Mentionsy Mentionsy
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów

Poderwałem swoją terapeutkę. Kamil Maćkowiak w podkaście Żurnalisty

04.10.2025 ·1 godz 40 min · 3 rozdziały · 3 sponsorów

W tym odcinku moim gościem jest Kamil Maćkowiak – aktor, reżyser, autor głośnych monodramów i twórca własnego teatru. Rozmawiamy o tym, jak dziewięciolatek zdecydował, że „kończy się jego dzieciństwo”, o surowej szkole baletowej i przejściu do aktorstwa, o „Niżyńskim” i „Diva Show”, o odejściu z etatu i budowaniu niezależnej sceny.Wchodzimy też w trudniejsze tematy – depresję, uzależnienia i wieloletnią terapię. Pytam Kamila o granice prywatności, ego i potrzebę kontroli, o misję sztuki w podzielonym świecie i o to, co po nas zostaje.To szczera, momentami konfrontacyjna rozmowa o cenie ambicji, o wolności, która zawsze coś kosztuje, i o tym, jak nie zgubić siebie w świecie, który ciągle czegoś od nas oczekuje.

Ja byłem w ogóle dosyć taki, ja dzisiaj wiem, że z moich lęków ja byłem dosyć arogancki. I to potem jako nastolatek i chyba jeszcze jako dwudziestoparolatek ta arogancja była moją maską, moją tarczą, która miała nie pokazywać jak w środku bardzo jestem słaby, chyba przestraszony i myślę, że kruchy. To jest bardzo i to bardzo ciekawe, że potem jeszcze wybierasz aktorstwo, a szkoły teatralne, akademia jakkolwiek, też mają złą renomę, jeżeli chodzi w ogóle o edukację. Tam też nie jest łatwo. Ja tego w ogóle nie wiedziałem, ja miałem wyidealizowany obraz w aktorstwie, ja chciałem być Heleną Modrzejewską, ja myślałem, że ja będę... Przez Modrzejewską. Przez Modrzejewską, ponieważ najpierw była Modrzejewska, potem się dowiedziałem, że jest serial o Modrzejewskiej i gra Krystyna Janda.

I Modrzejewska i Janda dopełniły tego triastiną Turner kobiet, które zniszczyły mi życie. Nie, ale czekaj, jest jeszcze babcia, która nigdy nie płakała, tam jest, tam jakkolwiek byśmy trochę dorzucili. Ale babcia, która nigdy nie płakała, zresztą wspaniała babcia, która, ja pamiętam, że jak miałem tam 7-8 lat i wracałem z wakacji z Bydgoszczy, to naprawdę pisałem takie listy miłosne do mojej babci i na przykład zaznaczyłem babciu, o tutaj, tutaj, zobacz, w tym miejscu spadła mi łza, bo płakałem jak do niej pisałem, wiesz, naprawdę babcię kochałem nad życie. Ale babcia była z normalnego świata, ja chciałem świata niezwykłego, ja chciałem jakieś ekstra rzeczy przeżyć. No dobra, no to jak pierwszy raz idziesz do filmówki i się nie dostajesz, to jak bardzo cię to woli? poszedłem, o Jezu, to było straszne, poszedłem w Akademii Teatralnej, po drugim etapie odpadłem.

29:57 · Tutlo 1

No i wiesz, i ten mój teatr przez pierwsze lata, to też było dokładanie do imprezy. A z czego ty dokładałeś, jak zarabiałeś 4-5 tysięcy? Musiałem wrócić do seriali. Musiałem wrócić do seriali, pogrywać, trochę grywać w serialach. Poza tym grałem też. Grałem zawsze u Krystyny Jandy w teatrze. Byłem dwa lata w Teatrze Polskim w Warszawie, więc jakby łączyłem takie rzeczy albo robiłem jakieś tam hałtury lokalne, że prowadziłem jakąś imprezę w Łodzi, czy jestem głosem, znaczy to nie jest hałtur, akurat z tego jestem bardzo dumny, jestem głosem łódzkiego MPK. Ale naprawdę ja na przykład pamiętam w takim 2018 czy 2019 roku nie zarobiłem złotówki. Naprawdę złotówki, bo wziąłem kredyt, żeby się utrzymać konsumpcyjny przez ten rok, bo wiedziałem, że potem teatr wyjdzie na prostą, bo dostaliśmy propozycję przejścia do innego miejsca. Przeszliśmy i przyszła Pana.

65:35 · Bielenda 2

Bo ja potrafię zapytać, Marysia, siku, zrobiłaś już... bo zaraz idziemy na scenę, a tutaj, wiesz, ja kontroluję wszystko. Ja nawet na scenie nie jestem tylko aktorem. Ja naprawdę patrzę, że jest za ciepło i pokazuję dziewczynie z obsługi, że trzeba obniżyć klimatyzację, że reflektor walnął, że ktoś wyszedł i nie wiem, czy tam na pewno obsługa będzie, wiesz. I ten multitasking, do którego doszedłem, jest też atutem, bo ja naprawdę potrafię, moje ADHD ma tutaj wielkie spełnienie, wiesz, że mogę robić wiele rzeczy równolegle. Oczywiście potem jest jakaś za to cena, ale to też odbiera ci trochę taki komfort, wiesz, bycia tylko... Ja przyjeżdżam do Krystyny Jandy do teatru, gram w teatrze teraz, na przykład, albo w Polonii i jestem jak w SPA. Wiem, gdzieś tam, czy się sprzedał spektakl, czy się nie sprzedał, w garderobie się wygłupiam, wiesz, na scenie... Nie no, po prostu mam dużą przyjemność.

Jeszcze doszliśmy też do momentu, w którym to, co jakby też ci mówiłem, że show biznes zlał się ze sztuką. Ja jakby ewidentnie chciałem iść w świat sztuki jako nastolatek, jako młody chłopak. To znaczy tak sobie to Zapasiewicz, Janda, no wiesz. A to właśnie ten przełom, który nastąpił, nastąpił za mojej młodości i ja trochę go nie zrozumiałem, bo ja odmówiłem paru propozycjom takim dobrym. To jakie propozycje miałeś? No jeden, to już nie wchodząc w konkretny, jeden program rozrywkowy, który jest bardzo popularny, to nie chciałem w nim wystąpić. Dlaczego nie chciałeś być w Tańcu z Gwiazdami? Jakby przede wszystkim... Proszę cię, no dlaczego nie chciałeś być w Tańcu z Gwiazdami? Nie, to chodziło akurat o to, jak oni śpiewają. Okej. Ja w ogóle nie widzę siebie w programach takich. Ja w ogóle nie widzę... Fajnie, jeżeli ktoś się w tym dobrze czuje.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.