Mentionsy

Czechostacja
Czechostacja
17.02.2026 06:40

Samochody Škoda po wojnie. Sukces zbudowany na przedwojennej konstrukcji | opowiada: Karol Machi

Do lat 60. ubiegłego wieku upaństwowione po wojnie zakłady Škoda wypuściły kilka różnych modeli samochodów. Część nosiła swojskie - z dzisiejszej perspektywy, nazwy - chociażby octavia czy felicia. W zasadzie jednak wciąż chodziło o kolejne, coraz dalej idące, niemniej jednak tylko modyfikacje przedwojennego hitu - Škody popular. 

W 113 odcinku Czechostacji, zarazem trzeciej części opowieści o koncernie Škoda - tym razem poświęconej już wyłącznie jego samochodowej części, Karol Machi z wrocławskiego ośrodka Pamięć i Przyszłość opowiada o tym, co zakład z Mlade Boleslavi produkował od II wojny światowej, mniej więcej do połowy lat 60.
Jest więc oczywiście o kolejnych inkarnacjach populara - chociażby eksportowanym głównie do Polski tudorze, który, wbrew swojej nazwie, czasem miał i czworo drzwi. Jest też całkiem sporo o pokrętnej logice centralnie planowanej gospodarki - w ramach której ciężarówki Škody produkowała np. Praga, sama Škoda natomiast musiała się zajmować składaniem osobówek Tatry.
I o tym, jak mało brakowało a osobowych, cywilnych samochodów z fabryki w Mlade Boleslavi nie byłoby w ogóle. Za to wszystkie armie Układu Warszawskiego używałyby, zamiast radzieckich gazików, czechosłowackiej "Babety". Która swoje imię zawdzięczała - paradoks, antywojennemu musicalowi.

O skodzie
O pojazdach Laurin i Klement
O Tatrze w trzech odsłonach - 1 2 3

***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydował się na to:

Marek

Bardzo Ci dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - również bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.


Na okładce zdjęcie autorstwa Viléma Heckela z zasobów Škoda Auto

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "Aro"

Od maszyn parowych

O powojennej historii koncernu Škoda skupiając się już prawie wyłącznie na jego samochodowej odsłonie będę rozmawiał ponownie i z wielką przyjemnością z historykiem motoryzacji Karolem Machim z Wrocławskiego Ośrodka Pamięć i Przyszłość.

Dzień dobry Karolu.

Wcześniej, do 1948 roku, mamy kraj demokratyczny, rządzony przez blok jedności narodowej, wyłoniony w teoretyczny... Znaczy, to nie były wolne wybory, natomiast były to jeszcze niesfałszowane wybory.

Na podstawie tego samego dekretu też powstają te narodne podniki, czyli te przedsiębiorstwa narodowe.

No i tutaj właśnie, to jest chociażby w 1946 roku, ASAP zmienia nazwę na AZMP, czyli te Automobilowe Zawody, no i NP to jest właśnie ten Narodni Podnik.

O Avi i Karosie nawet nie wspomnę, bo tam zmiany zaszły również duże i myślę, że jeszcze sobie o tym porozmawiamy, chociaż dzisiaj Karosa nam się przewinie nawet.

O Karosie, o całym, myślę, spokojnie odcinek można zrobić o całym przemyśle motocyklowym, który również był równie pokręcony, bo różne zakłady produkowały ten sam motocykl i ciężko jest się w tym połapać czasami, czy to jest CZ, czy to jest Java, czy co to jeszcze jest, więc to spokojnie o tym też obiecujemy, w przyszłości porozmawiamy.

Bo to przecież jest przeogromny producent, który też dałby radę produkować samochód narodowy, jak został to wyznaczony.

No ale żeby budować karoserię w odmianie do motocykli, trzeba było zakupić jakiś warsztat.

Przed pierwszą wojną światową w ogóle produkował karoserię.

No i w tymże karosowaniu, lubię ten termin, dlatego używam go już w którymś odcinku,

Były to zakłady, które zwały się První Severo-Czeska Tovarna Leta del Karoseri, Wozji del Petra Assynowé vrchlabi.

Okazało się jednak, że wolał karosowanie.

