Mentionsy Mentionsy
Zasłyszany Podcast
Zasłyszany Podcast

Granica między pasją a jej ceną

12.02.2026 ·59 min 39 s

Prędkość. Presja. Marzenia. I człowiek, który przy 300 km/h mówi, że nie czuje strachu.W tym odcinku Zasłyszanego Podcastu rozmawiamy z Robinem Rogalskim — pierwszym polskim juniorskim kierowcą fabrycznym GT3.To szczera rozmowa o drodze na szczyt, ambicji, ryzyku i cenie, jaką płaci się za realizację marzeń.Zadajemy pytania, które zostają na długo:– co dzieje się w głowie, gdy naprawdę ścigasz się z czasem?– czy adrenalina może być sprzymierzeńcem?– gdzie kończy się pasja, a zaczyna koszt?Posłuchaj i daj znać: z czym Ty dziś najbardziej się ścigasz — z czasem, oczekiwaniami czy samym sobą?⭐️ Jeśli odcinek Cię poruszył — oceń go i obserwuj Zasłyszany Podcast.

Co to było? Nie, to nie były wyścigi, ponieważ to był breakdance i w breakdance jakby rozwijałem się bardzo długo i bardzo dobrze można tak to ująć, ponieważ jeżeli chodzi o Zasłyszany Podcast. Są różne etapy w życiu, prawda? I jednym z tych etapów było zakończenie kariery w breakdance'ie na rzecz startu w wyścigach. Gdybym nie zaczął się ścigać, najprawdopodobniej bym dalej kontynuował breakdance. Natomiast wyścigi pojawiły się bardzo przypadkowo, ale też od razu zrozumiałem, że albo robię to na poważnie, albo wcale.

Ale no oczywiście zdarzają się też wariaty, prawda? A czy doświadczenie jakie posiadłeś przy breakdance wykorzystujesz teraz przy wyścigach? Czy było tam coś co dzisiaj jest przydatne w tym co robisz? Nie sądzę, w sensie na pewno gdybym nie uprawiał żadnego sportu, no to mogę powiedzieć chyba, że byłoby mi ciężej niż to, że ćwiczyłem breakdance. Natomiast tutaj bardziej bym wchodził w takie elementy. Nie wiem, takie umiejętności miękkie jak kontakt z ludźmi, rywalizacja, radzenie sobie ze stresem. Jeżeli chodzi o umiejętności takie czysto sportowe, to wydaje mi się, że takie czucie swojego ciała mogło pomóc do tego, żebym szybciej zaczął czuć co się dzieje z samochodem.

W liceum założyłem też firmę odzieżową i dosyć fajnie ona szła, więc myślę, że tutaj bym mógł dalej to kontynuować. Też z kolegami prowadziłem firmę taką rekruterską do różnych Zasłyszany Podcast. Więc to się fajnie rozwijało, ale każdy z nas ma jakieś swoje priorytety.

No to bym się złapał za głowę. Wczoraj mieliśmy sytuację, że na czymś straciliśmy chyba z 15 tysięcy euro. I wiesz, to jest 60 parę tysięcy złotych, fajnie, można by sobie kupić samochód. Okej, stało się, co nie? I tutaj właśnie chyba o to chodzi, że one nie mają jakiegoś takiego wielkiego znaczenia, no bo są tylko liczbami, które pozyskujemy, potem tracimy, albo na coś przepalamy, albo wykorzystujemy w mądry sposób, właśnie staramy się ich nie przepalać. Więc tak bym to bardziej rozumiał. No tak, odgrywają niesamowicie dużą rolę, ponieważ te rzeczy, które robimy są po prostu drogie. Zależy też dla kogo, ale no tak, to kosztuje troszkę pieniędzy.

Names mentioned. Trochę zostałem upośledzony przez to, że jeżdżę cały czas w GT i nie mam wypracowanego takiego dobrego czucia, jak bym chciał. Dlatego non stop na przykład na symulatorze jeżdżę tylko i wyłącznie bolidami, żeby sobie to wypracowywać. I mi się fajniej jeździ na symulatorze na bolidami niż w GT na przykład. No ale no muszę też więcej jeździć w realu powiedzmy tymi bolidami, żeby móc tak powiedzieć, o rzeczywiście super jeżdżę bolidami, prawda? Teraz tego nie mogę powiedzieć.

Niesamowity wóz, w ogóle bardzo fajnie mi się nim jeździło. Ale był ciężki właśnie ze względu na to, że nie miałem tego wyczucia dobrego. Bo w bolidach jak jeździsz, to widzisz koła jak ci się blokują, że stoją w miejscu i jest wielki dym. A prototypy są o tyle jeszcze cięższe, że nie masz ABS-u, ale są też zakryte, więc jak ci się blokują koła, to tego nie widzisz. Po prostu musisz to wyczuć. No i my cały czas jeździliśmy jednym samochodem i do naszego zespołu doszedł drugi samochód, który doszedł tylko i wyłącznie dlatego, żeby po części nas sprawdzić, jak my z Valentino jesteśmy konkurencyjni i oni sobie tam do tego samochodu wrzucili Dwa gości, jednego, który już z tym zespołem wygrał wiele mistrzostw, a drugiego, który my wiedzieliśmy, że ma po prostu niesamowicie duże wsparcie od rodziny, niesamowite środki, może dużo trenować i on sobie wykupił po prostu z tym gościem, który wygrał mistrzostwa, jazdę jednocześnie tym bolidem, w sensie tym prototypem, żeby się porównać z nami.

