Mentionsy Mentionsy
Zrozumieć AI
Zrozumieć AI

#7 - Gdzie dziś chowa się AI?

27.05.2022 ·1 godz 1 min · 8 rozdziałów · 1 sponsor

Często o sztucznej inteligencji niektórzy myślą jako o technologii przyszłości. Tymczasem AI to wcale nie rozwiązanie jutra. Smartfony, komputery, Internet, nowoczesne samochody, nowoczesne fabryki – tu wszędzie już dziś na dobre zadomowiła się AI. Często nie dostrzegamy nawet efektów jej działania, bo przyzwyczailiśmy się do nich na tyle, że są dla nas zupełnie naturalne i transparentne. Choć można się sprzeczać na temat tego, jak bardzo „inteligentna" jest dzisiejsza sztuczna inteligencja, to niektóre projekty, które każdy z nas może już dziś wypróbować, potrafią zaskoczyć nawet specjalistów od nowych technologii. Sztuczna inteligencja, która pisze opowiadania, która rozpoznaje obrazy (choć jeszcze nie zawsze do końca skutecznie), która tworzy sztukę, ale także, która steruje samochodami autonomicznymi – to tylko kilka z przykładów, o których usłyszycie w tym odcinku podcastu Zrozumieć AI. Tak jak poprzednio, i tym razem Paweł Pilarczyk rozmawia ze znanymi polskimi ekspertami od sztucznej inteligencji. Gośćmi tego odcinka są Dominika Basaj, Data & Product Leader w GGPredict oraz Artur Kurasiński, przedsiębiorca i inwestor inwestujący w spółki technologiczne. Podcast Zrozumieć AI jest realizowany we współpracy z Synerise dla Business Insider Polska.

43:37 · Deepfake i generowanie głosu 3

Generalnie ta firma to jest jakiś agregator danych dotyczących lokalizacji. No i wymyślili sobie taką gałąź biznesu, gdzie właśnie będą mówić, że te kobiety tutaj domyślnie dokonały aborcji. Co jeszcze w świetle tych... Takie donosicielstwo będzie. Tak, ale w świetle tych politycznych sytuacji teraz w Stanach jest to bardzo głośne. W konserwatywnych Stanach to pewnie idealnie takie rozwiązanie. Bardzo kontrowersyjne. Tak, dokładnie. Ja mam jedno, zanim Artur powiesz, to ja mam jedno, które sobie też zapisałem. Clearview. Słyszeliście o tym systemie Clearview? Clearview.ai. To jest system, który powstał w Stanach. Rozwiązanie, które agreguje nasze zdjęcia z serwisów społecznościowych i łączy te nasze zdjęcia z naszymi profilami, naszymi nazwiskami, naszymi adresami zamieszkania.

System ma działać w ten sposób, że my dorzucając do systemu kolejne zdjęcie, on sprawdza, czy już przypadkiem ma takie zdjęcie, czy taką osobę, czy już ma w bazie. Jeżeli ma taką osobę, to mówi, to zdjęcie, które jest dorzucone, to jest zdjęcie Pawła Pilarczyka na przykład, a tu jest jego adres e-mail, on tu mieszka, tutaj mieszka, tutaj jest jego numer telefonu, wszystkie rzeczy, które wyciągnął ten bot, który chodził, ten crawler, który chodził po stronach i zbierał dane, Jest w stanie potem wskazać i do czego to służy. Oficjalnie do wyłapywania na przykład przestępców. Czyli jeżeli na przykład ktoś popełni przestępstwo, zarejestruje go kamera monitoringu miejskiego, to wystarczy to zdjęcie tej osoby wrzucić do systemu Clearview, a Clearview mu mówi, a to jest jakiś tam John Smith, on mieszka w Wisconsin i tutaj jest jego adres e-mail, a tu jego adres domowy i w ogóle wszystko, wszystko, ponieważ on ma akurat swój profil

Na Facebooku i tam wszystkie swoje dane podał. Człowiekowi byłoby to bardzo trudno znaleźć na podstawie jakiegoś tam zdjęcia losowego człowieka, a Clearview ma w tej chwili 3 miliardy zdjęć w swojej bazie, więc połowę ludzkości teoretycznie, no czy tam jedną trzecią ludzkości, bo to zakładając, że tam te zdjęcia się pewnie pokrywają, jest w stanie rozpoznać. I dzisiaj Clearview nieoficjalnie wykorzystuje FBI na przykład, Ale już oficjalnie na przykład z tego systemu korzystają Ukraińcy w Ukrainie, którzy wykorzystują Clearview do rozpoznawania konfidentów albo na przykład Rosjan, gdy złapią jakiegoś Rosjanina, on mówi nie, nie, ja jestem tutaj Ukraińcem, ale nie mam dokumentów, niestety nie mam dokumentów. To oni robią mu zdjęcie, wrzucają do Clearview i wyskakuje im, to jest jakiś tam Sergiej i okazuje się, że to jest Rosjanin.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.