Mentionsy

Zamawiam Pomyślność dla Polski
Zamawiam Pomyślność dla Polski
29.01.2026 20:55

"Małżonek 1 i 2" Czego nam nie mówią: kontrowersyjne mechanizmy, wybory i konsekwencje

Zapraszam do kolejnego odcinka podcastu „Zamawiam Pomyślność dla Polski”, w którym kontynuujemy rozmowę o zmianach w aktach stanu cywilnego, w tym o wprowadzaniu neutralnych określeń takich jak „małżonek 1” i „małżonek 2”.W poprzednich odcinkach mówiliśmy o samej zmianie oraz o głównych graczach i grupach interesów. W tym odcinku skupiamy się na tym, czego w tej debacie zwykle się nie tłumaczy: na mechanizmach prawnych, rzeczywistym zakresie wyroków sądów, różnicach między krajami oraz na tym, jakie realne wybory miały i mają państwa.Pokazuję:- jak wyglądały ścieżki zmian w różnych krajach Europy i z jakim mandatem były wprowadzane- dlaczego nie istnieje jeden „europejski standard”- jakie modele funkcjonują w aktach stanu cywilnego- oraz co już dziś da się, a czego nie da się, zabezpieczyć w Polsce w ramach obowiązującego prawaTo nie jest odcinek o tym, kto ma rację w sporze światopoglądowym. Jego celem jest zrozumienie systemu, jego granic oraz tego, dlaczego pewne decyzje przedstawiane są jako technicznie nieuniknione, mimo że w praktyce są wyborem konkretnego modelu.( )Trzy kluczowe wyroki TSUE i ich rzeczywisty zakres() Sprawa Coman, czyli prawo pobytu, a nie prawo rodzinne.() Drugi krok. Sprawa bułgarska i wejście w dokumenty() Trzeci krok. Sprawa polska i wejście w rejestry państwowe() Co łączy te sprawy i dlaczego to ważne?() „Czy tak jest wszędzie”? Nie.() Jak państwa przełożyły decyzje na dokumenty?() Czy i jak te potrzeby można zaspokoić w Polsce już dziś?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Unii"

Nie z jednego wyroku, nie z nagłej decyzji, ale z kolejnych spraw, w których Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej krok po kroku rozszerzał zakres skutków, jakie państwa członkowskie muszą uznawać.

Wszystko zaczyna się w czerwcu 2018 roku od wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C673 przez 16, znanej jako sprawa Coman.

Adrian Coman, obywatel Rumunii, zawarł za granicą związek małżeński z Robertem Hamiltonem, obywatelem Stanów Zjednoczonych, i zwrócił się do władz rumuńskich o uznanie tego związku wyłącznie na potrzeby prawa pobytowego, wynikającego z unijnych przepisów o swobodzie przemieszczania się.

Trzy lata po sprawie Coman w 2021 roku do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej trafia kolejna sprawa oznaczona sygnaturą C490 przez 20, znana dziś jako sprawa Babysara.

Bułgarski dokument tożsamości był potrzebny nie do życia w Bułgarii, lecz do pełnego korzystania z praw wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej.

Finałem tej wieloletniej sekwencji była sprawa C713-23 rozstrzygnięta przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 25 listopada 2025 roku.

Zawarli oni Związek Małżeński w Berlinie w 2018 roku, korzystając z prawa swobodnego przemieszczania się w ramach Unii Europejskiej.

Od tej chwili finał sprawy zależał już nie od tego, jak Polska definiuje małżeństwo, lecz od tego, jak TSUE zinterpretuje prawa obywatela Unii.

Sprawa została rozpoznana przez Wielką Izbę Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pod przewodnictwem Conn Lennartz, który przewodniczył również dwóm poprzednim sprawom.

Rzecznik stwierdził, że powoływanie się przez państwo na tożsamość konstytucyjną, w tym na szczególną ochronę małżeństwa i rodziny nie może prowadzić do odmowy uznania skutków prawnych związków zawartych za granicą, jeśli skutki te są niezbędne do korzystania z praw wynikających z prawa Unii.

W radnej z tych spraw Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie nakazał państwom zmiany definicji małżeństwa ani wprowadzenia neutralnego języka do aktów stanu cywilnego.

Wreszcie, obowiązek zatewnienia skutków prawnych małżeństwa zawartego w innym państwie członkowskim w systemie krajowym, jeżeli bez tego obywatel nie może skutecznie korzystać z praw wynikających z prawa Unii.

Również ona jednak została osadzona w logice prawa Unii jako problem skuteczności korzystania z praw wynikających ze swobody przemieszczania się,

Towarzyszy temu spójna filozofia wykładni prawa Unii, zgodnie z którą skuteczność prawa unijnego i swobody obywatelskie mogą uzasadniać ograniczanie znaczenia krajowych barier systemowych, nawet jeśli formalnie pozostają one w mocy.

Tymczasem w Unii Europejskiej nie istnieje jeden model ani jedna ścieżka zmian.

Dziś należą do niego cztery kraje Unii Europejskiej.

Problemem nie jest to, że łamią prawo Unii, lecz to, że odmawiają wykonania kolejnego kroku, czyli zamiany wyjątków technicznych w trwałą zmianę porządku prawnego i językowego.

W Unii wprowadza się zmiany o fundamentalnym znaczeniu, tworząc precedensy, które zostaną na przyszłość.

W dłuższej perspektywie to właśnie w ten sposób rodzą się inicjatywy typu Polexit czy inne scenariusze wyjścia z Unii, także w krajach, które dziś wydają się stabilne i proeuropejskie.

Paradoks polega na tym, że działania podejmowane w imię ulepszania Unii, jej ujednolicania i przyspieszania integracji mogą wytwarzać narastające ciśnienie społeczne, które w pewnym momencie eksploduje w postaci radykalnego sprzeciwu.

W Unii Europejskiej są małżeństwem, w Polsce – osobami stanu wolnego.