Mentionsy

Źródła jogi
Źródła jogi
22.03.2026 14:19

Ćakra czy czakra - spolszczenie sanskrytu w terminach jogicznych

Ćakra czy czakra - zasady spolszczania sanskrytu w terminach jogicznych. Sprawa nie jest prosta, ale bardzo ważna ☺️Międzynarodowo do transliteracji dewanagari (alfabetu sanskrytu) obowiązuje kilka systemów naukowych, najpopularniejszym z nich jest IAST. Problem w języku polskim z użyciem IAST pojawia się jednak na poziomie odmiany przez przypadki oraz obecności znaków, które w języku polskim nie występują, np. w IAST:prāṇāyāma, mudrā, āsana, Kṛṣṇa, aṣṭāṅga, Patañjali, Yogasūtra, Haṭhapradīpikā.W języku polskim obowiązują dwa systemy: system twardy oraz system miękki, które aż tak mocno nie różnią się między sobą, głównie chodzi o spółgłoski „palatalne”:ज (IAST: ja), च (IAST: ca)🪷twardo: dża, cza - Patańdżali, czakra🪷miękko: dźa, ća - Patańdźali, ćakra🪷a odniesieniu do samogłoski ऋ (IAST: ṛ) - „ri” lub „ry” - Kriszna/Kriszna, wriksza/wryksza.Wybrane przykłady:प्राणायाम - (IAST) prāṇāyāma - (pl.) pranajamaअष्टाङ्ग - (IAST) aṣṭāṅga - (pl.) asztangaमोक्ष - (IAST) mokṣa - (pl.) mokszaJeśli chcesz zgłębić temat spolszczenia sanskrytu, to zapraszam do lektury artykułu prof. Joanny Jurewicz “Projekt polskiej transkrypcji wyrazów sanskryckich i omówienie związanych z tym problemów” (Studia Indologiczne 5/1998).________🔥JOGASUTRY I SANKHJAKARIKA: klasyczna joga indyjska✅32-godzinny kurs online z  dr  Niną Budziszewską i dr. Andrzejem Babkiewiczem✅16 spotkań online na żywo na platformie Atelier Jogi  (+ nagrania spotkań + materiały PDF w tym autorskie tłumaczenia kluczowych fragmentów)🔥ŹRÓDŁA JOGI: sanskryt i teksty klasycznenauka ustawiczna online sanskrytu poprzez tradycję jogi w sposób logiczny i uporządkowany na platformie edukacyjnej Atelier Jogi.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 176 wyników dla "SZ"

Dzisiaj witam Was w spotkaniu w krótkim live pod tytułem Ćakra czy ciakra, czyli o zasadach zapisu i czytania oryginalnych sanskryckich terminów, zwłaszcza w jodze, czy też pochodzących z jogi, w języku polskim.

Czyli tak, Ćakra czy czakra, Arjuna czy Arjuna, Jnana czy Jnana, to w ogóle jest tutaj jeszcze w hindi troszeczkę przechodzimy i tak dalej i tak dalej.

Czyli właśnie porozmawiamy sobie o tym, po pierwsze dlaczego jest to tak ważne w języku polskim, dlaczego akurat język polski.

Dlaczego uważam, że jest to ważne, zwłaszcza w świecie jogi?

No i ta kwestia no też często właśnie pojawia się rykoszetem.

No i słuchacz, powiedzmy ten Anglik czy po prostu ktoś z Europy, bo oczywiście także Francuz, Niemiec za jeszcze dawnych czasów, tutaj u początków XIX wieku, XX wieku czy nawet u końca wieku XVIII właśnie słyszał te nauki.

No i zapisywał tak jak słyszał, prawda?

Czyli dostosowując do pewnych reguł fonetycznych danego języka głównie właśnie jeśli chodzi o czasy takie późno, wtedy kiedy jakby pierwsze kontakty

No i tak jak słyszałem, słyszałam...

Z krajnych przypadków muszę Wam powiedzieć,

1809 rok, pierwsze wydanie, Mitologia Indii, francuskie wydanie porucznika de Paulier.

De Paulier opublikował dwutomowe, zresztą jego tutaj kuzynka opublikowała, tam poprawiała i tak dalej, no bo porucznik był wojakiem.

Machadewa, bądź machadew w hindi jeden z ważniejszych przydomków epitetów siwy.

Może podam tak, taki bardzo prosty, najprostszy przykład.

Często obserwuję, że czy to właśnie w publikacjach czy popularnonaukowych, to podkreślam popularno, czy w social mediach różnych, czy po prostu w jakiejś tam korespondencji, hangoutach do warsztatów jogi, często stosuje się SH, angielskie V albo Y.

Tylko, że mamy tak samo słowo moksza.

Wyzwolenie na przykład, czy purusza, powiedzmy, ta czysta świadomość.

Tutaj bardzo troszeczkę skracam tłumaczenia filozoficzne tychże terminów, przekład.

Czyli moksza przez SH były niezapisywane, sianti przez SH.

No i w końcu szanti, moksia, widzicie.

Natomiast język polski ma i si i szy, tylko tu pojawia się mała... Nie, no w sumie tutaj nie pojawia się żadna komplikacja.

Czy moksza przez SZ, prawda?

Syzy, mamy szy w języku polskim.

To jest nie dość, że poprawne zgodnie z akademickim, z naukowym, z poprawnym tutaj, jak powiem, w dialogu naukowym zapisem czy regułami, ale także, co dla mnie jest najważniejsze, zgodnie z regułami języka polskiego.

Mamy si, taką przecież literkę alfabetu, mamy szy.

Ale jak początek naszego spotkania, tak jemu dałam, powiedzmy, że główny tytuł.

Kryszna czy Kryszna?

Co tu jeszcze sobie wypisałam?

Ale nie na zasadzie kłótni jakichś szczególnie.

Dwa konkurujące ze sobą, dwa równouprawnione systemy spolszczania sanskryckich terminów ogólnie.

Po pierwsze...

Dzisiaj mamy taki króciutki wykład, ale jeśli macie pytania, to bardzo Was proszę o zadawanie ich teraz, czyli tutaj w komentarzu na live, ale także jak pojawi się to nagranie, czy na Instagramie, czy na podcastach Apple'a, YouTube'a i Spotify, to też tam w komentarzach.

No bo niestety ja nie wyłowię Wam wszystkich terminów, jakie znamy.

A czasem są minimalne takie, może być tak, a może być tak, albo tak absolutnie nie może być, więc jak macie problem z jakimś szczególnie terminem, z jakąś nazwą, to możecie dać właśnie w komentarzu, chętnie pomogę.

W języku polskim mamy ten przywilej, że większość dźwięków posiadamy, więc potrafimy wymawiać tak, jak wymawia się nas w oryginalnym środowisku.

Do tego jeszcze postaram się wrócić, albo może już powiem.

Sanskryt jest językiem, jak możemy czytać zresztą w artykule pani profesor Joanny Jurewicz z roku 1998 w Studiach Indologicznych, taki oto tytuł artykułu.

Najstarsza postać sanskrytu.

Około tak powiedzmy tutaj XIII do X wieku przed naszą erą.

Chodzi o to, że te najstarsze przekazy czy najstarsze no przekazy czy to no hymnów wedyjskich właśnie odbywały się w języku ale mówionym.

Mamy pewną podpowiedź, ponieważ ta tradycja recytacji hymnów wedyjskich czy dalszych dzieł, chociażby jak w późniejszych wiekach dzieł jogi, odbywała się w tradycji przekazu z mistrza na ucznia w rodzinach bramińskich, więc ten przekaz miał być odtwarzany dokładnie tak jak był.

Oczywiście tu mówię o literaturze kursztownego stylu.

