Czy Zbigniew Ziobro zostanie "męczennikiem"?
Jest długo wyczekiwana opinia biegłego lekarza o stanie zdrowia Zbigniewa Ziobro. Były minister sprawiedliwości może stanąć przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Czy lider Suwerennej Polski wykorzysta przesłuchanie do zrobienia politycznego show? W tym odcinku również o odwołanym kongresie Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego władze PiS nie zdecydowały się przełożyć spotkanie? Zastanawiamy się również czy partia Jarosława Kaczyńskiego wchłonie Suwerenną Polskę i jaka jest rola Patryka Jakiego w negocjacjach z szefem PiS. Na koniec temat przyszłości partii Szymona Hołowni oraz możliwym starcie Marszałka Sejmu w wyborach prezydenckich i konsekwencjach tej decyzji dla Trzeciej Drogi.
Słuchajcie, skoro pojawiły się wybory prezydenckie, to może jeszcze wprowadzę jednego kandydata na kandydata, czyli Szymon Hołownia i trochę was zapytam o to, Czy jest jeszcze jakaś przestrzeń na tę opowieść o trzeciej drodze? I nie myślę tutaj o koalicji PSL-u i Polskiego Stronnictwa Ludowego, tylko o tej opowieści na jakąś formację, która jest pomiędzy dwoma walczącymi ugrupowaniami. Bo tuż przed debatą parlamentarną, która miała być poświęcona powodzi w tym tygodniu, ona odbyła się w środę po południu, wyszedł właśnie marszałek Sejmu i powiedział, że jak znowu zaczną się ze sobą kłócić w domyśle oni, PiS z Platformą, jak będzie znowu ta polaryzacja, ta wojna polsko-polska. to on naprawdę wyjdzie z siebie. Pomyślałam sobie, wracamy do tej narracji od grudnia 2019 roku przez Hołownię Uprawianą, czyli mamy dość tej plemiennej wojny dwóch schorowanych kościołów, jak mówił kiedyś Szymon Hołownia, my tutaj musimy zaproponować jakąś alternatywę.
Tyle, że od 2005 roku od 51 do 73% wyborców w każdych wyborach głosuje łącznie na PiS i na Platformę. I ta przestrzeń, w zależności oczywiście od wyborów dla innych ugrupowań, kurczy się. Nie jest to przestrzeń taka, która pozwoliłaby wyrosnąć znowu na jakieś 30% i myśleć o tym, żeby być pierwszym w wyborach parlamentarnych. Co myślicie? Maćku? Ale o Szymonie Hołowni i jego starcie? Jestem takim wrażeniem tego wątku ostatniego, że rozmawialiśmy tutaj o Patryk Jaki w kontekście prezydentury, że jeszcze nie wiem co powiedzieć, ale już na szczęście się do tego nie muszę... Przezwyczajaj się. Chcesz przez chwilkę poczekać, to opuścimy tę kolejkę. Bardzo się cieszę, że opuściłem tę kolejkę w sprawie Patryka Jakiego, bo naprawdę nie miałbym nic do powiedzenia.
Jeśli chodzi o Szymona Hołownię, te głosy, które wy też doskonale znacie z zaplecza tej formacji, wskazują, że tam jest może i dla nas dziennikarzy mówi się, że tam jest jeszcze ta kwestia rozważana, ale też jak się jeszcze bardziej tam porozmawia, więcej czasu na to poświęci, to można usłyszeć, że tam jest jednak ta chęć, żeby ten spróbować powtórzyć ten model z 2020 roku i wystartować. Ja nie wiem, co zrobi Szymon Hołownia, ale wydaje mi się, że Dla jego ugrupowania nie ma innej możliwości niż podjęcie tej próby jeszcze raz. To znaczy nie kandydujesz w wyborach prezydenckich, to cię nie ma. Może to jest dawny, ale dzisiaj już była propozycja powrotu do historycznych wydarzeń.
