Rozmowa z prof. Magdaleną Środą
Rozmowa z profesor Magdaleną Środą - filozofką, etyczką, publicystką, profesorem nauk humanistycznych, profesorem zwyczajnym na Uniwersytecie Warszawskim, feministką, w latach 2004–2005 pełnomocniczką rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn.
Zresztą muszę panu powiedzieć, ja szczerze powiedziawszy, gdybym dzisiaj była młodą dziewczyną i żyła w Polsce, panicznie bałabym się zajścia w ciążę. Dlatego, że nie miałabym nawet możliwości wykonania badań prenatalnych. No teraz one się otworzyły, te możliwości, ale ile to potrwa, nie wiadomo. Jeśli rzeczywiście prawica pędzi przez świat, to być może znowuż pojawią się siły, które będą chciały sprowadzić kobiety do roli próbówek. No właśnie i w tym kontekście zacytowałbym pani wypowiedź z 5 lutego bieżącego roku. Pozostaje dla mnie nieodgadnioną tajemnicą jak ludzie, którzy mają wykształcenie mogą traktować poważnie, a nawet z entuzjazmem takie zjawiska polityczne jak PiS czy Trump. Jak ludzie, którzy żyją w biedzie mogą głosować za projektami i partiami reakcyjnymi, konserwatywnymi, a nie progresywnymi.
Wie pan, jest mnóstwo takich dziwnych zjawisk, bo ja rozumiem, że jak ktoś siedzi w kręgu Radia Maryja i Telewizji Republika, Chociaż Telewizja Republika to inny fenomen, bo też człowiek w miarę rozsądny powinien jednak odczuwać nawet na własnej skórze jad, który się sączy z tych mediów. No ale ludzie, którzy mają jakieś zamknięte horyzonty, rozumiem, że dają się łatwo złapać na jakieś populistyczne hasła. Natomiast dlaczego kobiety głosują na Konfederację, Albo głosują na tak antygobiecą partię jak PiS. Albo właśnie dlaczego ludzie sfrustrowani, biedni, wykluczeni, ubodzy nie widzą nadziei w jakichś projektach progresywnych, a w tych rozwiązaniach politycznych, które prowadzą wstecz.
Żeby podjąć jeden ważny problem, mianowicie jak spopularyzować słowo gender. No bo jak będziemy mówili po polsku, że to jest płyć kulturowa, albo że to jest rodzaj, albo że to są badania interdyscyplinarne nad problematyką płci kulturowej, to strasznie jest długie i trudne. A słowo gender jest krótkim i właśnie takim dosadnie mówiącym o co chodzi. No i oczywiście na żaden pomysł popularyzacji pojęcia gender nie wpadłyśmy, aż do czasu kiedy do władzy doszedł PiS. I zaczął nagle straszyć gender, które uzyskało postać jakiegoś hipostazy, czyli zmaterializowanego, straszliwego potwora, który zagraża naszym rodzinom, zagraża mężczyznom, zagraża nauce, zagraża tradycji, religii.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor Magdalena Środa przedstawia się i opowiada o swoim zasięgu i aktywności jako feministka i filozofka.
Profesor analizuje zrywy kobiet w 2016 roku, szczególnie Czarny Poniedziałek, i opowiada o zmianach w Polsce.
Profesor opowiada o długotrwałej mobilizacji kobiet w Polsce, od lat 90. do 2016 roku.
Profesor opowiada o zmianach w polskim społeczeństwie i o pozytywnych elementach, takich jak postfeministyczne pokolenie.
Profesor analizuje konflikt między wyemancypowanymi kobietami a konserwatywnymi mężczyznami w Polsce.
Profesor opowiada o badaniach, które pokazują różnice w mentalności kobiet i mężczyzn.
Profesor opowiada o edukacji i jej wpływie na politykę, a także o zaskakujących zachowaniach niektórych wykształconych Polaków.
Profesor opowiada o swojej nowej książce i zmianie języka w kontekście gender i mniejszości seksualnych.
Profesor wspomina o planowanych webinariach i wykładych związanych z kongresem kobiet i polityką.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmowa z profesor Magdaleną Środą - filozofką, etyczką, publicystką, profesorem nauk humanistycznych, profesorem zwyczajnym na Uniwersytecie Warszawskim, feministką, w latach 2004–2005 pełnomocniczką rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn.