na Emergingach, to w tej chwili to jest zakład o technologię.
To jest to samo co bym kupił Nasdaqa praktycznie. Te same spółki, te same branże rosną. Na naszej giełdzie brakuje spółek, Jako składowe indeksu. Udział tych spółek jest za mały w indeksie, bo takie spółki są, chociażby ten kreotek. Natomiast banki, one nie będą rosły w tym tempie, w którym będą rosły spółki technologiczne, bo po prostu nie ma takiej możliwości w tym roku, zwłaszcza, że CIT jest podniesiony, więc to mimo wszystko to trochę będzie obciążyło w zachowaniu kursu banków. Zakładam, że po prostu WIG będzie słabszy niż Nasdaq, co nie zmienia faktu, że na naszej giełdzie można znaleźć spółki, które rosną właśnie po kilkaset procent. Ja bym chciał Rafałowi powiedzieć, że jest nadzieja, dlatego że mamy kilka tych spółek, które pokazują, że to jest kredyt taki instrument z fantastycznym wzrostem, ale też w tych rozważaniach na temat tego, kto na tym wszystkim skorzysta, to oczywiście jest jeszcze
Natomiast jeszcze raz powiem, absolutnie to nie jest zła informacja, to jest pozytywna informacja, pytanie czy jakaś realizacja zysków będzie w najbliższym czasie. Pewnie może być. Natomiast ja bardziej patrzę z punktu widzenia całej gospodarki, że to jest dobra informacja z punktu widzenia właśnie tego, że mamy dodatkowe pieniądze, które będą jednak w polską gospodarkę inwestowane i to mnie cieszy. I to mnie cieszy, bo mamy dodatkowy bufor bezpieczeństwa, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy. Zostawiamy warszawską giełdę, przenosimy się teraz do Stanów, przenosimy się na Nasdaq, który miał bardzo dobry maj. I co dalej? Oczywiście technologia rządzi, się nie szczypie, rządzi jak chce, czyli ten bóg technologiczny
Bo tam już takie religijne klimaty wręcz pojawiają się u założycieli, twórców itd., tych wielkich zjawisk. Jakie są perspektywy dalej dla Nasdaqa, Rafale? Zostawiam cię z tym tematem na kilka chwil. A wy piszcie komentarze i także, jeżeli oglądacie nas już w postaci nagrania, to też zapraszamy do pisania komentarzy pod filmem. Co z tym Nasdaqiem? W maju Nasdaq zanotował się ośmioprocentowy wzrost i oczywiście malkontenci mówią, że rynek jest wąski. Jeżeli popatrzymy na amerykańską giełdę, zwłaszcza na SP500, to tam mamy sytuację, w której tylko 60% spółek jest notowana powyżej 200 sesyjnej średniej ruchomej. Zazwyczaj to jest 75 mniej więcej. Więc mówią, że rynek jest wąski, że głównie rosną spółki związane z AI i związane z infrastrukturą związaną z AI.
Oczywiście jest kwestia tego, że inwestorzy mówią tak, no taki micron czy micron. Urus już tyle, że on się musi skorygować, tylko jak patrzymy na dynamikę wzrostu zysków, to on wcale nie musi się korygować. Mogą być kolejne wzrosty, za chwilę będzie 2000 dolarów za jedną akcję i to nie jest poziom, który będzie abstrakcyjny dla tej spółki. Oczywiście w pewnym momencie okaże się, że nie są w stanie dynamiki zysków utrzymać i będzie rozczarowanie, tylko że na razie to wszystko jest napędzane przez AI. Więc znowu, jak patrzymy na Nasdaqa, 30 tysięcy punktów pokonane. Ja zakładam, że to nie jest szczyt możliwości. Znaczy ja uważam, że ta hossa przynajmniej jeszcze półtora roku. Zakładam, że dwa i pół, przynajmniej. 2029 to jest taki pierwszy rok, w którym naprawdę może być, zrobić się groźnie.