Unia Wolności jak w 2000 roku nie wystartowała, to po roku Unii Wolności nie było. Ten model się nie sprawdza, trzeba spróbować. Nie wiem jak sobie z tym poradzi Polskie Stronnictwo Ludowe, bo mam wrażenie, że w którymś momencie Kosiniak-Kamysz tak chciał właśnie na hołownię przerzucić. Ale oczywiście, nadal chce. No właśnie. A presja ludowców jest niesamowita na Hołowniu. No więc wydaje mi się, że tutaj nie ma innej możliwości. On będzie musiał spróbować, osiągając słaby wynik. I wtedy będzie na nowo dyskusja, no i co teraz? No właśnie, bo to nie będzie fenomenalny wynik. To marzenie o tym, o którym Hołownia mówił, że do drugiej tury wchodzi Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej i Szymon Hołownia, kandydat trzeciej drogi, moim zdaniem jest nierealne. Wszystkie sondaże pokazują, że do drugiej tury wchodzi kandydat Koalicji. Alicji PiS-u. Chyba, że pójdziemy w scenariuszy Andrzeja, kandydatem PiS-u jest Patryk Jaki.
Różne rzeczy się wtedy mogą zdarzyć. Słuchajcie, Mateusz Morawiecki, Patryk Jaki, oni sobie dzielą ten głos PiS-owski i mamy to. No a jak będzie zły wynik, no to będzie pytanie, co dalej z Polską 2050. Poza tym uważam, że nie ma takiego powrotu do roku 2020. To był wtedy świeży kandydat spoza polityki. Nie można być świeżym przez tych kolejnych pięć lat, bo był marszałkiem Sejmu, no pełna zgoda. Poza tym ja nie wiem, czy też jest taka wielka chęć. Pamiętacie taką wypowiedź Szymona Hołowni podczas jednej konferencji, że właściwie bardzo dobrze mu tutaj się w Sejmie pracuje, więc myślę, że gdyby ktoś Szymonowi Hołowni zaproponował... dzierżenie stanowiska marszałka Sejmu do końca kadencji, bo na razie to według umowy koalicyjnej mają być dwa lata, potem ma być Włodzimierz Czarzasty, to Szymon Hołownia by nie pogardził. I myślę, że wtedy mógłby bardziej zabezpieczyć swój byt partyjny niż wtedy, kiedy zrobi kilkuprocentowy wynik wyborczy i zostanie zakwestionowana jego pozycja jako takiego wiodącego polityka lidera.
Agato? Myślę, że Lewica nie odmówi sobie jednak, żeby ich reprezentant był drugą osobą najważniejszą w państwie i nie odda stanowiska marszałka Sejmu, panu Hołowni. Nie zazdroszczę Hołowni. Myślę, że gdzieś popełnił błąd, mówiąc partia to ja. On też, tak jak mówiłam o suwerennej Polsce, nie dba o te partie. Ja nie widzę tej pracy organicznej, wiecie, takiej, która... To, że nawet on idzie razem z PSL-em i PSL dzisiaj zapewnia mu te struktury, zapewnia mu, że kiedy trzeba będzie zabrać szybko podpisy pod kandydaturę, no to oni mają kim, oni są obecni w całym kraju. Ludowcy są wszędzie. To wiemy w samorządach i tak dalej.
A Hołownia nie robi tego. Więc albo stoi w takim rozkroku. To ciągłe nawoływanie, że mamy wojnę. No ale mamy. Ale mamy. Czy nam się to podoba, czy nie? Nie wiemy na ile, nie umiemy chyba odpowiedzieć na to pytanie, przynajmniej ja nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, na ile wynik trzeciej drogi w wyborach 15 października był tylko i wyłącznie chęcią oddania przez wyborców realni głosu na te partie dwie, czy też na ile był... mobilizacją jednak elektoratu Koalicji Obywatelskiej, która posłuchała Donalda Tuska, który apelował i mówił ratujcie, bo jak nie... to nie będziemy mieć większości, tak? I ludzie poszli, sama miałam takie telefony od przyjaciół, którzy mówili, czy zachować się racjonalnie i pójść na przykład głosować.
Ja nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Na ile waży dzisiaj, ile waży dzisiaj sama trzecia droga? No wybory samorządowe pokazały, że tak sobie. Wybory europejskie pokazały, że też jest gorzej niż lepiej, więc... Ale nie kandydować to będzie jeszcze być może większy problem. Ja powiedziałam na początku, że ja mu nie zazdroszczę. A z drugiej strony ludowcy podejmują decyzję, że nie kandydują, bo przecież wystawienie Szymona Hołowni. Szymon Hołowni jest liderem Polski 2050. Trzecia droga, słuchajcie, to jest zbyt nieistniejące. Oni nie są w stanie się ze sobą dogadać. W przekazie będzie istniał, że my tu mamy trzecią drogę. Tak, ja myślę, że to jest tylko takie działanie Władysława Kosiniaka-Kamysza, który nie chce też powtórki z rozrywki z roku 2020 i dwóch albo trzech procent, bo to go znacząco oczywiście osłabi jako lidera. Polskiego Stronnictwa Ludowego i że ludowcy pilnie poszukują kogoś, kto będzie takim zającem i tym kimś ma być Szymon Hołownia.