Coraz więcej dzieł kultury indyjskiej docierało do Europy, no i pojawiła się potrzeba właśnie jak najdoskonalszego oddania niedojrzezapisu, to także i powiedzmy pewnej wymowy, także ustandaryzowanej międzynarodowo.

Jak wpiszecie sobie IAST, zresztą to w opisie będzie tutaj, to mamy różne pewne znaki, które coś koty widzę dzisiaj, chcą mi wziąć uparcie udział w nagraniu.

No i jest właśnie długą samogłoską, mamy A, A, I, I, U, U. I to jest szczególnie ważne w recytacjach, zwłaszcza tutaj podczas rytuałów, gdzie każda tutaj minimalna zmiana dźwięku zmienia wszystko.

Tak zapisywane, z tak zapisywanymi tutaj, bardzo dziękuję, tak, ja na komentarzu będę jakby na końcu odpowiadać, więc piszcie śmiało, ja nie ignoruję.

Właśnie w transliteracji międzynarodowej, czyli tej obowiązującej międzynarodowo, naukowo, wyraz wyzwolenie moksza, moksza, Ź jest właśnie ustalone w tejże transliteracji IAST jako S z kropką u dołu, bo tak, S z kropką u dołu, tak ustalono właśnie w powikłaniach właśnie tutaj dziesiątego kongresu.

Międzynarodowego Orientalistycznego w Genewie, że tak będzie dźwięk SZ jako S. u dołu.

Fajnie, tylko że jak w języku polskim, który jest językiem odmiennym, ma odmianę przez przypadki i to wręcz wszystkich rzeczowników, przymiotników, w większości imię słowów, no ma odmianę przez przypadki.

Moksza, mokszy, mokszą, o mokszy itd.

Czyli, że piszemy tekst, kiedy mówimy o moksza, to coś tam.

No też nie możemy tak zostawić, bo my w języku polskim właśnie odmieniamy przez przypadki niemal wszystko.

Więc to nie dziwi nas, że w języku polskim niemal wszystko odmieniamy, tak przystępujemy do nauki sanskrytu, to jest dla nas oczywiste.

Bardzo Was proszę, żebyście zwrócili tutaj bardzo ważną uwagę i jakby tak już

Świadomie podchodzili do tego, że na przykład jak mamy subtelne kanały energii nadi, jak mamy, no chociaż nadi, bo to mam taki przykład, żeby nam nie zabierać czasu, to nie będę szukać mocniej, subtelne kanały energii nadi, a często widzę w publikacjach książkowych jakiś nadis, jogis, także jogini jako jogis, czy nadis, to jest czysta kalka z języka angielskiego.

Tylko, że tu właśnie widzicie, że język polski troszeczkę nam też nie zawsze jest adekwatny, no ale jakoś radzimy sobie pewnym dopowiedzeniem.

Jak chcemy być w naszych publikacjach, chociażby tutaj, czy na Instagramie, czy na social mediach, czy w korespondencji, czy w przygotowywaniu notatek z warsztatów, które prowadzimy, czy to w temacie asan, czy jak ja pranayamy, czy też medytacji, antaranga jogi i tak dalej, i tak dalej.

Możemy, jest taka przyjęta zasada, że przy pierwszym pojawieniu się danego terminu w zdaniu, no nie w tytule, raczej chociaż to też się pojawia, w nawiasie zapisujemy transliterację międzynarodową.

Czyli na przykład w tym warsztacie o mudrach coś tam, czy mudry są czymś tam.

Pierwsze zdanie, kiedy po raz pierwszy pojawia nam się termin mudra.

W nawiasie możemy jak najbardziej, i to jeszcze kursywą, dla wyróżnienia, możemy pogrubić, ale przeważnie tutaj stosuje się kursywę, kursywą zapisać tak jak w transliteracji międzynarodowej i ASD mamy.

