Mentionsy Mentionsy
Wysłuchanie
Wysłuchanie

Dziewczyna z Watykanu

14.11.2022 ·54 min 5 s · 13 rozdziałów

Mafia, pranie brudnych pieniędzy a może szantaż? Szukając motywów porwania Emanueli Orlandi sprzed czterdziestu lat analizowano wiele przedziwnych teorii. A może było tak jak wyznała po latach jej przyjaciółka, że próbował ją wykorzystać jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II? Tę nurtującą opinię publiczną sprawą, skupiającą jak w soczewce największe patologie Watykanu zajmuje się od lat gość Artura, prof. Arkadiusz Stempin.

11:56 · Teorie dotyczące zaginięcia Emanuele Orlandi 1

Mieszkanki Watykanu. No bo mówi się o chyba taki najbardziej spektakularny zarzut, to mówi, że jest to rozliczenie mafii z Watykanem. Powiedzmy sobie kilka słów na ten temat, bo tutaj się od razu pojawiają dwa demoniczne nazwiska przybocznych Jana Pawła II. Z Opus Dei mam na myśli Paula Marcinkusa, człowieka niezwykle wpływowego, O którym ty sporo pisałeś i też oczywiście jak się pojawił Marcinkus to jego rewersem jest Calvi. Jest taka koncepcja, że oni pomogli Wojtyle stworzyć pewien mechanizm finansowania Solidarności, która tak bardzo mocno leżała mu na sercu, ale co ma do tego Orlandii?

15:52 · Osoby związane z zaginięciem 1

Który stał na czele banku Ambrosiano Robertem Calvin. Robili te malwersacje, czyli prali brudne pieniądze mafii, wyprowadzali pieniądze watykańskie do rajów podatkowych. Ten Marcinków został przejęty przez Jana Pawła II, a to tylko dlatego, że Marcinków na tyle był cwany, że od razu przystąpił do Opus Dei, czyli ultrakonserwatywnej organizacji, dla której Jan Paweł II miał nie tylko serce, mózg, ale w ogóle cały swój... Głowę stracił w ogóle absolutnie. Tak, dokładnie. I krótko mówiąc, Jan Paweł II oczywiście, to w ciemno można powiedzieć, Nie znał się na sprawach finansowych, ale kłóciłbym się z tymi, którzy twierdziliby, że nie zarządzał Kurią Watykańską.

28:21 · Polityka Watykanu i mafia 3

Ortodoksję katolicką rzeczywiście nie mógł pociągać indywidualnie za sznurki i za jakieś tam sprzęgła. Ale to nie zwalnia go z tej odpowiedzialności, no w każdym normalnym państwie, odpowiedzialności politycznej za to, co wyczyniał najbliższy entourage. Czyli wracając do punktu wyjścia. Tak, istnieje powiązanie, mało tego, istnieje silne powiązanie między zamachem na papieża A porwaniem Emanuelli Orlandi istnieje też silne powiązanie między śmiercią Roberta Calviego, tego szefa banku Ambrosiano, współpracującego z Marcin Kusem, dostarczającego Janowi Pawłowi II nielegalnych pieniędzy dla finansowania Solidarności i innych przedsięwzięć, a uprowadzeniem Emanuelli Orlandi.

Przypomnę tylko, że Calvi skończył na moście w 1982 roku w czerwcu, Czyli rok przed porwaniem Emanueli i rok po zamachu na papieża został powieszony na moście Mnichów w Londynie, obłożony cegłówkami w kieszeniach, więc klasyczny mord mafijny. Zginął także Michael Sidonia, czyli trzeci człowiek z tego triumviratu Marcinkus Calvi Sidonia. Marcinkus, którego ścigało notabene listem kończym FBI, schronił się immunitetem Dzięki immunitowi watykańskiemu właśnie za murami świętego Leona, tutaj Jan Paweł II osobiście roztoczył nad nim opiekę, dzięki temu on fizycznie przeżył, a potem krótko przed śmiercią przetransportowano go do Stanów Zjednoczonych i tam zmarł, zabierając wszelkie tajemnice do grobu.

To jest jedyny z tej trójki muszkieterów, który fizycznie przeżył, bo zginął Calvi i zginął Sidonia. Jest to powiązanie między zamachem na papieża, zniknięciem Orlandii, I śmiercią Kalwiego, no to istnienie wielowektorowo, wielosieciowo. Mamy tu do czynienia z pewnym takim szerokim bagnem, którym spektakularnie doszło do trzech tych erupcji w postaci śmierci Kalwiego, porwania Orlandii i zamachu na papieża. Przypomnę tylko, że Mehmed Ali Akca w tym właśnie tropie, wyjaśnijmy go, prawdopodobnie porwano Orlandii, Zwolnić Mehmeta Alego Akczem, który być może zacząłby sypać przed sądem włoskim i zdradziłby także swoje powiązania z Watykanem.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.