Mentionsy Mentionsy
Wysłuchanie
Wysłuchanie

Dziewczyna z Watykanu

14.11.2022 ·54 min 5 s · 13 rozdziałów

Mafia, pranie brudnych pieniędzy a może szantaż? Szukając motywów porwania Emanueli Orlandi sprzed czterdziestu lat analizowano wiele przedziwnych teorii. A może było tak jak wyznała po latach jej przyjaciółka, że próbował ją wykorzystać jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II? Tę nurtującą opinię publiczną sprawą, skupiającą jak w soczewce największe patologie Watykanu zajmuje się od lat gość Artura, prof. Arkadiusz Stempin.

0:07 · Wprowadzenie i opowieść o Emanuele Orlandi 1

Ten program oglądasz dzięki zbiórce pieniędzy prowadzonej na patronite.pl ukośnik sekielski. Zostań naszym patronem. Witam Was wszystkich. To jest Wysłuchanie. Jest taka historia, która pozwala lepiej zrozumieć najnowszą historię Watykanu, kościoła rzymskokatolickiego. To historia, którą każdy adept, który będzie chciał ją zgłębić, będzie musiał się rozeznać troszeczkę w tych wszystkich aferach, które trawią Watykan od lat. To afera finansowa związana z Bankiem Watykańskim, to oskarżenia o nadużycia na te seksualne w najbliższym gronie papieża Jana Pawła II, to tło polityczne związane z bardzo niejasną formą

5:30 · Wpływ polityki i moralności Watykanu 1

I córki tych świeckich urzędników, którzy wcześniej pełnili na watykańskim dworze funkcję No, urzędników dworskich w czasach współczesnych zajmują się już nie służbą wokół tronu, ale na przykład tak jak ojciec Emanueli Orlandi zajmował się dostarczaniem korespondencji z pieczęcią państwa watykańskiego lub nawet z pieczęcią papieża. I uprzedzając trochę tok naszej rozmowy, no to nie zdradzę wiele, że powiem, że ten Kto doniósł osobiście listo Alego Akczy w maju 1981 roku, czyli kilka dni przed zamachem na spotkanie z Janem Pawłem II, list, zaproszenie, ekskluzywne zaproszenie firmowane pieczęcią któregoś z kardynałów do Alego Akczy, no to był ojciec Emanuel Orlandy.

10:57 · Wpływ papieża i jego wiadomości 1

I pojawia się Jan Paweł II, który bez konsultacji z rodziną, w trakcie jednego modlitwy Anioł Pański, tradycyjnej w niedzielę, Apeluje o jej uwolnienie i zwraca się bezpośrednio do porywaczy, co sugeruje, że ma jakąś większą wiedzę na jej temat, jej losu, niż ma policja, niż ma ta rodzina. Ja myślę, że to też jest ten element tej takiej zdrady albo przynajmniej nielojalności. Mało tego, papież jest informowany już tego samego dnia, 22 czerwca, kiedy o zaginięciu Emanueli W końcu piętnastoletniej dziewczyny w Watykanie, więc osoby, która sytuuje się gdzieś tam rzeczywiście absolutnie na samym podnóżu tej piramidy hierarchii watykańskiej, czyli takiego no name, którą papież wprawdzie osobiście poznał.

11:56 · Teorie dotyczące zaginięcia Emanuele Orlandi 3

Ale to sugeruje, tak jak ty przed chwilą to powiedziałeś, to sugeruje, że wiedza i Watykanu i Jana Pawła Odnośnie tego porwania jest znacznie większa niż to, co później Watykan ujawnia w śledztwie. I powiedzmy od razu, ten film Netflixa, przynajmniej na kartach Gardiana, doczekał się pewnej krytyki, ponieważ kumuluje się tam liczba tropów, wątków, które w takiej olbrzymiej ilości wręcz jak woda z prysznicu spada na tego odbiorcę, na tego widza. Ale niestety, niestety nie ma w tym filmie żadnego dodatkowego wątku, który zostałby tam wprowadzony, by zaciemniać sprawę.

