Mentionsy
#189: Otwarty dostęp do rynku kolejowego
Co jakiś czas z pewnością słyszycie w mediach że "już niebawem" zostanie uruchomione nowe, prywatne połączenie kolejowe, a potem mijają nawet i lata zanim rzeczywiście się ono pojawi na torach.
Dlaczego procedura udzielania tzw. otwartego dostępu trwa długo i jest skomplikowana? Gdzie istnieją najważniejsze problemy związane z udzieleniem zezwolenia na realizację komercyjnych przewozów kolejowych. O tym rozmawiam z Michałem Plazą z RegioJet.
Poprzednio temat liberalizacji rynku kolejowego został poruszony w odcinku #157: Jak rozwinąć konkurencję na torach?.
W odcinku wykorzystano fragment utworu "Do następnego" Kaz Bałagane ft. Belmondo, prod. Kubi Producent, wyd. Step Records.
Szukaj w treści odcinka
A będę rozmawiał z Michałem Plazą, który nazywany jest kolekcjonerem open accessów i na co dzień właśnie zajmuje się tym, aby takie decyzje związane z pozyskiwaniem decyzji o otwartym dostępie do torów i o tym, czym to w ogóle jest, sobie zaraz porozmawiamy.
open accessów i czym tak naprawdę jest ten open access, który tak skwapliwie, skrupulatnie zbierasz od kilku lat?
No właśnie, chyba to kolekcjonerstwo wynika z takiego a nie innego układu prawnego, czy takiej a nie innej praktyki, która się w Polsce przyjęła, która w sumie z open accessem nie ma nic wspólnego, co jak gdyby taki zwykły zjadacz chleba sobie z tego nie zdaje sprawy, bo niestety w Polsce...
Przyjęła się narracja, że open access to jest coś, co się reguluje, a open access jest coś, co jest właśnie swobodne, coś, co jest w żadnym sposób nieregulowane, coś, co daje właśnie swobodne prowadzenie działalności gospodarczej, w tym przypadku gospodarczej, kolejowej, przewozów pasażerskich.
I tu jest właśnie taka konfuzja, że open access, idea sama open accessu to jest właśnie ta dowolność, no ale w Polsce ten regulator do tego podchodzi w dość bardzo specyficzny sposób i właśnie ten open access reguluje w sposób tak, aby nie można było z niego w sposób spowodny nie można było tego open accessu korzystać.
To może zacznijmy od powiedzenia naszym słuchaczom, na czym polega Open Access.
niemiecką czy węgierską, gdzie ten Open Access w ogóle nie jest potrzebny?
I ktoś, kto swego czasu ten open access, te warunki ustalał, albo nie pomyśla, albo wręcz sprzeciwnie bardzo dobrze pomyślał, jak te warunki zrobić tak, żeby poudawać, że my otwieramy rynek, ale aby w rzeczywistości sprawić, że ten rynek jest nieotwarty.
Więc mamy w ustawie takie zapisy, że na przykład open access dostaje się na 5 lat.
Więc ktoś, kto po tego pójdzie, musi iść do jakiegoś ryzyka, bo nie jest powiedziane, za kolejnych pięciu latach dostaje ten open access.
My w tym momencie chcieliśmy się zabezpieczyć niedawno, więc to pewnie jest kolejny przykład, czemu jestem kolekcjonerem open accessów, ponieważ chciałem uzyskać open access na kolejny okres pięcioletni, gdzie ponownie się pojawiły problemy.
Finalnie ten open access dostaliśmy.
Żeby uzyskać jeden open access na jedną usługę, muszę to rozdzielać na kilka powiadomień na różne okresy.
Hej, ale Ty aplikowałeś, czy Ty powiadamiałeś nas tutaj o Open Accessie na okres, który już minął.
I takie są tutaj realia tego polskiego Open Accessu, że ten system jest zbudowany tak, aby z tego Open Accessu nie skorzystać albo aby ten Open Access w sposób jakiś taki
Aby ten open access limitować czy wręcz, czy wręcz powiedziałbym nakazywać realizować te połączenia open accessowe tak jak sobie regulator tego zażyczy.
Naprawdę ja polecam wszystkim przestudiujcie sobie parę decyzji open accessowych.
I naprawdę tutaj w takim bardzo wielkim kontraście z tym, ta rzeczywistość finalnie polska open accessowa jest właśnie w tym wielkim kontrakcie z tą ideą open accessu, tej dowolności, ponieważ w Polsce ten regulator finalnie nakazuje świadczyć usługę.