Może, bo wcale nie musi tak być, bo jeżeli, to wszystko zależy od tego, w jaki sposób AI będzie wykorzystywane i jak te inwestycje będą potem monetyzowane i ile te firmy pokażą zysków i generalnie Na przykład jeżeli będzie wzrost wydajności w całej gospodarce, to może się okazać, że w ogóle amerykańskie spółki wcale nie będą musiały się korygować, bo to co tworzy indeks, czyli te spółki z największą kapitalizacją, będą pojawiały wyniki na tyle, że inwestorzy przestaną się martwić, że średnia cena na prognozowanych zyskach jest powyżej 21 pdoe. Dlaczego mają się martwić, jeśli dynamika zysków będzie 20%, a produktywność będzie rosła w tempie 5 czy 7%? To jest coś, co po prostu, to jest możliwe. Nie wiem, czy tak będzie, ale to jest możliwe. Jeżeli tak będzie, to po prostu amerykańska giełda ma kolejne lata dobrej koniunktury i wszyscy będą drapali się po głowie i zastanawiali, jak to jest możliwe, że te spółki rosną i Nasdaq nowe rekordy.
Ja uważam, że Nasdaq nadal ma potencjał do dalszego wzrostu, mówię w perspektywie następnych kilku kwartałów, tylko po tym, co się wydarzyło w ostatnim czasie, warto pamiętać o tym, że ta korekta może się pojawić, ze względu na to, że rynek zrealizował tak szybki wzrost od końca marca, że jest pokusa, żeby realizować zyski. Tylko problem jest taki, że dynamika zysków jest tak duża, że ci, którzy grają na korekty, oni po prostu wychodzą z rynku i za chwilę wracają, bo rynek idzie dalej do góry. Przy silnych trendach wzrostowych warto o tym pamiętać, że ci, którzy grali na korekty, potem stanowią kolejnych inwestorów, którzy wracają na rynek. Ja mówię o takim nastawieniu spekulacyjnym, ale robiły to również hedge fundy. Hedge fundy w ostatnim czasie zaczęły wracać. Jeżeli mówimy o inwestowaniu w Stanach Zjednoczonych, to oni na początku roku uważali, że reszta świata i w ogóle tam można zapomnieć o Stanach Zjednoczonych.
Od kwietnia w zasadzie w maju ten trend się wzmacnia, że po prostu hedge fundy Doważają się spółkami technologicznymi. Znowu wróciliśmy do sytuacji, kiedy największym, najpopularniejszym zakładem w ogóle z punktu widzenia amerykańskich inwestorów są Stany, spółki technologiczne. To jest trochę niepokojące, ale tylko trochę. Jeżeli wytrzymamy taką korektę, która może się pojawić, jeżeli ona w ogóle będzie, to przy tym, co spółki amerykańskie prezentują, te związane z AI, to tam przynajmniej jeszcze 4 do 6 kwartałów powinno być dobrze, jeżeli chodzi o Nasdaqa. Czyli 40 tysięcy punktów na Nasdaqu to nie jest poziom, który w przyszłym roku nie zostanie osiągnięty, według mnie zostanie osiągnięty. Wiele razy o tym mówiłem, po prostu mamy hossę. Mamy hossę, którą w dodatku wiemy na czym ta hossa jest budowana.
Jest budowana na AI. Jeżeli ktoś mówi, że te spółki są wycenione amerykańskie po prostu irracjonalnie, to naprawdę niech popatrzy jak wyglądały wyceny pod koniec lat 90. w spółkach internetowych. Tam nie było zysków przede wszystkim. Jeżeli ktoś patrzy na wyniki, na wskaźnik PDOE chociażby dla Nasdaqa w tamtym czasie, to musi sobie wziąć pod uwagę, że tam W związku z tym, że bardzo wiele spółek nie pokazywało zysków, to ten wskaźnik nie pokazywał tak naprawdę jak wyglądała sytuacja. Niektóre spółki to były wydmuszki. Były spółki, które mówiły o tym, że będą inwestowały w coś związanego z internetem i rosły po kilkaset procent. Znany przypadek, pod koniec lat 90-tych kilku chłopaków z Wall Street zebrało się i stwierdziło, że zbiorą 200 milionów dolarów, zapowiadając, że będą inwestowali w coś związanego z internetem.