Zaraz podam pewne wyjątki, szczególnie w nazwach własnych stosujemy.

Mówię, no ja uważam, że warto, skoro mamy język polski, to po co stosować w nim właśnie te anglicyzmy, bo to są wszystko anglicyzmy, to nie jest nawet naukowe.

Asztanga joga przez SH i Asztanga joga po prostu tak jak słyszymy, tak zapisujemy.

Mówię tu o spolszczeniu.

Tylko zanotuję sobie, bo to będzie bardziej w przykładzie widoczne zapisie, czyli bardzo proszę o to, aby się spojrzała po nagraniu w komentarz.

Asztanga i zapis międzynarodowy.

No ale dobra, mamy nazwę własną stylu jogi ukształtowanego, czy stworzonego w drugiej połowie wieku XX, Patabiego Joyce'a.

No to asztanga joga oczywiście przez SH, bo to jest nazwa własna.

Ale jeśli mówimy o Asztanga Jodze Patanjale'go, czyli tych ośmiu dopełniających się stopniach, praktykach, częściach Anga jako część, odnóżach prowadzących do stanu jogi, odnosimy to do Patanjale'go.

Yogasu, czyli klasycznego wykładu jogi z początku naszej ery, no to tam już spolszczamy.

Jedno jest nazwą własną Asztanga Yoga i tam jeszcze jest całe rozwinięcie, w skrócie mówię.

I Asztanga Yoga odnosimy do pewnego systemu filozofii praktycznej przedstawionego w kluczowym dla tego systemu podręczniku Patanjali.

Krishna czy kryszna?

Tu jeszcze to ry, do tego zaraz przejdziemy.

Tutaj to ni nam troszeczkę przeszkadza.

Może namieszałam te tłumacze.

I w języku polskim w związku z tym są równouprawnione dwa systemy właśnie spolszczenia.

Właściwie punktem spornym w większości przypadków jest tutaj te spółkłoski palatalne Ća czy Ća, Ća czy Ća.

Więc tak, jest to najstarszy system spolszczania w

Właśnie spolszczania nawiązuje do bogatej polskiej tradycji literackiej.

Normowany był przez dwóch wspaniałych profesorów badaczy, pana profesora Słuszkiewicza i profesora Pobożniaka.

System profesora Pobożniaka różni się właściwie tym od systemu profesora Słuszkiewicza, że spolszczamy inaczej, uwaga, samogłoskę R.

Sanskryt oprócz tego, że ma ry jako półsamogłoskę czy półspółgłoskę, tak, ma jeszcze coś takiego jak półspółgłoski, półsamogłoski obok spółgłosek i samogłosek, ma też r samogłoskowe.

No i w języku polskim ry, ry-y, ry-ygrek czy ri, kryszna czy kriszna.

To może nas troszeczkę dziwić Ćakra, bo raczej w publikacjach przyjęło się Ćakra stosować, prawda?

I ten system spolszczenia miękkiego, zaproponowany przez pana profesora Krzysztofa Marię Byrskiego, oficjalnie stosuje się w publikacjach PWN, w wydawnictwie akademickim Dialog, w Przeglądzie Orientalistycznym II.

I tak, oczywiście stosowanie spolszczenia miękkiego ,

Czy twardego dżyczy jest kwestią naszego własnego wyboru, ale należy wtedy stosować go konsekwentnie.

Czyli jeśli piszesz post czy artykuł, czy cokolwiek, jakby taką dłuższą gdzieś publikację, czy post właśnie,

Czy chociażby, no nie wiem, karuzele, grafikę na Instagramie, no to jak raz napiszesz czakra, no to potem przez Ĺ, to twarde Ĺ, no to potem chociażby patanjali, już twarde Ĺ, patanjali.

Czyli że jak wybierasz jeden system, no to trzymamy się tego systemu.

Świat się nie zawali, jeśli będziemy, że czy jasne raz taki, raz taki stosować zapis twardy bądź miękki w spolszczeniu, no ale właśnie warto dbać o ten.