Czy zdajesz sobie sprawę, żeby zrobić pociąg tranzytowy, który w Polsce się nigdzie nie zatrzyma, regularny, to również musisz wnioskować o open access, bo w inny sposób nie możesz tego dostać w przepustowości?
No i moje odczucie jest takie, że po prostu w tym polskim modelu urząd nie za bardzo czuje, o co w tym Open Accessie chodzi, że tam chodzi o tą równość, o równe podejście, o konkurencję.
Nikt nie podał wniosku o badanie równowagi ekonomicznej, no to musi być przyznany open access.
Właśnie pytanie, czy one się przyjęły, czy polskie przepisy zostały niepotrzebnie zaostrzone w stosunku do minimum unijnego, bo jakby z tego co mówisz wynika, że mimo tego, że jesteśmy w jednej Unii Europejskiej są kraje, gdzie otrzymanie open accessu jest bardzo łatwe i jest w zasadzie przełożeniem papierów tak naprawdę z jednej półki na drugą, a są kraje, tak jak Polska, gdzie trwa to miesiącami i w sumie trudno stwierdzić dlaczego.
Ja może wrócę do tej wypowiedzi, że ktoś chyba rzeczywiście kiedyś bardzo pomyślał, jak taki system można sobie skomplikować i tego skutki do dziś każdy ponosi, że de facto ten open access, który ktoś dostanie i z którego ktoś korzysta, no to jest taki reglamentowany przez państwo ten open access, a ten, kto by chciał jeździć po swojemu, no to raczej tak łatwo nie ma, ma pod górkę.
Jak gdyby koronnym takim potwierdzeniem tego niezrozumienia open accessu, że regulator nakazuje świadczenie usług nie tylko w pełnej trasie, świadczenie usług wszystkich, czyli na przykład miałem sześć połączeń wskazanych, ja muszę od razu sześć połączeń skorzystać i muszę je codziennie na przykład
No i to też ewoluowało wszystko, bo na początku mniej więcej to w mojej tutaj historii z open accessem w Polsce i moimi doświadczeniami, no to PKP Intercity ręka w rękę z Ministerstwem Infrastruktury czy odpowiednim ministerstwem przekazywało te wnioski o EET.
Oni i tak nie muszą tego podawać, bo to jest jedno, czy to podadzą dwa podmioty, czy jeden, to i tak idzie zablokować przecież Open Access, jeżeli tylko jeden poda wniosek o EET, prawda?
To jest jeden z przypadków Open Accessu.
Przewoźnik Zasiedziały, który obecnie w Polsce obsługuje połączenia komercyjne, ma tylko jedną relację, którą obsługuje na zasadzie open accessu, czyli są ekspresy do Berlina.
Ja nie jestem świadomy, aby pociąg, który jedzie w Polsce pod PSO, pociąg przewoźnika zasiedziałego po drugiej stronie granicy jechał w reżimie, w trybie open access.
Niekoniecznie z punktu widzenia przewoźnika, ale jednak spróbujmy wyjść z tego, bo tak jak wspominałeś, skoro konkurencja na czeskim rynku pomogła kolejom czeskim być lepszym przewoźnikiem, to jak powinien być zaprojektowany open access, żeby PKP Intercity było lepszym przewoźnikiem?
Nie powiem, że wypalenie gorącym żelazem, ale usunięcie odpowiedniego zapisu bodajże 29C, jeżeli dobrze teraz przypominam, z głowy, z ustawy o transporcie kolejowym i zlikwidowanie konceptu Open Access by zrobiło po prostu dla tego rynku najlepiej, bo i tak nie zagrozi to temu rynkowi czy pozycji przewoźnika wiodącego,
Ostatnie odcinki
-
#189: Otwarty dostęp do rynku kolejowego
28.05.2025 18:00
-
#188: Miasta przyjazne dzieciom
10.05.2025 04:00
-
#187: Grodziskie Przewozy Autobusowe
09.04.2025 12:00
-
#186: Problemy POLREGIO
27.03.2025 21:07
-
#185: Wschodnia obwodnica Warszawy
12.03.2025 20:32
-
#184: Dopłaty do rowerów elektrycznych po raz d...
24.02.2025 05:00
-
183: Zdezintegrowany transport publiczny
13.02.2025 11:05
-
#182: Wodór w transporcie
27.01.2025 05:00
-
#181: Używane tramwaje dla Poznania
13.01.2025 05:00
-
#180: Realizacja CPK w 2024 roku
17.12.2024 05:00