Wyceny nie są oderwane od rzeczywistości. Jak popatrzymy nawet na MAC7, to te wyceny nie są kosmiczne, nie są powyżej PDE na prognozowych zyskach, nie jest powyżej 30. Jeżeli popatrzymy na spółki, które poprawiają wyniki w związku z tym, że jest popyt chociażby na pamięci, to nadal te wyceny są racjonalne. Nie są niskie, ale są racjonalne. Więc jeżeli patrzę na Nasdaqa, uważam, że w tym roku Nasdaq będzie jednym z najsilniejszych indeksów na świecie i nasza giełda WIG nie da rady. W mojej ocenie nie będzie takich stóp zwrotu, jakie będzie miał Nasdaq. Jedna dygresja do tego, co mówiłeś. Powiedziałeś, że Micron może przyjść taki moment, że Micron spadnie o te 20%, chyba powiedziałeś, tak?
Czy ktoś jeszcze rzeczywiście podejmuje decyzje inwestycyjne pod kątem tego, czy w wyniku tego co powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych obecnie, myślisz? Patrząc na rynki, to jest brane pod uwagę. Jakby nie to, że wisi nad nami niepewność związana z potencjalnym porozumieniem pokojowym, bo tam rozbieżności są cały czas duże, przynajmniej obie strony o tym mówią, to myślę, że Nasdaq byłby jeszcze parę procent wyżej, a rentowności obligacji amerykańskich też byłyby zdecydowanie niżej, polskich pewnie też, ze względu na to, że cen ropy byłyby niżej. Gdyby rynek był pewien, że jest porozumienie pokojowe, to myślę, że ceny ropy teksańskiej byłyby w okolicach 75 dolarów. Tak zakładam, że to jest taki scenariusz, który byłby bardzo prawdopodobny.
Nawet jak on jest kruchy, nietrwały i tak dalej, rynki na to będą reagowały. Dlaczego? Rynki obligacji zostały sponiewierane bardzo mocno, więc tutaj ten oddech by bardzo się przydał. Dług zareaguje, to znaczy obligacje w mojej ocenie zareagują, jeżeli pojawiłaby się taka informacja, nawet jeżeli to porozumienie pokojowe by niewiele dawało Stanom Zjednoczonym, to i tak rynki zareagują. Hossa na rynku akcji jest tak silna, że dodatkowe 3, 4, 5% wzrostu na rynkach akcyjnych, zwłaszcza Nasdaq, to jest coś, co według mnie się zrealizuje. Tylko z tego powodu, że będzie takie porozumienie. Więc to co powie Trump, co będzie w tym porozumieniu jest nieistotne, tylko żeby tam był spokój, tak zwany święty spokój i tego potrzebują inwestorzy, żeby poprawiła się koniunktura na rynku obligacji i żeby hossa na rynku akcji trwała.
Ale jest tu jakiś sposób, może uda mi się, bo zaznaczyłem trochę pytań wcześniej, więc może uda mi się teraz bez tych dziur Podnoszenie prognoz dla indeksów może odsuwać w czasie realizacji zysków, zatem korekta może przyjść później niż wcześniej. To pisał Zakubowski o 9.13. I krótkie komentarze z Twojej strony do komentarzy i pytań Rafała. Ja cały czas tylko powtarzam, po prostu mamy hossę. I granie na korektę w tak silnych trendach wzrostowych, jak mamy w Stanach Zjednoczonych, jest trochę bez sensu. Zgadywanie, czy korekta przyjdzie teraz, czy przyjdzie za trzy tygodnie, czy za dwa miesiące, z punktu widzenia inwestora, który chce zarabiać na takich długich trendach, jest bez sensu. Najpierw bym poczekał na taką korektę, która się pojawi, faktycznie taka istotniejsza, a potem bym zobaczył, co rynek zrobi w kolejnym ruchu, bo przy tym trendzie, który mamy w tej chwili w Stanach Zjednoczonych, na Nasdaqu czy w ogóle na spółkach, zatrzymanie rynku na jedno tempo, czyli szczyt i wchodzimy w bessę,
Nasza giełda będzie zyskiwała, ale będzie słabsza niż Nasdaq. Nasdaq 100 już 20% YTD, a nie ma jeszcze połowy roku. Czy to tempo wzrostu nie jest już szalone? Ale zostawiamy to i idziemy dalej. Zbigniew. Och, jaki ładny, uśmiechnięty Zbigniew tutaj. Panie Rafale, jaką strategię wejścia na rynek AI przyjąć, skoro bańka rośnie, a szansa zakupu na korekcie zdarza się rzadko? Jakich sygnałów wypatrywać? Z punktu widzenia wchodzenia w ten rynek, oczywiście Hossa już zaawansowana. To, czy będzie korekta, to nie wiemy. Natomiast w związku z tym, że taka Hossa, przede wszystkim jeżeli chodzi o wyniki, taka progresja wyników to nie zdarza się często. Tutaj bym po prostu nie Nie próbował odgadnąć, kiedy ta korekta nastąpi, tylko oczywiście nie za cały kapitał, który mam, ale jakąś część kapitału zainwestować i po prostu cieszyć się, jeżeli będą dalsze wzrosty, jeżeli będzie korekta, to po prostu dokupić.