Tak jak dbamy o porządek w asanach, w pranayamie, w medytacji, no to także i w graficznej jakby tutaj formie jogi, jaką jest chociażby, no nie tylko ciało, ale także i nasze publikacje graficzne, czyli zapis.

Tak, no to tak sobie myślę, że tutaj mniej więcej wszystko nam powiedziałam.

Jeszcze patrzę w notatki.

Tak, tutaj język polski może tak jeszcze zapisałam sobie, żeby podkreślić.

I tu ułamiemy wtedy język włoski, szczególnie poloniści bardzo tego nie lubią.

A słyszymy często Gyan Mudra, prawda?

Tu jeszcze w ogóle nam coś wchodzi, a mianowicie wiele dźwięków z sanskrytu, który jest najstarszy, jednym ze starszych, żyjących nadal języków używanych na subkontynencie indyjskim.

Pierwszy jogi, patron jogi, nauczyciel jogi.

Możemy usłyszeć w Indiach Shiva, Shiva, Shiva.

Często bez tego a na końcu, ponieważ to a jest stosowane w sanskrycie dla, powiedzmy, no może nie tak, bo to mocno w gramatykę sanskrycką musiała przejść, ale wiele współczesnych języków hindi, w tym hindi, ucina w rodzajach męskich końcowe a, czyli mamy shiv, siv, tak warana słyszałam, siv, w ogóle s tam jest dodane, bo nie ma tam si nawet.

Co możemy mieć, jak bardziej ciekawisz się psychologią czy filozofią jogi, to mamy taki termin jak sammy, skara czy sanny, skara, czy bardziej my, czy bardziej ny.

Ponieważ tutaj chodzi o to otoczenie, co, jaka spółgłoska następuje po tym, czyli sam-skara, sam-sara, jak s następuje po tymże my, to możemy zrobić z tego troszkę n. Tylko to jest kolejne n, które w języku polskim tego dźwięku nie ma, bo to jest takie troszeczkę unosowione n.

Tam, gdzie chcesz wymówić M nosowe, to wymów N teraz.

A w języku polskim i tak spolszczymy przez N zwykłe, bo my nie mamy tych kropek, więc tutaj język polski nam do końca nie pomaga, bo właśnie w retrofleksyjnych spółgłoskach

No my nie mamy takich dźwięków, więc będziemy zwykłe ty, ty, ta, tcha, da, tcha, na słyszeć, to zębowe, które też w sanskrycie występuje, więc język polski też ma pewne swoje wady, też ma pewne swoje wady tutaj w wymowie.

Czy to w warsztatach na przykład jak mamy, gdzie dajemy jakieś materiały drukowane.

Jeśli nam oczywiście zależy na poprawności w języku polskim, nie zależy, jestem naukowcem, więc skoro mamy wspaniały język polski, tu na pewno pamiętacie ze szkoły, Polacy nie gęsi, swój język mają, no to

Używajmy jego, zwłaszcza, że w większości przypadków poza właśnie spółgłoskami retrofleksyjnymi i jeszcze gdzieś mamy tutaj mały problemik, wspaniale nadaje się do zapisu.

transpolszczenie, już może tak bardziej powiem.

Mamy możliwe spolszczenie miękkie i twarde.

Oba spolszczenia są równouprawnione.

I tutaj większość problemów ogniskuje się wokół dwóch spółgłosek.

I jeszcze głowimy się czy ry samogłoskowe, tak zwane r z kropką u dołu w zapisie iast, czy robić z tego ri w zapisie ri czy ry Krishna, Kryszna.

Tak tylko, że jeśli chcemy mieć twarde, no to jak chcemy iść w twardym patanjali czakra, no to stosujemy to konsekwentnie, że dż czy wszędzie, czy chcemy iść w miękkim patanjali, no to ciakra.