Nie, tam jest nawet redukcja tych szczegółów, ponieważ ich tyle nagromadziło się i tyle tropów lub tyle egzegez wyjaśnień, Co się kryło za tym porwaniem? Jaka jest rola Watykanu? Że dla mnie ten zarzut Gardiana jest nieuzasadniony. Nie bez kozery chyba Orlandii porównuje się do Osławionego kodu da Vinci, będącego uosobnieniem jakiejś wiedzy tajemnej, pozwalającej zgłębić tajemnicę Watykanu. Powiedzmy trochę o tych teoriach, które na samym początku i przez te wszystkie lata towarzyszyły badaniu i wyjaśnieniu sprawy zaginięcia młodej

Mieszkanki Watykanu. No bo mówi się o chyba taki najbardziej spektakularny zarzut, to mówi, że jest to rozliczenie mafii z Watykanem. Powiedzmy sobie kilka słów na ten temat, bo tutaj się od razu pojawiają dwa demoniczne nazwiska przybocznych Jana Pawła II. Z Opus Dei mam na myśli Paula Marcinkusa, człowieka niezwykle wpływowego, O którym ty sporo pisałeś i też oczywiście jak się pojawił Marcinkus to jego rewersem jest Calvi. Jest taka koncepcja, że oni pomogli Wojtyle stworzyć pewien mechanizm finansowania Solidarności, która tak bardzo mocno leżała mu na sercu, ale co ma do tego Orlandii?

15:52 · Osoby związane z zaginięciem 6

Osoba Paula Marcinkusa była bliska rzeczywiście Janowi Pawłowi II. Marcinkus to wychodzący się z rodziny emigrantów litewskich, człowiek, który dorastał na podwórkach szikagowskich, zdecydował się na karierę kościelną, został wysłany na robienie doktoratu do Rzymu i tam okazał się na tyle sprawnym Nie tyle doktorantem, ile sprawnym człowiekiem, który pomagał organizować biskupom amerykańskim podczas ich pielgrzymek, czy też wizyt ad liminam, czyli spotkań z papieżem w Rzymie, zorganizował im pobyt bardzo zorganizowany, pięciogwiazdkowy.

Wybudował kolegium amerykańskie, w którym ci biskupi amerykańscy mieszkali. Dzięki temu wypłynął na szersze wody, dostrzegł go poprzednik Jana Pawła II, Paweł VI. I w moim przekonaniu musielibyśmy trochę tę winę z Jana Pawła II ściągnąć i rozłożyć przynajmniej na barki Pawła VI, wyjątkowo nieszczęsnego człowieka, który chyba nigdy nie powinien zostać papieżem, który miał serce być może, Miał na pewnie i duszę. W końcu podobno płakał, kiedy podpisywał tą encyklikę Humanae Vita zabraniającą kobietom stosowania pigułek koncepcyjnych. On osobiście był za, ale większość gremium kardynalskiego z kardynałem Ottawianiem oczywiście przeciwko.

Z wizyt na ulicach Rzymu Paweł VI, no to wtedy jeszcze nie był taki czas, że papieże w ogóle pojawiali się często, ale podczas wizyt na ulicach Rzymu pojawił się wielki tłum wokół Pawła VI i tenże Marcinkus jako taki no-name, właściwie ochroniarz Pawła VI, pięściami utorował drogę papieżowi VI, drogę ucieczki. Więc możemy sobie to wyobrazić. Marcinkus, chłop, dąb, metr dziewięćdziesiąt wzrostu i pięściami Boksuje wolną drogę dla jego świątobliwości. Dzięki temu Marcinkus bez kompetencji finansowych został artybiskupa i później szefa Banku Watykańskiego. Ten Marcinkus później do spółki właśnie z tym Michaelem Sidonią, czyli de facto bankierem mafii, członkiem mafii sycylijskiej oraz drugim takim bankierem

Który stał na czele banku Ambrosiano Robertem Calvin. Robili te malwersacje, czyli prali brudne pieniądze mafii, wyprowadzali pieniądze watykańskie do rajów podatkowych. Ten Marcinków został przejęty przez Jana Pawła II, a to tylko dlatego, że Marcinków na tyle był cwany, że od razu przystąpił do Opus Dei, czyli ultrakonserwatywnej organizacji, dla której Jan Paweł II miał nie tylko serce, mózg, ale w ogóle cały swój... Głowę stracił w ogóle absolutnie. Tak, dokładnie. I krótko mówiąc, Jan Paweł II oczywiście, to w ciemno można powiedzieć, Nie znał się na sprawach finansowych, ale kłóciłbym się z tymi, którzy twierdziliby, że nie zarządzał Kurią Watykańską.

