Mentionsy

Historia kobiet
Historia kobiet
13.02.2026 08:00

Czy "Wichrowe wzgórza" to rzeczywiście love story wszech czasów?

Dlaczego "Wichrowe wzgórza" nie są love story wszech czasów - i o czym tak naprawdę są, jeśli nie o miłości - komu się udało, a komu nie przenieść genialnej powieści Emily Bronte na ekran, dlaczego nie należy przesadzać ze ślimakami na szybach, rybami w galarecie i stylem bawarskiej dojarki, czy najnowsza ekranizacja to film na randkę, i kto był najlepszym Heathcliffem - to wszystko (i dużo więcej) w pierwszym odcinku nowego sezonu "Historii kobiet"" Gościnią Katarzyny Wężyk jest Alicja Urbanik-Kopeć

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Emily Bronte"

Rozmawiamy o love story wszech czasów, o opowieści o miłości nawet nie aż po grób, ale daleko poza grób, o dzikiej namiętności na wrzosowiskach i dramie zwyciężającej wszelkie dramy, czyli oczywiście o Wichrowych wzgórzach Emily Bronte.

No w każdym razie, jak mu dwie córki zmarły na galopujące suchoty, to pan Bronte zdecydował, że może jednak dwie młodsze stamtąd zabierze, więc Emily i Charlotte tą szkołę na szczęście przeżyły.

No właśnie, ale wiesz, bo to chyba polega na tym, że Emily Bronte mówi nam, że jest taki typ człowieka, który spokój może znaleźć tylko w śmierci.

Przez różne okoliczności swojego życia, ale jak nam daje znać do zrozumienia Emily Bronte, po prostu z własnego charakteru, tak niedobrymi przedstawicielami gatunku ludzkiego, że nie są w stanie osiągnąć żadnego rodzaju satysfakcji życiowej, czy to na płaszczyźnie społecznej, czy to na płaszczyźnie

Ale nie, bo geniusz Emily Bronte polega na tym, że to co ja teraz mówię o tych wszystkich toksycznych relacjach rodzinnych, o tej całej nieumiejętności nawiązywania zdrowych

To wszystko jest zawarte w tej książce, bo Emily Bronte skupia się przede wszystkim na właśnie portretach psychologicznych ludzi, którzy są nie do uratowania.

No właśnie, bo tutaj znowuż jest też taka linia interpretacyjna, która mi jest osobiście bliska, to znaczy mówiąca o tym, że Emily Bronte w mieszkańcach i w rodzinie Earnshawów jakby obrazuje takich pierwotnych mieszkańców Yorkshire, tych dworów w Yorkshire, to znaczy ona ich pierwotnych w tym sensie, że to jest ta rodzina, która jest tam od

Więc tak, Emily Bronte mówi nam chyba, że skrajność jest niebezpieczna.

I myślę, że jeżeli na to tak patrzymy, to Emily Bronte mówi nam o tym, że ten chów sobny jest zły, więc tak naprawdę dopiero w momencie tego wymieszania genów nadchodzi jakieś rozrzedzenie tych skrajnych cech.

Bo chyba Emily Bronte tutaj zostawia furtkę.

Tak, to znaczy to jest tak, że kanonicznie Emily Bronte opisuje Heathcliffa jako mężczyznę, który wygląda jakby był gypsy, czyli cyganem, czyli w Wielkiej Brytanii traveller.

Tak, Emily Bronte pisze wprost, że Heathcliff jest cyganem, że he's a gypsy, nie?

I tutaj biografka Emily Bronte, autora wszystkich sióstr i brata Bronte, 1200 stron, ona uważa, że Emily napisała książkę i że Charlotte ją wrzuciła do kominka.

No dokładnie, ale Emily Bronte ona jest dużo sprytniejsza.

Emily Bronte nas wrzuca w cztery piąte historii.

Więc my to cały czas wiemy i myślę, że Emily Bronte nie bez powodu to robi.

Po pierwsze dlatego, o czym mówimy, czyli żeby jakby nie stracić cierpliwości, nie nadużyć cierpliwości czytelnika, ale też dlatego, że Emily Bronte jest Nellie Dean.

I wydaje mi się, że domyślnie czytelnik ma właśnie się z tą Nelly Dean utożsamiać i tą Nelly Dean być, czyli jakby ma przyjmować optykę Emily Bronte samej.

Mi się też podoba to, że w tej ekranizacji scenarzyści nie uważali, że potrafią lepiej niż Emily Bronte.

Wiesz, rozmawiałyśmy dużo o tym, że Emily Bronte wprowadza Nellie Dean jako ten punkt, który macie zahaczyć w jakiejkolwiek rzeczywistości, bo nie jesteś w stanie znieść tego, jak to wygląda bez tego.

Czemu wrzucacie w to biedną Emily Bronte?