Mógł się nawet szczycić tym, że karosował automobil dla samego cesarza Franciszka Józefa I. No ale oczywiście przychodzi rok 1946, gdzie nacjonalizuje się AZMP, bo była to mała fabryczka, dlatego dopiero w 1946 roku.

No i tak też się stało chociażby z rodzinami samochodów ciężarowych, takich lekkich i ciężkich.

Niestety trzeba było troszeczkę tą karoserię do realiów dostosować, stąd też model był już o wiele bardziej ugrzeczniony, ale tak naprawdę była to bardzo zmodyfikowana przeróbka tego samochodu, który był w trakcie wojny produkowany.

To były takie modele z charakterystycznym dla tamtych czasów nadwoziem cygarowym.

No i taka też była karoseria.

A Szkoda Wojenska w ogóle nie powstawała w żadnym z wymienionych zakładów, bo oddelegowano ją do budowy karoserii w Melniku i Choceni.

No w tym wypadku już głębokim liftingowaniu, jeżeli mówimy o tych prototypach, o karoseriach pełnostalowych, ale kurczę, to dalej jeżeli weźmiesz flaki, jeżeli weźmiesz podwozie, konstrukcję, tą ramę rurową, przecież to jest cały czas popular, to jest cały czas konstrukcja z pierwszej połowy lat 30.

A lakiery nie schły już w wielkich kolejkach, tak jak to miało miejsce jeszcze w przypadku 1101, gdzie po prostu odparowywały te lakiery nitro, tylko już były to takie lakiery wypiekane.

No i tak też, to jest akurat ciekawe, bo nie w Mladé Boleslav, ale w Wysokim Mycie, czyli tam, gdzie siedzibę ma Karosa,

On pracował dla Škody, pracował dla Pragi, jeszcze przed wojną, dla Karosy.

Bo opór pracowników okazał się w ogóle niemiarodajny.

Przy okazji odsyłam bardzo do trzech naszych rozmów o Tatrze i w okresie przedpierwszowojennym, międzywojennym, powojennym osobowych samochodów ciężarowych, komunistycznych limuzyn, bo to też jest niebywale interesująca marka, która dzisiaj się kojarzy głównie

Ja złośliwie będę to podkreślał, kolejna modyfikacja przedwojennego Populara, natomiast rzeczywiście modyfikacja głęboka, z fajną karoserią, z pełnostalową karoserią, spawaną karoserią, duża.

Ja nie wiem, czy dobrze mówię, ale też tak czytałem, że ta Babeta nie narodziła się od razu, no bo przecież był sobie taki czeski muzykal z 64 roku, Ktyby tysic klarni tu, jakoś tak.

Aro Muskel.

Chociaż na początku nie był Aro.

Aro to dzięki temu wyrosło tak naprawdę.

Kurczę, ciekawe czy jest jakaś Rumunostacja, bo chętnie bym opowiedział o tym Aro i o tym co się działo.

Muskelem nie jeździłem, natomiast jeździłem Aro i to takim Aro robionym na samej końcówce, znaczy inaczej na samym początku, po zmianach po 90 roku, nowe.

Nie, wykonane były strasznie, bo sam samochód, samo w sobie Aro, jeżeli chodzi o jego parametry, to tam nie było źle, ale wykonanie było masakryczne.

Uwaga, Aro 10 na rynkach Wielkiej Brytanii chyba nazywał się Dacia Duster.

Jeden ten Spartak, a drugi futurystyczny prototyp w ogóle stworzony przez, no, karosę, tak to powiedzmy.

A jak już kiedyś wspominałem, karosa to dawna Sodomka.

Sodomka, czyli producent, który karosował samochody i tam też...

No, można byłoby powiedzieć, że po co w ogóle o tym mówimy, można byłoby sobie darować ten model w opowieściach, gdyby nie jego kariera międzynarodowa.

Można było zrobić sobie, i tak też zrobiono, własną karoserię i samochód był piękny.

Rozmawiałem z Karolem Machim, historykiem motoryzacji z wrocławskiego ośrodka Pamięć i Przyszłość.

Szykujemy się też z Karolem na kolejne odcinki poświęcone...