Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
09.06.2026 04:40

Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #14 | Dino Buzzati

Nowy przekład czy nowe odczytanie? W kolejnym odcinku „Nie takie obce” Grzegorz Wysocki rozmawia z Katarzyną Skórską, tłumaczką, italianistką i badaczką literatury włoskiej, o twórczości Dina Buzzatiego oraz kulisach pracy translatorskiej.

Punktem wyjścia jest nowe wydanie „Pustyni Tatarów”, ale rozmowa szybko wykracza poza jedną książkę. Mowa o przekładach klasyki, kolacjonowaniu dawnych tłumaczeń, decyzjach dotyczących tytułów, relacji między tłumaczem a tekstem oraz o miejscu Buzzatiego w literaturze włoskiej i polskiej. T

o spotkanie o czytaniu, tłumaczeniu i nieustannym powracaniu do książek, które z każdą lekturą znaczą coś innego.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i osoba Katarzyny Skórska

Podróżnicy do Dworca Łódź Fabryczna, spotykają się z Katarzyną Skórską, tłumaczką i literaturoznawczynią, która wspomina o swoim biograficznym i profesjonalnym kontekście.

2. Przekłady i nowe wydanie Pustyni Tatarów

Katarzyna Skórska opowiada o swoich przekładach, w tym Pustyni Tatarów Dina Buzzatiego, i omawia proces kolacjonowania i pisania posłownia do nowego wydania.

3. Dino Buzzati i jego pozycja w literaturze

Katarzyna Skórska omawia pozycję Dina Buzzatiego w polskiej i włoskiej literaturze, jego znane powieści i wpływ na kulturę.

4. Kolacjonowanie i nowy przekład Pustyni Tatarów

Rozmowa koncentruje się na procesie kolacjonowania przekładu Pustyni Tatarów oraz decyzji o nowym przekładzie. tłumacz opowiada o swoim doświadczeniu w kolacjonowaniu, zmianach wprowadzonych w stosunku do oryginału i nowych przekładach klasyków.

5. Kolacjonowanie i nowe przekłady klasyków

Rozmowa koncentruje się na kolacjonowaniu i nowych przekładach klasyków, w tym omówienie zmiany tytułów, takich jak 'Lampard' zamiast 'Gepard' w 'Il Gatto Pardo' oraz analiza nowych przekładów, takich jak 'Wielki Gatsby' i 'Pustynia Tatarów'.

6. Komentarze do Pustyni Tatarów

Rozmowa koncentruje się na Pustyni Tatarów, analizie jej treści i przekładów, a także na jej recepcji, w tym wśród wojskowych i w filmie.

7. Marzenia translatorskie

Katarzyna Skórska opowiada o swoich marzeniach translatorskich, w tym o przeniknięciu się pracami Mariego, Michela Mari i Luigi Malerbe, a także o swoich przekładach Buzzatiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Buzzati"

Pretekstem do naszego spotkania jest nowe, wspaniałe wydanie Pustyni Tatarów Dina Buzzatiego.

Tak, i co jeszcze w ogóle, to oczywiście musimy wspomnieć krótko, może albo długo, jak będziesz wolała, o twoich przekładach, czyli przede wszystkim Dino Buzzati, to zostawiamy może na koniec, bo to nasz dzisiejszy bohater, ale kto jeszcze?

I tutaj również Dino Buzzati i tu będziemy się na pewno zatrzymywać, prawda, bo też... Są dwa opowiadania Dino Buzzatiego.

Także to było tuż przed śmiercią Buzzatiego, do której doszło w 72 roku, także to było na trzy lata przed śmiercią.

I Buzzati uważał poemat w obrazkach za swoją najważniejszą książkę.

Raz w ogóle te plansze Buzzatiego zostały przerysowane w latach 70-tych w jednym z numerów literatury na świecie, ich chyba było dziewięć, a potem obszerniejszy fragment, znów wybór, znów na łamach literatury na świecie.

