Mentionsy
O Valverde, PSG i fatalnych debiutach, czyli podsumowanie 1/8 finału LM (Budka Komentatorska #49)
1/8 finału Ligi Mistrzów miała w sobie wszystko - od wielkiej remontady, przez dominacje faworytów, po mniej lub bardziej wyrównane pojedynki. I właśnie (głównie) o w tym w kolejnym odcinku Budki Komentatorskiej.
Szukaj w treści odcinka
A ja zacznę podsumowanie tego spotkania od sytuacji, a właściwie to braku sytuacji, bo Atletico nomen omen nie miało prawie żadnych sytuacji w pierwszej połowie i jest to imponujące, że Tottenham zdominował Atletico.
W drugiej połowie za to Atletico wróciło do żywych.
Po tej sytuacji kontrolę nad spotkaniem przejęło Atletico.
Powoduje, że Atletico remisuje.
No powiem Ci szczerze tak, no po pierwszym meczu byłem pewny, że Atletico przejdzie dalej, no i jak pokazało się w rewanżu, udało im się przejść, chociaż musieli się trochę narobić, dlatego że Tottenham ruszył, no i naprawdę brakło im tylko dwóch bramek, no ale no.
Co to jest Atletico?
To Atletico przed spotkaniem z Spurs, rewanżowym, grał z Getafe.
Teraz temu strzelił bramkę dla Barcelony, tam strzelił bramkę w... No, ma bramkę we wszystkich rozgrywkach, bo ma bramkę w Pucharze Króla Zatletico, teraz ma bramkę w Lidze Mistrzów z Newcastle, a w meczu z Villarreal... Nie, nie Villarrealem.
I w takim razie mamy już ustalone, że Barcelona zagra z Atletico w ćwierćfinale.
I Kuba, co, jak ty mówisz, że Barcelona nie wiadomo ile razy mierzyła się z... Boże, jak ty mówisz, że Real wiele razy mierzył się z Manchester City, to teraz ja mogę mówić, że Barcelona się dużo mierzy z Atletico w dwóch meczach.
No, się śmiecie w tym sezonie, to jest akurat rekordowy wynik, ale w Lidze Mistrzów oni ostatni raz się mierzyli w 2016 roku, kiedy to Atletico wyeliminowało Barcelonę, podobnie jak to miało miejsce chyba w 2014 roku, więc ciekawa historia.
Co ciekawe, za każdym razem jak Atletico eliminowało Barcelonę, to dochodziło do finału Ligi Mistrzów, gdzie zatrzymywał ich Real...
PSG Liverpool, Real Bayern, Barcelona Atletico i Sporting Arsenal.
Barcelona Atletico.
Co do Atletico, nie wierzę w to, po prostu ja nie wierzę w to, żeby Atletico zagrało drugi tak dobry mecz jak w Copa del Rey, albo inaczej, nie wierzę, żeby Barcelona zagrała drugi tak słaby mecz jak w tym pierwszym meczu Copa del Rey.
Jeśli chodzi o parę Barcelona-Atletico, to pierwszy mecz jest na Camp Nou, także ciekawie.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
O półfinalistach, różnorakich trasnferach i łys...
15.07.2026 16:00
-
Linoryt w czasach AI. Rozmowa z Martą Wakułą-Ma...
07.07.2026 18:27
-
The rise of video game adaptations (Too online #5)
03.07.2026 10:54
-
O wielkich bramkarzach, równie wielkich kontrow...
02.07.2026 16:35
-
Filozofia - jak zacząć myśleć głębiej? (O co ch...
01.07.2026 10:52
-
Cafe Mundial (2 strony błoń)
30.06.2026 18:50
-
Are cinematic universes dying? (Too online #4)
20.06.2026 10:36
-
O słabych faworytach, wielkim Vozinhy i jeszcze...
19.06.2026 16:13
-
Jak wygląda życie w internacie? (Pod jednym nie...
19.06.2026 10:29
-
MARUDY #3
18.06.2026 10:27