Mentionsy
O Valverde, PSG i fatalnych debiutach, czyli podsumowanie 1/8 finału LM (Budka Komentatorska #49)
1/8 finału Ligi Mistrzów miała w sobie wszystko - od wielkiej remontady, przez dominacje faworytów, po mniej lub bardziej wyrównane pojedynki. I właśnie (głównie) o w tym w kolejnym odcinku Budki Komentatorskiej.
Szukaj w treści odcinka
A w Norwegii Bodo Glimt zmierzyło się ze Sportingiem.
Potem pod koniec pierwszej połowy Blomberg jeszcze kapitalnie wykorzystał dogranie Hauge i sprawił, że drużyna z Norwegii schodziła na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem, a już w drugiej połowie Bodo było blisko trzeciej bramki po samobój jednego z graczy Sportingu, to kompletnie nie odnotowałem kto to.
Tak było w tym spotkaniu, ponieważ Sporting mało co sobie tworzył, a Bodo jechało dalej, czego konsekwencją była bramka Hoga w 71. minucie z bliska na 3-0.
Co do tego, co się działo w weekend, to zarówno Bodo, jak i Sporting nie miały spotkania.
Bodo chyba tam spotkanie przełożyło, Sporting chyba też, bo Sporting jest jedyną drużyną, która gra w Lidze Mistrzów, więc możliwe, że też przełożyli lub po prostu nie mieli spotkania.
A w słonecznej Lizbonie Sporting zjadł bodo, bo to jest chyba delikatne i najdelikatniejsze określenie, jakie pasuje do tego, co się wydarzyło, ponieważ w samej pierwszej połowie w strzałach Sporting wygrał 15 do 4, a w dużych okazjach było 5 do 0.
W drugiej połowie te problemy Bodośmy namnożyły, a Sporting po prostu rósł i dominował, czego konsekwencją były dwie bramki.
Bodo już mogło odpaść w 99 minutach, ale czy to interwencja Heikina czy słupek Nuno Santosa sprawiły, że mieliśmy na stadionie Sportingu dogrywkę.
I czy to najpierw Maxi Araujo, czy potem debiutujący w Lidze Mistrzów Rafael Nel sprawili, że Sporting awansował do 1 4 Ligi Mistrzów.
Ja uważam, że nie, bo ja oczekiwałem tylko, że Sporting awansuje.
No ale sam się nie spodziewałem, że Sporting aż tak ruszy.
Przecież w całym meczu Sporting oddał aż 38 strzałów, z czego 14 celnych.
No i no, gratulacje dla Sportingu, naprawdę gratulacje i myślę, że możemy chyba już powiedzieć na teraz, myślę, że to są właśnie rywale Arsenalu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
No, no właśnie o tym i chodzi, że Sporting z Arsenalem zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i pierwszy mecz bodajże jest w Lizbonie.
PSG Liverpool, Real Bayern, Barcelona Atletico i Sporting Arsenal.
I Sporting Arsenal to jest spotkanie dwóch najoszczędniejszych drużyn, które zostały w Lidze Mistrzów, bo Sporting ma 22 żółte kartki, a Arsenal tych żółtych kartek ma 21.
Ja osobiście bym nie skreślał Sportingu, bo Sporting już potrafił eliminować Arsenal w Europie.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
O półfinalistach, różnorakich trasnferach i łys...
15.07.2026 16:00
-
Linoryt w czasach AI. Rozmowa z Martą Wakułą-Ma...
07.07.2026 18:27
-
The rise of video game adaptations (Too online #5)
03.07.2026 10:54
-
O wielkich bramkarzach, równie wielkich kontrow...
02.07.2026 16:35
-
Filozofia - jak zacząć myśleć głębiej? (O co ch...
01.07.2026 10:52
-
Cafe Mundial (2 strony błoń)
30.06.2026 18:50
-
Are cinematic universes dying? (Too online #4)
20.06.2026 10:36
-
O słabych faworytach, wielkim Vozinhy i jeszcze...
19.06.2026 16:13
-
Jak wygląda życie w internacie? (Pod jednym nie...
19.06.2026 10:29
-
MARUDY #3
18.06.2026 10:27