Artur Boruc: miałem problem z alkoholem
Artur Boruc po raz pierwszy mówi tak otwarcie o tym, co wydarzyło się po zejściu z boiska. O pustce po zakończeniu kariery. O alkoholu, depresji, samotności i błędach, które kosztowały go więcej niż niejedna porażka sportowa.W tej rozmowie wracamy do dzieciństwa w biednej rodzinie, do śmierci mamy i ojca, do wielkich sukcesów, ego, pieniędzy, mediów i hejtu. Boruc opowiada o przekraczaniu granic, o spotkaniach z mentorem z grupy AA i o momentach, w których musiał spojrzeć na siebie bez złudzeń.Jest też przyszłość. Nowe życie w Hiszpanii, próba odnalezienia spokoju i projekt, który ma pomóc młodym bramkarzom nie powtórzyć tych samych błędów.To rozmowa bez legendy. Bez boiska. Bez maski._____10% na wszystkie produkty, również przecenioneobowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.comKOD rabatowy: ZURNALISTA10
Miałeś problemy z alkoholem? Tak, tak. Niewiele osób, bo to właściwie nikt. Miałem swojego mentora z grupy AA, kiedy grałem jeszcze w Szkocji. To prawda, że lubiłeś kasenę? Ja z reguły do kaseny chodziłem po to, żeby pić. Tam właśnie był alkohol po 22 godzinie. Prosiłeś kiedyś Boga o pomoc? Tak. Pamiętasz taki moment, w którym powiedziałeś sobie, że nie mam siły, mam dość. Było niepokojące, jednak ciągnie mnie do złego. Mówiłeś, że nie potrafiłeś się odciąć od niektórych publikacji. Troszeczkę przesadzałem z czytaniem wszystkich ewentualnych komentarzy. Potrafiłeś pęknąć i płakać z bezsilności? Dużo rzeczy dotyka bardziej niż pewnie ludziom się wydaje. Ja być może tego nie pokazuję po sobie, bo nie zawsze mogę i nie zawsze chcę. Dlaczego 21-letni chłopak wziął wtedy ślub? Słuchaj, a na czymś trzeba było zjeść zęby.
Ale okres w moim życiu, który rzeczywiście... Jest troszkę taki zamazany troszeczkę, bo jednak i to, że zacząłem grać w piłkę w pierwszej drużynie, tych emocji było na tyle dużo, że ciężko było to wszystko ogarnąć jakoś swoją głową, młodą jeszcze, nafenszerowaną testosteronem i Bóg wie jakimi rzeczami. Okej, ale to czekaj, ale powiedziałeś, że po śmierci mamy zmieniło się twoje podejście do piłki, tak to sformułowałeś, to co się zmieniło? Miałem świadomość, że powoli muszę też pomóc i ojcu we wszystkim właściwie, bo jednak robił to sam, wychowywał dzieciaki, mował siostry sam.
zmieniały się z perspektywą czasu i tego, jak spełniam te poprzednie. No i to było kolejnym, który chciałem spełnić. Rzeczywiście bardzo mi zależało, gdy miałem okazję w Celticu, żeby tam zagrać. I hymn Ligi Mistrzów gdzieś przed meczem to jest zupełnie coś innego, czego się nie da się opisać. Choć to jest hymn taki bla bla bla, to jednak wszyscy reagują na niego dosyć mocno. Kiedyś jakiś piłkarz powiedział o tym, ale teraz niestety nie pamiętam, który, że w telewizji to jednak wygląda okazale i że w telewizji jest to ładniej. To prawda, słychać troszeczkę lepiej ten sam hymn i tak dalej jednak robi trochę większe wrażenie. A jak ważny dla ciebie w twoim życiu jest Bóg i w ogóle wiara? Modlisz się, naprawdę są takie momenty, nie wiem, że prosiłeś Boga o pomoc? Tak. To jest tego rodzaju wiara? Tak, tak. A istoty kościoła jest na tak, czy nie?