Ja w ogóle uważam, że po wyborach prezydenckich trzecia droga się rozleci, że ten projekt trzyma tylko elekcja prezydencka i tylko to, że ludowcy chcą mieć kandydata, który nie będzie ludowcem, tylko będzie Szymonem Hołownią. Chyba tu wszyscy się zgadzamy. Szuman Hołownia jest w tym momencie postacią z greckiej tragedii i której decyzji nie podejmie, to będzie źle. Przy czym ja uważam, że on w tej sytuacji, w tym momencie musi kandydować. Ale to znowu, zgadzamy się. Natomiast my patrzymy na to od strony takiej podażowej, co ta partia ma i co ma do zaoferowania, a pytanie jest, czy jest popyt na tą partię. I ja się tu zgadzam. Ja przez długi czas wierzyłem w to, że przepompowany w mediach jest temat polaryzacji, że jednak jest, tak jak są to różne badania, ta trzecia część społeczeństwa, która tej polaryzacji nie chce.
Działaczy rodzin, ale też jednak pewnej... Nie no, z tradycją. Z tradycją, no tak. 30-letnia. Nie odbierajcie tradycji PSL. Jest to element tej tożsamości. Dla mnie jedynym elementem takim tożsamościowym Szymona Hołowni i ludzi wokół Szymona Hołowni to jest, że oni nie są PiS-em i nie są Platformą. Jakby bardzo ciężko jest zbudować... A kim są, to nie wiadomo. No nie wiadomo, że bardzo ciężko jest zbudować to samość na negacjach. Więc wydaje mi się, tu jest tak naprawdę największy problem i chyba problem, z którym to ugrupowanie i ten polityk nie potrafi sobie poradzić. Jeżeli Donald Tusk chciałby uratować Szymona Hołownię i utrzymać go nad wodą i jednak... grać nim w tej polityce, to jedyne, moim zdaniem, dobre wyjście dla Szymona Hołowni, to jest wejść do rządu.
To jest moment, kiedy on rezygnuje z tego marszałkowania, nie kandyduje w wyborach, wchodzi do rządu, jest podwładnym Donalda Tuska, a tym samym Ale myślę, że te resztki Polski 2050 stają się jedną z partii satelickich w ramach Koalicji Obywatelskiej. I to jest najbardziej optymistyczny scenariusz, w który ja nie wierzę, żeby nie było. Myślę, że Donald Tusk nie ma potrzeby, żeby ratować Szymona Hołowni i zakłada, że Szymon Hołownia sobie sam musi jakoś poradzić i że to się nie wydarzy. Ale wydaje mi się, że to jest jedyny możliwy optymistyczny scenariusz. Pamiętajmy też, że to jest bardzo problematyczne dla koalicji 15 października, bo widzimy, to pokazują bardzo wyraźnie sondaże, że jeżeli trzecia droga słabnie, to nie jest tak, że ci odpływający od trzeciej drogi wyborcy są skonsumowani przez Donalda Tuska i koalicję obywatelską. Tak nie jest.
Tych przepływów w tę stronę nie ma. Wyczuwam, Karolina, że ty już będziesz kończyła ten temat, ale mnie przekonuje... Sam siebie przekonuję, za swoim twierdzeniem, że marszałek Szymon Hołownia będzie kandydował, przekonuje mnie zachowanie ministrów Polski 2050 w rządzie. Bardzo często na kontrze publicznie, no może nie negowanie tego, co mówi premier, ale poszukiwanie swojej trzeciej drogi wewnątrz jednego rządu. Wydaje mi się, że po coś się to robi i robi się to też po to, żeby... żeby móc mieć jakiś kapitał, który będzie można pokazywać w trakcie tej kampanii. Na koniec chciałabym was poprosić o bardzo krótką opinię na temat twarzy tych wydarzeń, które przeszły przez Polskę w ostatnich kilkunastu dniach. Donald Tusk był twarzą powodzi, tak?
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.