☕ LAUTARO vs CONTE: DYMY!
Przegląd włoskiej prasy sportowej. Starcie na linii Lautaro Martinez-Antonio Conte w meczu Napoli-Inter. Juventus znowu w cymbał: Sarri ogrywa Tudora. Igor do zwolnienia? Milan ucieka spod topora. Roma wygrywa z Sassuolo. Zapraszam. Marcin Nowomiejski
Tymczasem Inter przegrywa w stolicy kampanii 1-3. Po wielu emocjach, nie tylko tych czysto piłkarskich. Jak wam się podobał ten mecz, Amici? Ja uważam, że to było kino pod wieloma względami. O tym kinie i o jego etapach, czy w zasadzie o etapach tego filmu napisanego przez obie drużyny porozmawiamy. Antonio Conte powiedział po spotkaniu, myśleli, że przyjadą tutaj i nas rozjadą. Gazeta pisała rzuty karne, kłótnie i porażka Interu. Trzy bramki trzech pomocników. Adzurich, Kevin De Bruyne, McTominay i Frank Zambo Angisa. Bramka z karnego hakana Cialanoglu. Do tego absurdalne urazy Henryka Mkhitaryana oraz właśnie De Bruyne. Niczym niegdyś Paulo Dybali w momencie wykonywania jedenastki zaraz po strzale. Do tego dwa razy mięsień dwugłowy, który nie wytrzymał i w przypadku Ormianina i w przypadku Belga.
Do tego nie pokazał żółtej kartki Lautaro w 12 minucie, więc kiepściutko Włosi zjechali go od sędziego od góry do dołu. Słuchajcie, epizod z Lautaro i Antonio Conte zostawiamy na za chwilę. On będzie gwoździem programu tego rozdziału w naszym przeglądzie. Jak zapewne się domyślacie, ma też swoje dedykowane miejsce we włoskiej prasie, także zostańcie ze mną. Najpierw noty, więc przewracamy stronę, a tam 7 do 5 dla... Napoli w notach dla zespołu. Solidny mecz Napoli, widać było znów głód z kudetto Neapolitańczyków, tak czytamy pod herbem czy logotypem Napoli. Inter zaczyna dobrze, sprawia nawet wrażenie, że jest w stanie ten mecz wygrać, ale ostatecznie totalnie się sypie, a obrona gra skandalicznie. Najlepsi Zambo Angisa w Napoli z notą 7,5 i Czalanoglus 6,5 w Interze.
Najsłabsi z kolei Błądziorno 5,5 i 4,5 dla... A Czerbiego, który już w meczu z Romą nie należał do najlepszych, do tuzów, on już wtedy, jak zauważają dziennikarze, nie radził sobie z fałszywą dziewiątką w postaci Paulo Dybali. W tym meczu nie było Rasmusa Hojlunda, więc Antonio Conte wymyślił fałszywą dziewiątkę w postaci Dawida Neresa. No i proszę, z taką samą... fałszywą dziewiątką, nie radził sobie przecież filar defensywy, choć coraz starszy. Nerad Zurich, czyli Francesco Acerbi. Do tego Angisa wyglądał przy nim niczym Freccia Rossa, czytamy, czyli powiedzielibyśmy takie włoskie Pendolino. Kto doceniony? Makcominej z 7,5, Juan Jesus z 7,6 dla Milinkowicza, Spinazzoli, De Bruyne, Neressa, Politano. Naprawdę bardzo dobre, przyzwoite oceny w obozie Adzurich.
Ale poczekajcie. Ostatnimi dniami rzuciło mi się w oczy, uderzyło mnie kilka artykułów na temat De Bruyne właśnie w gazecie Delosport. Wiecie jak określano Belga po porażce Napoli, oczywiście w Lidze Mistrzów 2-6 wcześniej, Torino 0-1. Problemem, problemem Napoli. Wiecie dlaczego? Z uwagi na to, że zdaniem włoskich dziennikarzy psuł czy popsuł równowagę w drużynie Antonio Conte. Że jest po prostu za dobry indywidualnie i tak jak niegdyś pisało się tak o Cristiano Ronaldo w kontekście Juventusu, teraz pisano w tym tygodniu, tak grzano ten temat o De Bruyne w kontekście Napoli. Że tą równowagę, equilibrio zupełnie psuje. No to chwileczkę. Dlaczego niepokój o De Bruyne, skoro bez niego może być lepiej i większa równowaga?
Dwóch różnych arbitrów tę samą sytuację w bardzo niespójny sposób interpretuje. Więc nie musisz jechać, nie mówię, że trzeba jechać od tej samej linijki, ale takie duże różnice to jak najbardziej. Zgadzam się tutaj z Giuseppem Marotto. No to oddajmy głos Antonio Conte. Conte a muzoduro, czyli Conte z takim, no właśnie, w takim wpieprzem, w takim wkurzony Antonio Conte. Tak jak wkurzony Szkot, czyli jeden z naszych widzów tego formatu. Antonio Conte po meczu odpalił, że Marotta robi za tatusia Kiwu. Więc już jest gorąco, już jest podpalone. Że lepiej, żeby zostawił tego typu dyskusję tym, którzy pracują na boisku. Że on sam, czyli Antonio Conte, nie obawia się bronić samodzielnie. A najwyraźniej Kiwu ma z tym problem i wysyła przed dziennikarzy właśnie tatusia Giuseppe Marotte.
