Mentionsy
O Valverde, PSG i fatalnych debiutach, czyli podsumowanie 1/8 finału LM (Budka Komentatorska #49)
1/8 finału Ligi Mistrzów miała w sobie wszystko - od wielkiej remontady, przez dominacje faworytów, po mniej lub bardziej wyrównane pojedynki. I właśnie (głównie) o w tym w kolejnym odcinku Budki Komentatorskiej.
Szukaj w treści odcinka
I Federico Valverde.
I potem mieliśmy jeden z najlepszych, a ja zaryzykuję ze stwierdzenia, że najlepszych pierwszych połów i występów w tym sezonie Federico Valverde.
Potem na 2-0 Vini zagrywa do Valverde, piłka się odbija od Urbana Diasa, wpada pod nogi w Valverde i Valverde wykańcza z lewej nogi.
Brahim Diaz genialnie dogrywa do Federico Valverde, który sobie chyba jeszcze lepiej podrzuca piłkę na Guahim.
Co do podsumowania tego spotkania pierwszego, to na pewno trzeba pochwalić Feda Valverde i Courtois, to nie muszę, bo ja im kwiaty składam niemalże co tydzień, biorąc pod uwagę ich występy.
Co prawda Valverde miał czasami gorsze okresy, ale ostatnie tygodnie są niesamowite w jego wypadku.
Swoją sytuację też miał Real, ponieważ miał sytuację Feda Valverde.
Już w pierwszym minucie Feda Valverde stanął naprzeciwko Donnarummy i w momencie, w którym myślisz, kurczę, Feda Valverde biegnie sam na sam, ale on uderzy, ale on zabije tego Donnarummy na bramce, oczywiście w kontekście strzału.
Nie, to Valverde mu podał, to tak...
Mijały kolejne minuty, kolejne strzały lub drablingi Indoku czy Cierkiego były blokowane, aż w końcu mamy 17. minutę, Winn dostaje piłkę od Valverde, biegnie z tą parę metrów, uderza w słupek, piłka się odbija od pleców Donnarummy, do piłki dopada Brahim, zagrywa ponownie do Winniego, którego strzał łokciem blokuje Bernardo Silva.
Sędzia Clement Turpa, jak się okazało, dostał podpowiedź na Valverde, że spalonego nie było.
Więc na Valverde była sprawdzona ręka.
I jeszcze jedna taka stołocja z dojrzanego czasu, kiedy dostał podanie od Valverde i z 5 metrów na dwa razy pokonał Donnarummy, po czym zaczął pokazywać kibicom City swoje nazwisko na koszulce, po czym jednak VAR odwołał tą bramkę.
Nie, ale Real naprawdę bardzo... Pierwszy mecz, Fede Valverde, jakie on tam bramki strzelał, szczególnie ta trzecia, no też naprawdę fantastyczna.
Ostatnie odcinki
-
Linoryt w czasach AI. Rozmowa z Martą Wakułą-Ma...
07.07.2026 18:27
-
The rise of video game adaptations (Too online #5)
03.07.2026 10:54
-
O wielkich bramkarzach, równie wielkich kontrow...
02.07.2026 16:35
-
Filozofia - jak zacząć myśleć głębiej? (O co ch...
01.07.2026 10:52
-
Cafe Mundial (2 strony błoń)
30.06.2026 18:50
-
Are cinematic universes dying? (Too online #4)
20.06.2026 10:36
-
O słabych faworytach, wielkim Vozinhy i jeszcze...
19.06.2026 16:13
-
Jak wygląda życie w internacie? (Pod jednym nie...
19.06.2026 10:29
-
MARUDY #3
18.06.2026 10:27
-
Budowanie wieży, śpiewanie, kreatywne nauczanie...
17.06.2026 10:18