Mentionsy Mentionsy
ZaFIKsowany
ZaFIKsowany

Rozmowa z drem Łukaszem Lamżą

23.04.2025 ·44 min 50 s

O nauce, fizyce oraz filozofii, a także - między innymi - o wierze (bądź jej braku) rozmawiam z doktorem Łukaszem Lamżą.Rozmowa została nagrana 22.08.2024 oraz 15.11.2024 r.https://www.youtube.com/@CopernicusCenterhttps://www.youtube.com/@LukaszLamzahttps://www.facebook.com/co.robi.lukasz.lamzahttps://www.facebook.com/centrum.kopernikahttps://www.empik.com/szukaj/produkt?author=lam%C5%BCa+%C5%82ukaszfot. Radek Pietruszka/PAP

Wspomniałem o eksploracji umysłu i poszukiwaniu sensu, ponieważ w swojej serii z Filozu i dlaczego nie wierzę w Boga, dlaczego nie jestem ateistą i dlaczego nie jestem agnostykiem, powiedziałeś między innymi, że nie wierzysz w ten antropomorficzny i antropocentryczny system. Jak to ująłeś, odrzucasz sięgając do własnej intuicji. To neolityczno-paleolityczne skrzywienie w patrzeniu na świat. A jednocześnie zrobiłeś doktorat na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II. Twoim promotorem był Salesjanin. Współpracowałeś m.in. z wybitnym Michałem Hellerem. Czy katolicyzm, mówiąc kolokwialnie, nie podszedł ci mimo tego wszystkiego?

To jest grupa ludzi, którzy zainspirowani postacią matematyka i filozofa Artura Whiteheada. Zajmują się metafizyką, rzeczywiście metafizyką, w takim sensie najogólniejszego zastanawiania się nad tym, jak jest, jaka jest rzeczywistość. Whitehead miał na to swój pogląd, stworzył tzw. filozofię organizmu albo filozofię procesu, szalenie ciekawą rzecz, taką bardzo bogatą fantazję metafizyczną, filozoficzną, ale pięknie wymyśloną, jedna z perełek intelektualnych XX wieku, moim zdaniem. No ale ja tam dalej należę, jestem członkiem tego towarzystwa. No ale zasada ogólna jest taka, żeby uczynić metafizykę znowu wielką.

To jest coś zupełnie innego, to jest kompletnie inna rzecz. Ona też działa zupełnie inaczej, bo Whitehead już jest bliżej temu, co ja mam, czyli takiego podejścia, że to jest przygoda ducha. Czyli, że mamy człowieka, który się budzi w pewnej rzeczywistości, próbuje to sobie porządkować. To będą zawsze tylko przypuszczenia, hipotezy. On był bardzo otwarty na to, że w sumie nigdy tego do końca tak naprawdę nie zrozumiemy. No i ja jestem mniej więcej w tym miejscu. To znaczy, ja uważam, że metafizyka, tak jak ja to słowo rozumiem, to jest po prostu próba uporządkowania tego, kim ja jestem, co jest, czego nie ma, jak działa świat, jak działa rzeczywistość, czym jest umysł, czy Bóg istnieje, czy świat mógłby powstać z niczego, czy liczby są wymyślone, czy są odkryte.

Names mentioned, Names mentioned, I na to można zareagować na różne sposoby. Jedni mówią, że Bóg to wszystko posterował tym. Inni mówią, że kosmici na panelu sobie ustalili właściwe i puścili odpowiednią symulację wszechświata. Inni mówią, że tak po prostu jest. Jeszcze inni mówią, że tak musi być, czyli tylko nam się wydaje, że jest swoboda dobierania tych stałych...

Zdecydowanie nie wydaje mi się, żeby na tym najbardziej fundamentalnym poziomie była szansa na cokolwiek przypominającego umysł człowieka, jakąś osobę. To jest to miejsce, gdzie się rozchodzę z osobami wierzącymi w Boga. Natomiast to jest wszystko negocjowalne. Natomiast uważam, że twoja krytyka jest bardzo odważna. Włożyć kij w mrowisko i pogrzebać tam w tym takim nadętym świadku. Mówisz o fizyce ponownie, tak? Tak, tak, wiesz, wracam do tego ciągle filmu, bo mnie zachwycił tego czarnej dziury i innej bzdury, tak, że masz odwagę powiedzieć w twarz tym ludziom, że oni, no może błądzą trochę jednak, wiesz, w tym mnożeniu bytów w nadmiernym, bez brzytwy słynnej.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.