W tym jednym i w drugim systemie my wybieramy, czy wolimy pisać krishna czy kryszna.

W riksza

Tutaj Szy normalne, Szy polskie, a nie SH.

No i proponuję Wam oczywiście w nawiasie przy pierwszym pojawieniu się danego terminu użyć alfabetu czy też transliteracji międzynarodowej i AST.

Gdzie tej wiedzy szukać?

To już jest pewna wiedza, ale bardzo początkowa w sanskrycie, jak szukać po słowniku, jak w ogóle wiedzieć, czy mudra ma długie ra na końcu, długie a, czy krótkie.

No to tu już właśnie musimy zdobywać odpowiednią, no mieć pewien poziom wiedzy, jak wyszukiwać po słownikach, bo mamy stronę taką bardzo używaną przez także środowiska naukowe, gdzie są zdigitalizowane słowniki do sanskrytu.

Jak poszukiwać słowo?

I jeszcze uwaga z H. Jak słyszycie, ja wymawiam.

Jakiego szukam tutaj jeszcze?

Ponieważ sanskryt posiada spółgłoski, no spółgłoski i każda z tych spółgłosek, większość z nich ma aspirację, czyli ch.

No i NIA mamy jeszcze tam, nosowe na samym końcu.

Wszystkie spółgłoski w sanskrycie mają dołączone A. Krótkie A. Czyli ta aspiracja jest obecna niemal przy każdej spółgłosce.

Takie, wiecie, jak w hiszpańskim.

Mamy tu do czynienia z imię słowem, przymiotnikowym, biernym, który będzie nam oznaczał zniszczony, chata, jak powiem, zniszczony, pobity, udręczony.

Niemal wszystkie słowa w sanskrycie tworzone są od tak zwanej formy podstawowej, określanej jako pierwiastek czasownikowy.

I w najmłodszym stanie indyjskim, w stanie himalajskim Uttarkhand, angielski, niemiecki, sanskryt.

Mała liczba oczywiście jest tam użytkowników, no ale no muszę Wam powiedzieć, że kiedy byłam właśnie w Aśramie, takim dużym Aśramie w Badrinath, jedno z ważniejszych miejsc na mapie jogi, na mapie pielgrzymek i tak dalej, to tam w Aśramie, opieką tego Aśramu właśnie my rozmawialiśmy w sanskrycie.

Jakie z nazwami miast, mimo że nazwy własne, to też się spolszczamy.

Paryż, co robić w Ryszykesiu, albo Siantyniketan w Siantyniketanie.

Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii, który stosuje spolszczenie miękkie.

Raczej stosuje się spolszczenia.

Ja jak konstruuję na przykład... Tak, ja też tutaj raczej stosuję z wyjątkami akurat rishikesiu z polszczenia.

Tutaj pojawia się czasem taka nazwa, że nie wszystkie jeszcze do końca są spolszczone nazwy, ale raczej dąży się ku temu.

Mistrzyni ma, często dla takich szacownych, zrealizowanych mistrzyń w Indiach stosuje się ma.

Na ile wiem, ja nie jestem polonistką, więc jak jest polonista, to bardzo proszę tutaj o komentarz, ale na ile pamiętam, tu konsultację polonistyczną, nie ma tychy w języku polskim, więc hadrze, haddrze, jak to w ogóle zrobić?

Do komisji chyba, bo do Rady samej nie piszemy.

Może ona nie być wiążąca, bo pewne reguły języka polskiego też nie są do końca jeszcze, nie we wszystkich tutaj wariantach, czy to w sanskrycie, czy w innych językach, gdzie pojawiają się zbitki spółgłoskowe, czy pewne formy odmiany, one nie są do końca jeszcze ustalone.

Jeśli chatka chcesz odmienić w celowniku, to będzie chatrze.

T, SZ, E zapisane.

Dosłownie T, SZ, E. Mamy TŻ.

Mam pytanie troszkę poza tematem.