Alianz obligacji ultra długoterminowych Modified Duration Portfela 18 i 3. No właśnie, tak tutaj pisze Jerzy. Nie jestem w stanie tego sprawdzić, nie otwierałem karty, to jest jakoś dużo, co? 18 i 3? No właśnie, aż teraz będę... Ja Ci wrzucę inne pytanie, a sam zerchę tam do karty funduszu, dobrze? Dobrze. Dobrze, tak? Ula pisała do nas, dzień dobry, niezmiennie jestem z analizami, jesteście the best. Bardzo dziękujemy. Bardzo dziękujemy. Parafrazując kolegów z czatu, Nasdaq to the moon. To nie tylko koledzy z czatu, to słynne hasło Tomka Narkuna.
Teraz Nasdaq to the moon. Wydawało się, że już jest to the moon, to teraz to the Mars. Chociaż poprzedni rok był słaby, mało efektowny. Tak, ale też my dużo mówiliśmy, znaczy ja mówiłem, że takie okresy konsolidacji, cofnięcia rynku to jest w tak gigantycznej hoście, jaką mamy na amerykańskim rynku, to jest coś, co pewien czas się pojawia. Notabene ETF, który inwestuje w spółki software'owe, W piątek 6% poszedł w górę. Te spółki, które tam mają zakończyć życie w związku z tym, że AI je rozłoży na czynniki pierwsze, to właśnie w piątek
W piątek 6%. Modified duration portfela 18%. To oni to zwiększyli. Mówię teraz o tym aliancie obligacyjnym. Jednocześnie sprawdziłeś w tym czasie, niesamowite. I oni po prostu zwiększyli to duration, bo było tam powyżej 8%, kiedy ja się interesowałem tym funduszem. Natomiast aż tak długoterminowych obligacji to ja nie chcę w portfelu. I wracając do tego, co się może dziać w najbliższym czasie, to warto pamiętać właśnie, jeżeli popatrzymy w ogóle na to, co się dzieje na rynkach, jeżeli patrzymy chociażby na tego Nasdaqa, to po prostu coś takiego się dzieje
Hossain związana z AI to naprawdę jest tak przegrzane, że to już będzie koniec. W związku z tym, że to było w styczniu, w lutym, jeszcze w pewnym stopniu w marcu, pogłębione tym co się działo oczywiście na Bliskim Wschodzie, no to mieliśmy taką rozbudowaną korektę Nasdaqu. Ja mówiłem wtedy, że to jest naciąganie procy, że jak rynek w końcu zdyskontuje te wszystkie lęki, to jak ruszy wzrost, to po prostu będzie bardzo dynamiczny. Przyznaję, że Nasdaq poszedł nawet szybciej niż myślałem w górę, ale i tak zakładałem, że ten ruch będzie bardzo dynamiczny i to się dzieje. Tak samo z tymi spółkami. Dużo z tych spółek będzie miało problemy. Czy kupować te spółki? Nie mam pojęcia. Natomiast znowu, jeżeli ktoś wyprzedaje portfel wtedy, kiedy rynek panikuje, najczęściej jest w błędzie.