No, że nie do końca brałem odpowiedzialność za to, co robię, tak? No ale czekaj, no ale bo to był ten czas, kiedy powiedziałaś, że wszystko ci w życiu wychodziło na boisku, a poza boiskiem byłeś królem. Musiałeś wyjechać ze Szkocji ze względu na to, że tam już miałeś za duże możliwości, że to była trochę ucieczka. Tak, mogłem sobie pozwolić właściwie już na wszystko i to rzeczywiście z profesjonalnym futbolem nie miało nic wspólnego, więc jeśli chciałem coś jeszcze w piłce osiągnąć, musiałem stamtąd jednak ruszyć. A myślisz, że nawet mogłeś tam być za długo? Być może, tak. Być może rok za długo. Boże, nie wiem. Ciężko teraz gdybać, wiesz? Okej, no i wybrałeś Fiorentinę, bo to była najlepsza oferta? W Manayci Plejso wtedy, w tamtym momencie. Była Sevilla bodajże, była Malaga i była Fiorentina.
Wiesz co, to też był mój pomysł, bo jednak, tak jak mówiłem, pozwalałem sobie na bardzo dużo. Często opuszczałem treningi i za to brywało się innym osobom. Myślę, że to taki pierwszy krok do tej świadomości, że muszę jednak zmienić otoczenie, muszę zrobić coś ze sobą, żeby żeby wrócić do tego Artura, który kilka lat temu rzeczywiście robił fajne rzeczy i bardzo się z tego cieszył. Okej, a wiesz, z czego było to picie? Z czego było pokoje? Myślę, że ból, który tak, oczywiście, towarzyszący, nie wiem, wszystkim problemom. Ucieczka na pewno. przed problemami. Bo też jak powiedziałeś, że przerzuciłeś się z twardych alkoholi na wino i tak ci zostało, bo łatwiej się wstaje rano, to pomyślałem sobie, że to jest tekst, który brzmi niepokojąco w pewnym momencie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Świąteczna promocja na fotele Yumisu do 250 zł rabatu na wybrane modele. Sprawdź na yumisu.pl Match Fit to codziennie nawet 45 dań do wyboru i smak, który kochają Polacy.
Partnerem dzisiejszego odcinka jest Icon 16 by Kuba Błaszczykowski. Kolekcja męskich wód perfumowanych dostępnych w drogeriach Rossmann. Oraz na Icon16.pl
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Świąteczna promocja na fotele Yumisu do 250 zł rabatu na wybrane modele. Sprawdź na yumisu.pl Match Fit to codziennie nawet 45 dań do wyboru i smak, który kochają Polacy."
„Partnerem dzisiejszego odcinka jest Icon 16 by Kuba Błaszczykowski. Kolekcja męskich wód perfumowanych dostępnych w drogeriach Rossmann. Oraz na Icon16.pl"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Artur Boruc po raz pierwszy mówi tak otwarcie o tym, co wydarzyło się po zejściu z boiska. O pustce po zakończeniu kariery. O alkoholu, depresji, samotności i błędach, które kosztowały go więcej niż niejedna porażka sportowa.
W tej rozmowie wracamy do dzieciństwa w biednej rodzinie, do śmierci mamy i ojca, do wielkich sukcesów, ego, pieniędzy, mediów i hejtu. Boruc opowiada o przekraczaniu granic, o spotkaniach z mentorem z grupy AA i o momentach, w których musiał spojrzeć na siebie bez złudzeń.
Jest też przyszłość. Nowe życie w Hiszpanii, próba odnalezienia spokoju i projekt, który ma pomóc młodym bramkarzom nie powtórzyć tych samych błędów.
To rozmowa bez legendy. Bez boiska. Bez maski.
_____
10% na wszystkie produkty, również przecenione
obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com
KOD rabatowy: ZURNALISTA10