Jan Paweł II zarządzał Kurią Watykańską, ale oczywiście na finansach się nie znał, ale dał Marcinkusowi przyzwolenie. Rób tak dalej, jak robiłeś za Pawła VI. Pomnażaj bogactwo Banku Watykańskiego. Tym bardziej, że Jan Paweł II potrzebował Dodatkowych, nieujawnionych źródeł pieniędzy właśnie na finansowanie tego sojuszu stulecia, czyli sprzężenia politycznego USA Ronalda Reagana w celu wykonania tego, co rzeczywiście się stało, czyli wykopertnięcia systemu komunistycznego w Europie Środkowo-Wschodniej, oczywiście przy założeniu, że Jan Paweł II nie był tylko jedynym aktorem. ... który rozłożył na łopatki system komunistyczny. Ale swoimi możliwościami, w oparciu o powiązania z Białym Domem i CIA, Jan Paweł II rzeczywiście wbił jednego z tych gwoździ do trumny systemu komunistycznego, finansując polską solidarność z nielegalnych pieniędzy Banku Watykańskiego, a ten worek z tymi brudnymi pieniędzmi, których wiemy, ponieważ mamy takie relacje, wchodziło się do

Wieży Mikołaja V, czyli tam, gdzie w Watykanie znajduje się Bank Watykański, wchodziło się z grubymi walizkami cashu, banknotami zaplombowanymi i wkładało się te pieniądze na konto fizycznie. Czyli praktyka, jaka była niestosowana w żadnym innym białym banku na świecie. Ale pojawia się tam ozwisko właśnie, bo taka była teoria, Właśnie Orlandii, że ona miała być właśnie ofiarą rozgrywek, bo w gangu doszło do nieporozumienia, mam na myśli styk mafii i Marcinkusa, że mafia dała pieniądze, one chyba źle zostały wyprane, one miały pójść na Solidarność, ale coś tam nie zagrało.

21:52 · Teoria mafia i finansy 1

No a zwykli wierni uczestnicy mszy w Bazylice oczywiście nie mieli tam wstępu. Jeszcze jedna sprawa. Zgodę na pochowanie Depedisa w Bazylice wydał sam wikariusz Rzymu Ugo Poletti, prawa ręka papieża Jana Pawła II nad diecezją rzymską. To są jakby te trzy takie no jak obuchem w głowę silne przesłanki służące ku temu, jak silne były powiązania Między światem przestępczym a Watykanem. Kiedy opinia publiczna dowiedziała się o tym, dzięki tym wypowiedziom Sabriny Minardi, czyli tej kochanki, to był początek lat 2000, chyba 2012, no to Watykan znalazł się pod ścianą i dokonał

28:21 · Polityka Watykanu i mafia 5

Jednego z przestępców, który, jak twierdziła, wspomaga jej zakon olbrzymimi środkami. Ten prokurator jej odpisał, że jeżeli jest przyzwoitą kobietą, niech odda te pieniądze, bo te pieniądze są po prostu ukradzione. Ale to taki wtręt. Ale jest też druga teoria, która mówi o tym, że była nasza bohaterka elementem rozgrywki politycznej związanej z Ali Akco. Mówi się o tym, że Miała być takim instrumentem nacisku na Jana Pawła II, żeby on apelował o uwolnienie wcześniejsze alijakczy, a w tym czasie też zginęła jeszcze inna młoda obywatelka Rzymu, Mirela, nie pomnę nazwiska, która miała z kolei być takim instrumentem nacisku na prezydenta Włoch.