Nie wiem, na razie tego w ogóle nie odczuwam. To nie jest tak, że ja nie jestem celebrytą ani jakimś influencerem, żebym sobie tak to miał... Na razie sytuacje, które się zdarzają w miejscach publicznych, no to to są raczej miłe sytuacje, że nie wiem, na siłowni jakiś pan do mnie podszedł i sobie zrobił zdjęcie. Gdzie chodzisz na siłownię? Do Jazz Gym i do Prime. Chodzę do dwóch siłowni. W Prime jestem ambasadorem, to jest blisko mnie, ja tam mieszkam, a Jazz Gym, no tam mam treningi z trenerem po prostu. Ja chciałam powiedzieć, że Agata przed chwilą się mnie zapytała, czy idziemy. To jest niesamowita sytuacja, bo przekonałeś ją do siłowni, a gdzie ja naprawdę długo, długo czasu próbowałam to osiągnąć.

Albo, no nie wiem, może bym poszedł do wojska latać odrzutowcami. To też jest na mojej liście. Też dobry plan. Tak, tak, tak, bo to właśnie można porównać trochę do odrzutowcy. Podobne prędkości. No prędkości trochę mniejsze mamy oczywiście, bo tam ten odrzutowiec może lecieć trochę szybciej, ale przeciążenia mamy podobne. Więc nasza jazda samochodem właśnie czy właśnie bolidem załóżmy Formuły 1 jest zapewne porównywalna właśnie do lotu odrzutowcem. Właśnie chciałam zapytać o te przeciążenia, ale mnie wyprzedziłeś. Dobrze. Ale nawiązując do tych przeciążeń właśnie i do tych prędkości, ile najwięcej udało ci się pojechać? Tego nie wiem.

Okej. Przyjmuję tą odpowiedź jak najbardziej. W życiu bym nie pojechała 327 km na godzinę. Chyba za bardzo bym się bała. To mój tata. Ja tyle nie jechałem. Ja byłem pasażerem wtedy, więc to było jeszcze bardziej przerażające dla mnie. A kiedyś się z nim ścigałem, no to też mieliśmy podobne prędkości. No czyli jednak byłeś gdzieś blisko tego... Blisko tego limitu, tak. Bo już ciężko jest pojechać szybciej. Już jest silnik tak odcinany przy tej prędkości. A w ogóle jeździsz takimi cywilnymi samochodami? No oczywiście, tylko teraz przyjechałem taksówką ze względu na pieska. No ale tak, oczywiście mam samochód drogowy, którym jeżdżę i co?

Na pewno w wyścigach chciałbym się przejechać bolidem Formuły 1, to na pewno. Też nie pozostało wiele samochodów, którymi nie jeździłem powiedzmy, bo jeździłem już praktycznie samochodem GT3. Oczywiście niektórymi markami nie jeździłem. Jeździłem też prototypami, takimi najszybszymi. No to chyba bolidami chciałbym popróbować, bo to jest taki obszar nieodkryty przeze mnie. Bo jeździłem Formułą 4, Formułą 3. Nie jeździłem Formułą 2 ani Formułą 1, więc to bym na pewno chciał spróbować. I myślę, że też są konfiguracje. Tor plus samochód, które dają ci też niesamowity experience. Bo niektóre tory są na przykład lepiej skonstruowane pod dany typ samochodów.

Jest też taki tor Macau, też niesamowity obiekt, po którym nigdy nie jeździłem. Zasłyszany Podcast. Nie wiem, bardzo lubię Ferrari jako samochody. Drogowy, tradycyjny polski samochód. Więc na pewno Ferrari 488 bardzo bym chciał.

No nie, no nie super, prawda? A z drugiej strony miałem też telefony z innych zespołów w międzyczasie. Przyjdź do nas, to wygrasz. Bo mamy samochód, który możesz wygrać. Ale jesteś już uwiązana w pewnym momencie, jeżeli źle wybierzesz. Słuchajcie, zbliżamy się powoli ku końcowi. Każdy zerka na zegarek. Ja nie, ja bym jeszcze znała parę pytań. Ja też mam mnóstwo pytań, ale faktycznie tak na domknięcie, na podsumowanie. Czy jest coś, czego możemy ci życzyć na ten sezon i na kolejne lata? Wiesz co, no na pewno wytrwałości, prawda, no bo trzeba być wytrwałym w jakiś tam konkretnych postanowieniach, które mamy, więc to na pewno zdrowia, prawda.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.