Ja uznałam, że warto, żeby było, żeby polski czytelnik miał okazję zapoznać się z tym w całości, bo uważam też poemat w obrazkach za jakąś taką summę poetyki Buzzatiego, za taki klucz interpretacyjny do całej jego twórczości.

Ja akurat miałam takie marzenie, nie wiem dlaczego, coś było między mną a Buzzatim i tą książką, że bardzo chciałam ją przełożyć na język polski i w związku z tym zaczęłam tłumaczyć do szuflady.

No i potem była jakaś rozmowa, bo książka ukazała się u Człego Barbarzyńcy i to było w 2011 roku i Tomasz Wysocki zapytał mnie, czy może mam jakąś książkę, którą chciałabym przełożyć, a ja, nie zastanawiając się długo, bo miałam wtedy 30 lat, więc powiedziałam poemat wyobrazka Dina Buzzatiego.

Do poematu w obrazkach być może jeszcze wrócimy, zwłaszcza tak kontekstowo, ale pomyślałem sobie, czy zaczynamy od Buzzatiego, czy od pustyni i może byśmy zrobili tak, że przejdziemy od ogółu do szczegółu i z powrotem.

Jest takie pismo jak Studi Buzzatiani, więc tam pojawiają się ponowione interpretacje dzieł Buzzatiego, też proponowane przez coraz młodszych badaczy, nowe odczytania w nowych kontekstach, więc to na pewno może świadczyć o jego randze.

Natomiast myślę, że Włuchów może dziwić pozycję, jaką sobie zyskał Buzzati chociażby we Francji, gdzie został przetłumaczony w całości i też się doczekał pisma jemu poświęconego, co jest rzadkością.

To jest Lampard, Tomasiego di Lampedusa i właśnie Pustynia Tatarów, Dina Buzzatiego.

Poza tym jestem tłumaczką też Buzzatiego w Polsce z tego względu.

Jeśli chodzi o Buzzatiego w Polsce, tak wracając jeszcze do tego, o co pytałeś, no to

I mi ta słowa się za nim ciągnie, bo to była słowa już tak powiedzmy zapodnotkowana w latach 60-tych opowiadania Buzzatiego.

I to była sława Buzzatiego, tak jak mówiłam, no z lat 60-tych i to się działo do lat 80-tych.

Myślę, że też częściowo, może niektóre z tych przykładów były, powstawały na podstawie edycji francuskich, no trudno mi ocenić, bo Wanda Błońska raczej nie tłumaczyła z języka włoskiego, poza właśnie tym opowiadaniem Buzzatiego.

Drugim tłumaczem był Alojzy Pałasz, co ciekawe, też był romanistą, więc może tutaj kwestia tej sławy francuskiej, o której ja mówiłam, może też zaważyła na polskim losie Buzzatiego.

Alojzy Pałasz przetłumaczył tylko Pustynię Tatarów i tylko jeden niewielki dosyć wybór opowiadań Buzzatiego.

Na przykład pustyni Tatarów i nie ma żadnych takich ciekawostek, więc nic nie wiemy, nie wiemy dlaczego akurat Buzzati, bo Alojzy Pałacz był romanistą.

Przewija, ale jeszcze w ogóle o tej obecności w polszczyźnie, bo też był prezentowany Buzzati w literaturze na świecie, prawda?

Najważniejsza dla Buzzati jego książka.

Jeszcze zostańmy chwilę przy tym Buzzatim jako autorze jeszcze nie tylko pustyni, bo chciałbym cię spytać, czego twoim zdaniem brakuje w polszczyźnie?

Obawiam się, że brakuje wszystkiego, bo jest to taki autor, którego należałoby mierzyć innym kryterium niż kryterium komercyjne, na zasadzie co się sprzeda, nie sprzeda Buzzatiego, tylko skoro mamy już jakieś takie fragmenty i jest to rzeczywiście, tak jak powiedziałam przez chwilę, nazwisko, które