Powiedz kilka słów na ten temat. Dlaczego pojawiła się ta teoria? Czy to są lewe sanki? Bo zdaje się, że ta teoria została odrzucona w końcu. Ona się wydaje najmniej prawdopodobna. Pojawiła się jako pierwsza, ponieważ rok, dwa lata wcześniej doszło do zamachu na Jana Pawła II. Strzelał Ali Akca. Ale może od razu, przynajmniej powiem ja, dla mnie to, co się dzieje w Watykanie, na sprzężeniu między Watykanem a Rzymem, między polityką watykańską i polityką włoską, Istnieje tak wieloraka sieć powiązań, a przypomnijmy, że to bagno korupcji, bagno, w którym partycypowała i mafia, i loża P2, i Watykan, i chrześcijańska demokracja na początku lat dziewięćdziesiątych doprowadziła do implozji, implozji chadecji Giulio Androttiego.

Ortodoksję katolicką rzeczywiście nie mógł pociągać indywidualnie za sznurki i za jakieś tam sprzęgła. Ale to nie zwalnia go z tej odpowiedzialności, no w każdym normalnym państwie, odpowiedzialności politycznej za to, co wyczyniał najbliższy entourage. Czyli wracając do punktu wyjścia. Tak, istnieje powiązanie, mało tego, istnieje silne powiązanie między zamachem na papieża A porwaniem Emanuelli Orlandi istnieje też silne powiązanie między śmiercią Roberta Calviego, tego szefa banku Ambrosiano, współpracującego z Marcin Kusem, dostarczającego Janowi Pawłowi II nielegalnych pieniędzy dla finansowania Solidarności i innych przedsięwzięć, a uprowadzeniem Emanuelli Orlandi.

Przypomnę tylko, że Calvi skończył na moście w 1982 roku w czerwcu, Czyli rok przed porwaniem Emanueli i rok po zamachu na papieża został powieszony na moście Mnichów w Londynie, obłożony cegłówkami w kieszeniach, więc klasyczny mord mafijny. Zginął także Michael Sidonia, czyli trzeci człowiek z tego triumviratu Marcinkus Calvi Sidonia. Marcinkus, którego ścigało notabene listem kończym FBI, schronił się immunitetem Dzięki immunitowi watykańskiemu właśnie za murami świętego Leona, tutaj Jan Paweł II osobiście roztoczył nad nim opiekę, dzięki temu on fizycznie przeżył, a potem krótko przed śmiercią przetransportowano go do Stanów Zjednoczonych i tam zmarł, zabierając wszelkie tajemnice do grobu.

Tą trzecią kulę od razu Watykan przejął, a Jan Paweł II zamontował ją w koronie Matki Boskiej w Fatimie. Ale śledczy tej trzeciej kuli, która potrafiła zidentyfikować lub potwierdzić teorię dwóch strzelców, nigdy Watykan nie wydał. Więc to jest to sprzężenie między Alim Akczą Porwanie Emanueli Orlandii i mimo wszystko najmniej wiarygodne, najmniej poświadczone. Można rzeczywiście mieć takie wrażenie, że to była taka próba wrzucenia tej sprawy na lewe sanki, te telefony stawiające ultimatum, że Aliakcza ma wyjść z więzienia. Taka próba zdezawuowania po prostu jakiejś prawdy, która być może okazała się bardzo banalna, że chodziło o szantaż związany z defraudacją pieniędzy z banku.

37:05 · Teoria molestowania 2

I tak naprawdę krzywdę, którą uczyniono mafii, tak? Ja przypomnę, że rzeczywiście był taki moment jednak, kiedy Ali Akca, przebywając w areszcie przed rozprawą, zaczął dość dużo mówić. On opowiadał o różnych koncepcjach związanych z prowiniencją zleceniodawców i później jakoś się z tego wycofał. Ja nie do końca się zgodzam z tobą z tym zastaniem przez Wojtyłę ...tego bałaganu. Bo rzeczywiście przypominamy sobie tą sprawę Aldo Moro, tego zapłakanego Pawła VI, o którym się mówi, że sympatyzował w sensie dosłownym z Pawłem VI, że mieli jakiś romans z sobą. No powiązanie Chadecji z Watykanem, taka tradycja no godna Mussoliniego wręcz, że trzeba sobie powiedzieć.

