Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
20.03.2026 18:47

O Valverde, PSG i fatalnych debiutach, czyli podsumowanie 1/8 finału LM (Budka Komentatorska #49)

1/8 finału Ligi Mistrzów miała w sobie wszystko - od wielkiej remontady, przez dominacje faworytów, po mniej lub bardziej wyrównane pojedynki. I właśnie (głównie) o w tym w kolejnym odcinku Budki Komentatorskiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "PSG"

Teraz powiedziałem to tak, Noah Lang był tym pychowcem, który niestety chyba nawet stracił już tego palca, co brzmi fatalnie, ale co do fatalnych rzeczy, to musimy przejść do tego, jak fatalnie wyglądała defensywa Chelsea, ponieważ Chelsea się umierzyła z PSG.

I w tym pierwszym spotkaniu to Chelsea, pomimo tego, że była strasznie tłamszona przez PSG, ponieważ najpierw kapitalnie huknął Barcola na 1-0, a potem

Chelsea stwierdziła, że nie będzie dłużna i na 2 do 2 kolejna bramka, tym razem bramka Enzo Fertandesa, wykorzystany błąd PSG, ale jak się okazuje był to jedyny błąd PSG w porównaniu do błędów w Chelsea, ponieważ na 3 do 2 kapitalny lob Vitini, ale no właśnie, po fatalnym rozegraniu ze strony Filipa Jurgensena

Co do tego, co się działo w weekend, to jedni nie grali w ogóle, ponieważ PSG przełożyło sobie mecz z Nantes, a inni pokazali jak NIE grać w obronie.

I tak, mamy drugie spotkanie i przed chyba meczem z PSG przyszła informacja, że Reece James nie jest dostępny.

Co powoduje, że na mecz z PSG rewanżowy Chelsea nie ma prawego obrońcy.

Chelsea atakowała, a PSG kontrował.

Skończyło się to tak, że kapitalne uderzenie, kolejne, tym razem oddał rezerwowy PSG, czyli Majulu i tym samym sprawił, że wynik z fatalnego stał się dla Chelsea jeszcze gorszy, bo się zrobiło 0-3.

Ale nie do pokonania był Safonow i to był świetny mecz bramkarza PSG, który od tego roku jest podstawowym bramkarzem PSG.

No, niestety skończyło się pogromem PSG, łącznie w tym meczu 8 do 2.

Skończył się trochę jak z Bayernem, brakło PSG dwóch goli, żeby wyrównać to, jak Bayern wygrał w dwóch meczach.

Teraz przegrywa trzeci mecz z rzędu łącznie, bo po dwóch porażkach PSG i porażce ligowej z Newcastle.

No i cóż, no, PSG jest w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i zagra w nim z Liverpoolem.

Koń z końców, wygląda jak wygląda i w meczu z PSG masz niemalże zero konkretów, bo nawet od momentu powrotu po kontuzji, to chyba widziałem jeden z tweetów, który to świetnie określił, że od momentu, kiedy wrócił Palmer, to Palmer gra na poziomie Masona Mounta.

PSG Liverpool, Real Bayern, Barcelona Atletico i Sporting Arsenal.

Bramka Stanego Majulu była 10 bramką strzelaną przez zmiennika PSG w tej edycji Ligi Mistrzów.

Co powoduje, że niemal 30% bramek PSG w tym sezonie w Lidze Mistrzów to bramki zmienników.

PSG ponadto lideruje w kwestii high turnovers, czyli odbiory w pressingu, ponieważ ma ich najwięcej, 126, i ma najwięcej takowych zakończonych strzałem, 27, i bramką.

I teraz co do tych ćwierćfinałów, to też mam parę statystyk, ponieważ szykuję się bardzo skrajny w kontekście statystyk pary, ponieważ PSG-Liverpool to jest starcie najlepszego ataku Ligi Mistrzów, czyli PSG, 34 bramki, z drugą najlepszą defensywą Ligi Mistrzów, czyli Liverpoolem, który tych bramek ma straconych 9.

Realistycznie uważam, że będzie PSG-Bayern i Barca-Arsenal.

Też właśnie miałem postawić, że będzie PSG-Bayern i Barcelona-Arsenal, ale będę mile zaskoczony, jeśli radek już przejdzie ten Bayern.

Szczerze w to wątpię, a PSG, Liverpool i Real Bayern to jest też, zależy od tego jak ten mecz potoczy, od formy, od ilości kontuzji, PSG raczej bardziej pewne niż Liverpool.