To, co się działo w lutym, marcu, to wyprzedawanie portfela jest bez sensu. To samo było z Nasdaqiem, tak? Wyprzedawanie w marcu spółek z Nasdaqa bez sensu. Jeżeli ktoś chce realizować zyski, to teraz jest sprzyjający okres, żeby część zysków zrealizować. Jeżeli ktoś chce realizować, ja nie mówię, że coś się kończy, tylko po prostu mamy 20% wzrostu na Nasdaqu, można część zysków zrealizować i popatrzeć, co będzie dalej, tylko żeby potem nie płakać, że rynek idzie dalej w górę. Mocną stroną spółek SaaS jest baza klientów i możliwość skalowania biznesu. I niby wszyscy o tym wiedzieli i wiedzieli, że część tych spółek przeżyje i nadal będą te spółki potrzebne, bo są spółki, które po prostu nadal będą miały klientów. Nawet jak AI będzie się rozwijał, to i tak te spółki, tam obsługa jest niezbędna z punktu widzenia tego, czego firmy potrzebują.
No i gdzie jesteśmy dzisiaj? Oczywiście ten ETF tutaj nie odrobił całości strat, natomiast Nasdaq jest na rekordach przez czasów i według mnie na dobrej drodze, żeby w tym roku jeszcze dorzucić Kilkanaście procent zakładam, jeżeli chodzi o stopę zwrotu indeksu. I to jest coś, o czym warto pamiętać, że nawet w hoście takie korekcyjne ruchy potężne się pojawiają, a czy inwestorzy mają rację, że tych spółek jednak będzie więcej, które nie przeżyją tak jak te zakłady tkackie, czy mniej, to już jest kwestia bardziej analityków, którzy zajmują się tą branżą. Ja się tą branżą mało zajmuję. W tej chwili bardziej mnie interesuje szeroko rozumiany AI, producenci mikroabresorów, pamięci i wszystko to, co jest potrzebne, żeby rozwijać AI.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rafał i Robert omawiają program SAFE i jego wpływ na giełdę polską.
Analiza finansowa spółek z grupy KOMP, ich reakcje na program SAFE i perspektywy dalszego wzrostu.
Analiza zakupów finansowanych z rządowych środków i ich wpływ na polską gospodarkę.
Komunikat z Lubawy i omówienie potencjalnych kontraktów z programu SAFE.
Psychologia rynku i reakcje spółek na informacje o kontraktach z programu SAFE.
Analiza spółek technologicznych i ich wpływu na giełdę polską.
Perspektywy giełdy polskiej i potencjalne nowe spółki na rynku.
Analiza reakcji rynku na dane inflacyjne i ich wpływ na rentowności obligacji. Autor podkreśla, że inflacja w Polsce jest niższa niż w innych krajach, co ułatwia inwestowanie w polskie obligacje skarbowe. Dyskusja na temat funduszy obligacyjnych i ich wykonywalności.
Analiza inflacji i jej wpływu na obligacje, z uwzględnieniem potencjału funduszy obligacyjnych i ryzyka związane z zmianami rentowności.
Analiza rynku obligacji i akcji w USA, skupienie na potencjałach i ryzykach związane z inflacją, cenami ropy oraz polityką Stanów Zjednoczonych.
Obserwacje i pytania z komentarzy audycji, skupienie na płynności rynkowej i strukturalnych problemach związanych z zadłużeniem rządowym.
Diskussja nad inflacją, rynek obligacji i akcji w USA, inflacją w Polsce i rynek AI.
Komentarze i pytania z audycji na tematy motoryzacji, rynku AI, Nasdaq i inflacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nowy tydzień zaczynamy od pytania, czy na GPW właśnie pojawia się nowy impuls. Program SAFE czyli realne pieniądze, kontrakty i potencjalnie ważny temat dla spółek technologicznych, przemysłowych i obronnych. W tle mamy bardzo mocny maj na Nasdaq, niższą od oczekiwań inflację w Polsce, nadzieje dla obligacji, ale też napięcie wokół ropy, rozejmu i cieśniny Ormuz. Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz sprawdzają w poniedziałek rano, jak zaczyna się inwestycyjny tydzień i miesiąc. Zapraszamy!!