Że kiedy Conte był trenerem Interu, robił takie rzeczy sam. Że po latach dał Interowi Scudetto, odbierając je Juventusowi, klubowi bardzo ważnemu dla niego personalnie. A tu takie szopki w obecnym Interze. Więc gdzie się podziały te cojones potrzebne na stanowisku trenera Nerad Zurich? Później odparował mu zresztą Christian Kiwu. Powiedział, że on nigdy nie chce wchodzić w polemikę na temat sędziów, że to jest taki trend we Włoszech, z którym chce on walczyć, a którego nie chce podsycać i że on nie ma problemu z tym, że ktoś ma z tym problem, nomen omen, i że on swojego zachowania nie zmieni, że nie obchodzi go, co na ten temat mówią inni. Ale... Gwoździem programu było starcie boiskowe Lautaro Martineza z Antonio Conte. Insulti e gestacci, wyzwiska i gesty, od wspólnego scudetto do wzajemnych obelg.
Obaj ponownie na ringu niczym w 2021 roku w Appiano Gentile. Chyba jednak panowie sobie wówczas przed laty jednak wszystkiego do końca nie wyjaśnili. Wszystko zaczęło się po karnym Hakana Chalanoglu. Lautaro był ewidentnie podminowany, nakręcony, tak jakby miał wybuchnąć. Już ten ląd był bardzo króciutki. Już ta iskra gdzieś dochodziła do tej pałki dynamitu. W pewnym momencie dochodzi do starcia Dumfries Olivera. Antonio Conte, co widać też na fotografiach, jeżeli przejrzycie sobie raporty czy reportaże, fotoreportaże po tym meczu, wyskakuje z, mówiąc brzydko, gębą do Dumfriesa, coś tam mu rzuca po tym faulu, po tym starcie. Ten wyskakuje do trenera, no bo Dumfries też do dżentelmenów przesadnych nie należy na boisku.
Dochodzi do szamotaniny, no i w pewnym momencie Lautaro ściera się na dystans z Antonio Conte, w zasadzie na dystans, bo obu rozdzielali tam, jedni i drudzy. Lautaro krzyczy do niego, i to relacjonuje tutaj Vincenzo D'Angelo, wysłannik gadzety do Neapolu, Lautaro krzyczy do niego kagon, co można przetłumaczyć jako obsraniec, też wybaczcie to bezpośrednie tłumaczenie, w sensie tchórz, ale w taki bardziej nieparlamentarny sposób. Niektórzy pisali, że ten gest, który wykonywał Lautaro Martinez oznacza brak jaj, ale tutaj bardziej chodzi właśnie o takie robienie pod siebie i stąd taka właśnie ewidentna, taki Jest bardzo ilustratywny, obrazujący to, jak to wszystko wygląda. Conte nie pozostaje mu dłużny, odparowuje mu tira stocazzo, więc tam obelgi lecą w lewo i w prawo.
Po meczu Antonio Conte został oczywiście zapytany o tę sytuację. Powiedział, że Lautaro to świetny piłkarz, genialny piłkarz, ale najwyraźniej z perspektywy czysto ludzkiej, jako człowieka Antonio Conte niekoniecznie miał okazję go dobrze poznać. Oczywiście Włosi wyciągnęli też przy tej okazji sytuację z 2021 roku, kiedy to obaj Conte z Lautaro też starli się, tam bardzo dobrze wszystko było słyszalne, kiedy Lautaro był zmieniany, kopnął piłkę, Conte do niego odparował, Lautaro do niego, uspokajał Argentyńczyka wręcz asystent Antonio Conte, później wylądowali w Apiano Gentile na ringu, sekundował im Lautaro, tylko oczywiście Romelu Lukaku. To wszystko było bardziej taką też PR-ową zagrywką, bo to zostało nagrane, puszczone w mediach, a teraz do tego wszystkiego zostało to wszystko odkopane i do tego wszystkiego nawiązano.
wyprzedzając zarówno Inter, jak i Milan, a Conte obiecuje, dopóki tutaj jestem, będziemy walczyć i pluć krwią o to, żeby odnieść sukces. No i ja jakoś mu wierzę, choć zobaczymy, jak ten sukces wyjdzie Neapolitańczykom w praktyce. Wspomnijmy krótko o meczu Cremoneze z Atalantą. Cremoneze remisuje z Atalantą 1 do 1, choć bardziej właściwe chyba byłoby określenie, że to Atalanta remisuje z Cremoneze, bo po pierwsze w Cremonie na wyjeździe, a po drugie to Atalanta odrabiała straty i remisowała właśnie 1 do 1. Debiutanckie trafienie Jamie'ego Wardiego. Wardiego, który jeszcze zaimponował tym saltem jak na piłkarza w jego wieku, to naprawdę imponujący obrazek. Wyrównanie Marko Brescianiniego to nie pierwszy raz, kiedy sprawdza się w roli rezerwowego i faktycznie robi robotę, kiedy już na Murawie się pojawi.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zapraszam na przegląd włoskiej prasy sportowej
zapraszam do subskrybowania tego kanału
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zapraszam na przegląd włoskiej prasy sportowej"
„zapraszam do subskrybowania tego kanału"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przegląd włoskiej prasy sportowej. Starcie na linii Lautaro Martinez-Antonio Conte w meczu Napoli-Inter. Juventus znowu w cymbał: Sarri ogrywa Tudora. Igor do zwolnienia? Milan ucieka spod topora. Roma wygrywa z Sassuolo. Zapraszam. Marcin Nowomiejski