Nie wiem tu na razie jeszcze.

Ja tu jeszcze nie wiem czy będę, ale no nie wiem, tak?

Ale bardzo oczywiście zapraszam na dni otwarte Wydziału Neofilologii.

Jeszcze trzy lata temu był to Wydział Firologiczny, ale po zmianie Wydział Neo-Firologii, gdzie także Indologia, czyli Firologia Indyjska, bo taką mamy, Zakład Firologii Indyjskiej, Studia Firologii Indyjskiej, właśnie tutaj Wydział Neo-Firologii jest wpisane.

Tutaj razem z Izą Raczkowską komentarz i z Agnieszką oraz Maciejem Wielobowami.

Więc mi fascynuje to, bo jest to uważam ważne w naszym życiu jogicznym, że coraz bardziej zajmować się jogą od strony zapisu.

Od strony nawet wymowy, od strony kontaktu w Indiach, no bo jak słyszeliście, jak powiedziałam dla przykładu Siva, Siva, Siva, takie Szy z Si, Siva, Siva, Siva, to tak, tu to Szy, bardziej Szy, a mniej Szy z Si połączone, Shiv.

W sensie końcówki na słowo, tutaj komentarz jeszcze do TH, TH, H3, w sensie końcówki na słowa na T, może to być tych, przy polskim tata będzie tacie.

Tak, jak najbardziej, nic nie wymądrzasz się, bardzo fajnie.

Tutaj jeszcze już na koniec powiem, że jak interesujecie się sanskrytem, alfabetem Devanagari i tak dalej, i tak dalej wiodzę, to zapraszam was do

Ja z sanskrytem zaczęłam mieć tak naprawdę pierwszy kontakt

W maju razem z doktorem Andrzejem Babkiewiczem zapraszamy Was do zapisu na 32-godzinny online kurs, ale w formie lektury dwóch absolutnie ważnych tekstów dla jogi, Yoga Sutry.

Oczywiście wszystko jest nagrywane, dostępne potem do odsłuchu.

Także są udostępniane nasze autorskie tłumaczenia, joga sutr, santyakariki i przewidziane tutaj na rok.

I jeszcze, ale H nie jest oddzielną literą w TH, dlatego jest alternacja przy słowach obcego pochodzenia i TH się zmiękcza.

No ale sami jakby słyszycie, że jest duży problem.

I jeszcze retrofleksyjne.

Jak czasem, to już może tak kończąc, dla mnie jak uczyłam się sanskrytu, potem jak zaczęłam się głowić przy spolszczeniach, zaczęłam się potem głowić, którego tak mocniej używać, którego nie, które podkreślać na wykładach z filozofii czy zajęciach z pranayamy.

No to te wszystkie pytania z tyłu głowy mam.

I jeszcze wracając tak już bardzo ogólnie do sanskrytu, już nie do spolszczenia.

Dla mnie sanskryt zawsze był i zawsze będzie wspaniałym narzędziem do koncentracji umysłu.

Tak, do koncentracji, mamy różne punkty koncentracji, różne narzędzia koncentracji, techniki i sanskryt przez to, że musimy być czujni na każdą kropeczkę, na każdą długość, tak, bo długość zapisujemy kreską poziomą, no dlatego tak pokazuję, nad każdą kropeczką, nad wszystkim wspaniale uczy nas koncentracji.

Koncentruję się i poszukuję.

Większość, jeśli wręcz nie całość tutaj przypadków to jest jednak, no musimy tak długo poszukiwać jak znajdziemy odpowiedź.

No bo jak widzicie, spolszczenia dla sanskrytu nie są tak oczywiste, ale zachęcam Was do spolszczeń, mniej anglicyzmów i niestosowania IAST międzynarodowego.

Zapisuję ten akronim, także spolszczam IAST.

Aha, i jeszcze jutro o godzinie 19 spotykamy się na live'ie o jodze z książką.