Cesarz Trump i Rada Pokoju. Co czeka Palestynę? | dr Michał Lipa
Czy Rada Pokoju Donalda Trumpa to szansa na stabilizację, czy narzędzie władzy? W tym odcinku analizujemy wpływ nowej inicjatywy USA na Bliski Wschód i sytuację w Palestynie. Gościem Blanki Dżugaj jest dr Michał Lipa (UJ).
A co na to Palestyńczycy? Ich akurat mało kto słucha. To jest podcast z paszportem redakcji zagranicznej Telewizji Polskiej. Blanka Dżugaj i mój dzisiejszy gość dr Michał Lipa z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dzień dobry, Michale. Dzień dobry, witaj, cześć. Po kolei za chwilkę, ale najpierw chciałabym zacząć od tego, jak Ci się podoba plan nowej gazy przedstawiony w Davos? A który plan? Ten tak ładnie przedstawiany przez zięcia dla Donalda Trumpa. Piękne to było.
Ten pomysł pojawił się trochę wcześniej. Pamiętamy, że wtedy media podkreślały, jak ważną rolę w tym planie odegra Tony Blair, co od razu już wzbudziło pewnego rodzaju kontrowersję, bo Tony'ego Blaira na pewno nie należy traktować jako osobę neutralną politycznie. I dopiero w późniejszym czasie pojawiła się idea również, żeby to Donald Trump był przewodniczącym Rady Pokoju. I z tymi informacjami i z tą dyskusją doszliśmy do rozejmu. Ten rozejm był wymuszony w pewnym sensie dynamiką wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Pamiętajmy, że Izrael pozwolił sobie na zaatakowanie biura Hamasu w Katarze.
Im chodzi faktycznie o to, żeby zająć się sprawą gazy, bo ona dla nich jest żywotna. To jest żywotny, egzystencjalny interes tych krajów, żeby coś zrobić z kwestią gazy. Średnioterminowo Nie strategicznie, tak jak Trump. Oni to czytają w nieco inny sposób niż Trump i oni próbują jak najwięcej wycisnąć. Podziewam się, że będą próbować jak najwięcej wycisnąć z tej dziwnej formuły, jaką jest Rada Pokoju i wszystko to, co wokół tego powstanie, właśnie po to, żeby uporządkować sprawy na Bliskim Wschodzie.
Mamy różne wizje czy różne cele w moim odczuciu, jakie tutaj przyświecają. Gospodarzowi i pozostałym krajom, które zostały zaproszone. Myślę, że większość z tych krajów będzie myśleć krótkofalowo lub średniofalowo, ale niedaleko osiężnie w kontekście Rady Pokoju. To właśnie tak ładnie, zgrabnie przeszedłeś do naszego naukowego podwórka, czyli świata arabskiego. Od początku państwa arabskie bardzo mocno przyklaskiwały jakiejkolwiek tak naprawdę formie zawarcia pokoju, rozejmu w strefie gazy. Nawet na ten kulawy pierwszy plan przystały, bo zależy im przede wszystkim na tym, żeby Bliski Wschód był stabilny, ale także żeby skończyło się ludobójstwo w Gazie, bo to też natek państwa rzuca
Ale rzeczywiście Emiraty zaczęły mocno grać na siebie. I w kontekście, o którym mówimy, też to ma znaczenie, ponieważ widzimy bardzo wyraźne zbliżenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Izraela. Dzisiaj moglibyśmy raczej powiedzieć, że te dwa kraje są dużo bliżej niż powiedzmy Emiraty i Arabia Saudyjska. W związku z czym, one grają na trochę inną architekturę bezpieczeństwa czy w ogóle takich, powiedzmy, układu sił na Bliskim Wschodzie. Raczej grają na, niektórzy twierdzą, analitycy, że te kraje, zwłaszcza Emiraty, grają na rozbijanie, a nie na stabilizację, czyli nie na zachowanie status quo na przykład. Granice państw i stabilizacja, ale na przykład wspierają ruchy separatystyczne.
Co czeka Palestynę? dr Michał Lipa, Uniwersytet Jagielloński. W pewnym sensie chaosem, konfliktem, czy zamrożony konflikt i zarządzanie odbudową. Czyli cały czas operujemy terminami z zakresu administrowania technicznych spraw, technokratycznych spraw. Nie mówimy o rozwiązaniach politycznych długofalowych. Mówimy o administrowaniu, a nie rozwiązywaniu problemu politycznego. To jest, powiedziałbym, główna cecha tego procesu, który się w tej chwili toczy na Bliskim Wschodzie.
Zwłaszcza MBS-a Muhammad Bin Salmana, następcę saudyjskiego tronu, co było widać na ostatnim spotkaniu obu panów. Bardzo Ci dziękuję Michał za tę rozmowę. Wzięliśmy Radę Pokoju pod lupę i bardzo dobrze jej się przyjrzeliśmy. Dr Michał Lipa z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego był dzisiaj gościem podcastu. Dziękuję ci bardzo. Dziękuję bardzo. Dziękuję też naszym widzom i widzimy się już za tydzień o 18.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Rada Pokoju Donalda Trumpa to szansa na stabilizację, czy narzędzie władzy? W tym odcinku analizujemy wpływ nowej inicjatywy USA na Bliski Wschód i sytuację w Palestynie. Gościem Blanki Dżugaj jest dr Michał Lipa (UJ).