Artur Boruc: miałem problem z alkoholem
Artur Boruc po raz pierwszy mówi tak otwarcie o tym, co wydarzyło się po zejściu z boiska. O pustce po zakończeniu kariery. O alkoholu, depresji, samotności i błędach, które kosztowały go więcej niż niejedna porażka sportowa.W tej rozmowie wracamy do dzieciństwa w biednej rodzinie, do śmierci mamy i ojca, do wielkich sukcesów, ego, pieniędzy, mediów i hejtu. Boruc opowiada o przekraczaniu granic, o spotkaniach z mentorem z grupy AA i o momentach, w których musiał spojrzeć na siebie bez złudzeń.Jest też przyszłość. Nowe życie w Hiszpanii, próba odnalezienia spokoju i projekt, który ma pomóc młodym bramkarzom nie powtórzyć tych samych błędów.To rozmowa bez legendy. Bez boiska. Bez maski._____10% na wszystkie produkty, również przecenioneobowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.comKOD rabatowy: ZURNALISTA10
spotkania biznesowego i nawet to, co powiedziałeś w naszej pierwszej rozmowie, że więcej pieniędzy zarobiłeś poza piłką niż w samej piłce, że raczej też ten element ciebie nie wychyla się na zewnątrz i raczej właśnie mówi się o tym, co ewentualnie robiłeś poza boiskiem, że pojechałeś na mecz Legii do Rangersów i byłeś wraz wspólnie z kibicami, ale jest ten drugi Artur Boruc, chyba tak samo ważny, jak ta część na boisko. Do tego nie było wiele widać, w międzyczasie, w czasie trwania kariery też nie było tego Artura za dużo. Wiesz co, mam nadzieję, że nie zapomniałem o nim. Ja o nim nie. Na pewno. Na pewno nie. Ale kiedy myślisz sobie o swojej karierze i miałbyś ją oczywiście zupełnie teoretycznie zamienić na karierę Roberta Lewandowskiego, w ogóle byłbyś tym zainteresowany, czy lubiłeś to swoje życie?
Wiesz co, moje życie miało bardzo dużo barw i przez to chyba bardzo je doceniam. Nie wątpię, że Robert Lewandowski ma podobne na swój sposób. Jednak no ja jestem słabą i nigdy nie chciałbym być kimkolwiek kimkolwiekim. Odcinek wspiera Twój Cel To, marka suplementów dla wymagających. Postaw na Collagen Beauty Glow i zobacz jak codzienna rutyna zmienia się w codzienny rytuał piękna i zdrowia. No bo nawet powiedziałeś, że ty nie masz się czego wstydzić, mogłeś być w wielkich klubach, ale przez swoją nieuwagę, krnąwność, a w pewnym momencie pazerność do nich nie trafiłem. A o co chodzi z pazernością? Ty wiesz, bo się uśmiechnąłeś. Uśmiechnąłem się tak, bo tak troszeczkę, no przykornie jednak, ja nie dopilnowałem pewnych spraw, nie dopilnowałem kwot, o których rozmawialiśmy i tutaj, nie wiem, strzeliłem sobie w stopę.
Tak, ale bo ja tutaj nie kwestionuję twojej decyzji, bo ja w żaden sposób nie mam do niej prawa i to jest twoje życie. I też ja lubię to, że ty pokazujesz dość ze szczegółami, jak wyglądało twoje życie, bo jeżeli słucha tego teraz młody chłopak, może sobie spojrzeć, że da się prowadzić taką karierę, da się prowadzić karierę jak Robert Lewandowski, da się prowadzić wiele różnych innych karier i to w zależności od tego, kim jesteś, bo wydaje mi się, że to jest najważniejsze, bo okłamywanie samego siebie, bo czy byś był szczęśliwy, gdybyś nie prowadził takiego życia, jak prowadziłeś? Pewnie nie. Dokładnie. I to też były twoje błędy. Ktoś cię kiedyś zapytał o plakaty nad łóżkiem. Mówiłeś, że byliście biedną rodziną i nie miałeś nawet styczności z kolorowymi gazetami. Nie było skąd brać plakatów piłkarzy. Jak wyglądało w ogóle twoje dzieciństwo? Przypominając się bardzo przyzwoicie.
No bo tam w ogóle to twoja historia, bo jako nastolatek uprawiałeś taniec ludowy i towarzyski. Mama zaprowadziła cię na pierwszą lekcję siłą. Ale dlaczego twoja mama cię tam zaprowadziła siłą? Żebyśmy coś robili. Tam zdarzyło się w domu, że gdzieś tam sobie... Lubiliśmy muzykę, tak? Mama być może tym tropem poszła i... No wiesz, jakby to jest bardzo oryginalny trop. Bardzo. Bardzo, bardzo. Mama była bardzo oryginalną to przeszło, więc... Ale to był taki kolorowy ptak? Troszkę tak. A jakie miałeś relacje z rodzeństwem? Bo tak jak powiedziałeś, było was sporo, bo brat Robert i trzy siostry, Kasia, Ania i Paulina. Co to bardzo złożone też jest. Każdy z nich jest zupełnie indywidualnością, zupełnie inne osoby. Mojego ojca nazywali Cudy, co też daje dobry obraz tego, w jaki sposób my ze sobą też...
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Świąteczna promocja na fotele Yumisu do 250 zł rabatu na wybrane modele. Sprawdź na yumisu.pl Match Fit to codziennie nawet 45 dań do wyboru i smak, który kochają Polacy.
Partnerem dzisiejszego odcinka jest Icon 16 by Kuba Błaszczykowski. Kolekcja męskich wód perfumowanych dostępnych w drogeriach Rossmann. Oraz na Icon16.pl
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Świąteczna promocja na fotele Yumisu do 250 zł rabatu na wybrane modele. Sprawdź na yumisu.pl Match Fit to codziennie nawet 45 dań do wyboru i smak, który kochają Polacy."
„Partnerem dzisiejszego odcinka jest Icon 16 by Kuba Błaszczykowski. Kolekcja męskich wód perfumowanych dostępnych w drogeriach Rossmann. Oraz na Icon16.pl"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Artur Boruc po raz pierwszy mówi tak otwarcie o tym, co wydarzyło się po zejściu z boiska. O pustce po zakończeniu kariery. O alkoholu, depresji, samotności i błędach, które kosztowały go więcej niż niejedna porażka sportowa.
W tej rozmowie wracamy do dzieciństwa w biednej rodzinie, do śmierci mamy i ojca, do wielkich sukcesów, ego, pieniędzy, mediów i hejtu. Boruc opowiada o przekraczaniu granic, o spotkaniach z mentorem z grupy AA i o momentach, w których musiał spojrzeć na siebie bez złudzeń.
Jest też przyszłość. Nowe życie w Hiszpanii, próba odnalezienia spokoju i projekt, który ma pomóc młodym bramkarzom nie powtórzyć tych samych błędów.
To rozmowa bez legendy. Bez boiska. Bez maski.
_____
10% na wszystkie produkty, również przecenione
obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com
KOD rabatowy: ZURNALISTA10