Ale z drugiej strony zainstalował, wojtywał wokół siebie ludzi naprawdę skończonych moralnie. Mam na myśli Sodano, Torillo, ta pomoc udzielona kardynałowi Love, który uciekał przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Nie chcę używać mocnych słów tą grupę polską, więc tak sobie nazwę. Wiemy sobie, co to była za prowincja, co to za ludzie, o jakim morale i o jakim intelekcie. Naprawdę można Jana Pawła rozgrzeszać za wiele rzeczy, natomiast chyba miał rozum, z jakimi ludźmi się zadawał, a zadawał się z typami z podziemnej Jest wreszcie trzecia teoria, która jest najbardziej chyba szokująca.

40:29 · Porwanie i molestowanie Emanueli Orlandi 1

Zrzuciła z siebie ten lęk, paraliż, który towarzyszył jej przez tyle lat i wypowiada się właśnie tak, iż Emanuela została porwana przez kardynała. To jest nie do końca sprecyzowane, kim jest ten kardynał, ale też brat Emanueli mówi o osobie kardynała, wprawdzie w cudzysłowie, więc jakąś wysoką personę w Watykanie z najbliższego otoczenia na Pawła Porwana na orgię seksualną i przywołajmy teraz tego amorta, który jakby dokończył tę historię, skonsumowana podczas tej orgii seksualnej i zlikwidowana tego samego wieczoru.

44:43 · Zniknięcie Emanuele Orlandi 1

który spotkał się razem z matką, jeszcze wtedy z ojcem, Janem Pawłem II po uprowadzeniu Emanueli podczas jednych z takich wigilii bożonarodzeniowych. Wtedy Jan Paweł II wyszedł z propozycją, by temu pierowi zapewnić jakąś posadę w administracji cywilnej Watykanu. Pier początkowo ją przyjął, ale im dłużej to milczenie Watykanu roztaczało to swoje złowieszcze działanie. Mało tego, wyprowadził się z Watykanu, zerwał z Watykanem, no i przeżył śmierć ojca. W tej chwili prawdopodobnie przeżyje śmierć matki, która ma 92 lata i która nie doczeka się prawdy o swojej córce, ponieważ, chyba możemy to powiedzieć,

47:37 · Krytyka polityki Watykanu 3

Czyli papież Franciszek odziedziczył to bagno watykańskie jeszcze po Janie Pawle II. O parach tego bagna w moim przekonaniu, a nie tylko moim, utknął także Benedykt XVI, który jako profesor akademicki, człowiek o habitusie naukowca, też nie pociągał jak Jan Paweł II, czy nie próbował pociągać za te sznurki indywidualnie, nie reformował kurii rzymskiej, I pozwolił spetryfikować się tej już narosłej w tą autonomię i flirtującej, współpracującej ze światem przestępczym Italii i nie tylko Watykanem. I Benedykt w podzięce musiał podziękować Kurii Watykańskiej za współpracę w formie abdykacji, a w dużym stopniu Franciszek próbujący

Wielokrotnie ściany. Więc w jakiś sposób ciąży na Janie Pawle II, to jest moje takie przekonanie, odpowiedzialność także za nieudany pontyfikat Benedykta XVI, no i za te wyzwania, przed którymi czasami gołymi rękami wali w mur Franciszek. Natomiast czy Franciszek Ustąpi, czy nie ustąpi, w moim przekonaniu, tak jak powiedziałaś, nie ustąpi, będzie próbował spłodzić tego prawego syna z prawego łoża, czyli synod, który być może, być może uśmierzy, nałoży jakieś częściowo przynajmniej kagany i ujarzmi tą kurię watykańską.

W czasach Jana Pawła II absolutne gniazdo żmii. No tak, i te pozostałości w osobie przede wszystkim obecnie chyba kardynała Re, tego nobiletowanego do samego końca kardynała Sodano, który odszedł w sławie, pożegnany bardzo pięknie przez papieża Franciszka. Kościół nie ma czasu, Kościół się musi śpieszyć, pokazuje to, co się dzieje w Kościele. Monarchia feudalna się przeżyła.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.