Mentionsy
O Valverde, PSG i fatalnych debiutach, czyli podsumowanie 1/8 finału LM (Budka Komentatorska #49)
1/8 finału Ligi Mistrzów miała w sobie wszystko - od wielkiej remontady, przez dominacje faworytów, po mniej lub bardziej wyrównane pojedynki. I właśnie (głównie) o w tym w kolejnym odcinku Budki Komentatorskiej.
Szukaj w treści odcinka
Jeśli chodzi o tabele Calcio w tym momencie, no to Inter ma przewagę w tej chwili 8 punktów nad Milanem, na 3 miejscu Napoli, na 4 miejscu Como, na 5 Juventus, na 6 Roma, na 7 Atalanta.
Inna kwestia, że jeśli zdominowałeś Atalanta, a właściwie to Atalanta nie potrafi w jakikolwiek sposób odpowiedzieć i nie potrafisz tego wykorzystać, to jesteś trochę sam sobie winien.
No właśnie, także cóż, takie wydarzenia właśnie miały miejsce w Serie A. Jak patrzyłem na terminarz następnej kolejki, która będzie w najbliższy weekend, nie ma żadnych takich hitowych meczów, można by powiedzieć, nikt nie gra, żadna drużyna z topu nie gra z drużyną z topu, ponieważ Inter zagra z Fiorentiną, Roma z Lecce, Napoli z Cagliari, Como będzie grało z Pizą, Atalanta z Veroną, Roma z Lecce, to już mówiłem, Juventus z Sassuolo, także no, kolejka bez takich wielkich meczów.
Strzał ze stansu u Pamecano, Gnabry prawie wykorzystał błąd Isaka Hiena, a dosłownie chwilę potem trafił w poszereczkę i generalnie po pierwszej wywołowej Bayern mógł wygrywać 6-0, a Atalanta grała w tym meczu, ale bardziej bym ujął, że była takim statystą, jeśli chodzi o to spotkanie.
Potem upomykaną obił jeszcze słupek, a Atalanta koniec końców jedyne co zrobiła, to zdobyła bramkę w postaci honorowego trafienia Pasalicia.
Więc Pasalicia lub Samardzicia, no jeden z nich strzelił w tym dwóm meczu, ale biorąc pod uwagę to, że Atalanta sobie mało co stworzyła, to można sobie ich pomylić.
Co do drugiego spotkania Bayernu, bo do Bayeru Leverkusen i jego dwóch meczów z Arsenalem przejdziemy zaraz, to mamy mecz na Allianz Arena, Bayern-Atalanta, mecz, który no najmniej elektryzował nas wczoraj, a dla słuchających przedwczoraj.
Atalanta coś tam zagroziła w pierwszej połowie, na pewno więcej niż w pierwszym spotkaniu, ale na nic się to nie zdało.
Potem na 4-0 bramka Diaza, asysta Karla, Atalanta znowu honorowo, Samardzic tym razem z rzutu rożnego na 1-4 i bardzo kolejny luźny mecz Bayernu.
No i Atalanta może chyba Cię cieszyć z tego, że w ogóle w tym meczu strzeliła jakieś bramki, bo jednak grać w tym sezonie na Bayern, na taką maszynę, zważywszy na to, z kim Bayern zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, ale o tym porozmawiamy później, więc teraz myślę, że możemy przejść do tego dwumeczu Bayern-Leverkusen-Arsenal.
Ostatnie odcinki
-
Komentator diagnozujący problemy polskich skokó...
21.04.2026 06:21
-
O irytującym Realu i europejskich nocach (Budka...
18.04.2026 08:27
-
Polskie festiwale z naszej perspektywy (Z kolej...
17.04.2026 09:14
-
Friendslopy - gry jako pretekst do rozmawiania ...
16.04.2026 09:12
-
Miasto między dźwiękami (Kraków po godzinach #2)
15.04.2026 09:07
-
Before You Fly to the USA - Listen to This First
11.04.2026 07:07
-
O madryckich problemach i niemieckiej maszynie ...
10.04.2026 09:36
-
Kopia lepsza od oryginału - klony i inspiracje ...
09.04.2026 09:06
-
Co słychać w mieście? (Kraków po godzinach #1)
08.04.2026 09:42
-
Dwie strony Błoń #8
03.04.2026 09:17