Mentionsy
Czy "Wichrowe wzgórza" to rzeczywiście love story wszech czasów?
Dlaczego "Wichrowe wzgórza" nie są love story wszech czasów - i o czym tak naprawdę są, jeśli nie o miłości - komu się udało, a komu nie przenieść genialnej powieści Emily Bronte na ekran, dlaczego nie należy przesadzać ze ślimakami na szybach, rybami w galarecie i stylem bawarskiej dojarki, czy najnowsza ekranizacja to film na randkę, i kto był najlepszym Heathcliffem - to wszystko (i dużo więcej) w pierwszym odcinku nowego sezonu "Historii kobiet"" Gościnią Katarzyny Wężyk jest Alicja Urbanik-Kopeć
Szukaj w treści odcinka
Tak, to znaczy to jest tak, że kanonicznie Emily Bronte opisuje Heathcliffa jako mężczyznę, który wygląda jakby był gypsy, czyli cyganem, czyli w Wielkiej Brytanii traveller.
Ona nie może wyjść za Heathcliffa, bo to będzie dla niej degradacja.
Ale co tylko to jest też symptomatyczne, że ten aspekt klasowy dzisiaj w debatach o kolejnych ekranizacjach jest zupełnie przysłonięty aspektem rasowym, bo w 2011 Andrea Arnold obsadziła czarnego aktora w roli Heathcliffa, no i dla wielu to było kontrowersyjne.
Teraz z kolei Heathcliffa gra biały aktor i to było kontrowersyjne, że tenże biały aktor zabiera pracę czarnemu aktorowi.
Tak, to jest tak, po pierwsze, jak mówię, w samej powieści te wątki klasowe tak wybijają na wierzch, że ten wątek rasowy, o którym jest wspomniane raz czy dwa, jest dużo mniej istotny, ale nie dlatego, że jest mniej istotny, tylko dlatego, że po prostu już ta nienawiść i uprzedzenia wobec Heathcliffa jakby są wystarczająco intensywne z racji samego umocowania klasowego.
Potem w tymże domu spotyka młodą dziewczynę, którą uznaje za żonę pana Heathcliffa, młodego chłopaka, którego uznaje za syna pana Heathcliffa.
Też nadspodziewanie często, to jest też interesujące, obsadzono bardzo hot aktorów w roli Heathcliffa i dawali im partnerki, które były takie mniej znane.
I dla mnie to jest doskonały Heathcliff, to jest doskonały casting na Heathcliffa, że ty patrzysz na człowieka, który ma oczy psychopaty.
Tak, na Heathcliffa tak, ale Charlotte Riley, która podobno się spiknęła potem z Tomem Hardim, więc chemię rzeczywiście na ekranie mieli, ale ona jako starsza Caffey nie pasowała, aktorka grająca młodszą Caffey to już w ogóle.
No właśnie, a druga opcja, bo żeby podkreślić po pierwsze to zamknięte koło, a po drugie to kazirodztwo, że fajnie byłoby zrobić czteroodcinkowy serial, gdzie młodszą trójkę, czyli Heathcliffa, Kindleya i Caffey, grają ci sami aktorzy, starszą trójkę, co młodszą trójkę.
A Heathcliffa, który jest kukułczym jajem, który nie jest stamtąd, który tam nie pasuje, dać jakiegoś charyzmatycznego trzydziestolatka.
Później jest pierwsze 15-20 minut filmu, kiedy widzimy bohaterów jako dzieci i Cathy i Heathcliffa, którzy mieszkają z nieprzewidywalnym, okrutnym pijakiem ojcem Cathy i ze służbą.
Ale ten film nie jest o tym, bo potem przechodzimy do teoretycznie nastoletnich Caffey i Heathcliffa.
I na plecy Heathcliffa.
I na plecy Heathcliffa, i na ślimaki, i na ryby w galarecie.
Ostatnie odcinki
-
Herbatka u Borejków z Martą Nowak
20.02.2026 10:57
-
Czy "Wichrowe wzgórza" to rzeczywiście love sto...
13.02.2026 08:00
-
"Niewolnica swoich włosów", cesarzowa Sisi
29.08.2025 13:46
-
Cesarzowa Sisi: celebrytka w złotej klatce
22.08.2025 06:00
-
Babka od histy: parasolki nie stukały w okno Pi...
15.08.2025 06:00
-
Elżbieta I: ciało niewiasty, serce króla, cz. 2
25.07.2025 07:21
-
Elżbieta Wielka, królowa dziewica (?), cz. 1
18.07.2025 06:00
-
Krwawa Mary i czarny PR
11.07.2025 06:00
-
"Stachu, ale to ty dzwonisz". Po co nam dziś "L...
04.07.2025 06:00
-
Jane Grey, dziewięciodniowa królowa
27.06.2025 05:00