Mentionsy Mentionsy
Wolna Amerykanka
Wolna Amerykanka

Trump i technologia

04.05.2025 ·58 min 45 s

Donald Trump podważa konstytucję, porządek międzynarodowy i buduje oligarchię pod wodzą szefów Big Tech. Wszystko to wcześniej zapowiadał. Trudno więc uciec od pytania, czy wybór Donalda Trumpa był dla Amerykanów wyborem świadomym, czy podyktowanym algorytmami? Z dziennikarką technologiczną Sylwią Czubkowską rozmawiamy o tym, jak technologia demonstruje swoją moc w polityce.Podcastu „Wolna Amerykanka” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. 

To jest takie ulubione w ogóle wyrażenie Gen Z teraz, że musimy mieć experience, odczucie, coś. I to faktycznie, jak kreowana i kształtowana jest idea Doliny Krzemowej jako takiego serca tych technologii i amerykańskich, i światowych de facto, to jest ta mieszanka. To jest mieszanka oczywiście gospodarcza, polityczna, technologiczna, Służb i armii. Nie ma co się oszukiwać. Bez DARP-y nie byłoby współczesnego Internetu w takim kształcie, w jakim go znamy. Na pewno nie tak szybko. Ale też właśnie tych ideologii. Dolina jest bardzo Tam ludzie bardzo potrzebują celu. I tym celem nie tylko jest wynik giełdowy. Co jest super ważne, bo widać to też w zachowaniu Ilona Muska.

On nie jest klasycznym dorobkiewiczem. Oczywiście dla niego pieniądze są bardzo ważne, ale nie dlatego, że sobie kupi większy dom, drugi jacht, nową żonę. Przepraszam, że tylko to zabrzmiało, ale wiemy doskonale, że dla wielu biznesmenów starej daty to tak wyglądał awans tego rozwoju finansowego. Tylko, że on będzie miał środki na to, żeby realizować swoje idee. Wiesz, za Elonem Muskiem chociażby stoi ta ideologia longtermizmu, czyli przekonania, My nie tyle powinniśmy się skupiać na dzisiejszym kształcie ziemi, na dzisiejszym dobru ludzkości, tylko na tych przyszłych pokoleniach, bo ich będzie matematycznie więcej niż współczesnych ludzi. Ja jestem pełnym sercem za longtermizmem w takim wydaniu, żeby te cele określać długoterminowo i chętnie widziałabym nieco tego w polityce.

Tam nie ma żadnych recept na to, żeby jak poradzić sobie z kryzysem klimatycznym, chociażby. Jak ty mówisz o długoterminowości, to masz na myśli, nie wiem, 10 lat, 20 lat, a tam jest myślenie 1000 lat, 500 lat. To nie jest długoterminowość, to jest właśnie ideologia, gdzie zakładamy, że skoro w przyszłości ludzi będzie więcej niż dzisiaj jest ich na świecie, to o nich powinniśmy dbać. I nie mówimy, że o tych, pokolenie naszych dzieci. Nie. Nie mówimy, że o pokolenie naszych wnuków, tylko o przyszłość Dokładniej niewskazaną. I stąd chociażby się pojawia ten zamysł Elona Muska. Dobrze, może i teraz kryzys klimatyczny czeka Ziemię, szczególnie jak będziemy tak ekstensywnie inwestować również bardzo na przykład energożerne technologie. Ale jak tą Ziemię zniszczymy, to możemy na Marsa.

Technologia to jest socjotechnika w dużej mierze. I do tego jeszcze majętnych. Majętnych i potrzebujących jeszcze więcej pieniędzy na to, żeby rozwijać te swoje technologie. Majętnych, bardzo ładnie powiedziałaś to. Obrzydliwie bogatych, można by było powiedzieć. Najbogatszych na świecie. No ale czy ty uważasz, że... Bo mnie zastanawia to, bo tacy ludzie byli zawsze. Oni zawsze... Nigdy nie byli aż tak bardzo. Znaczy nigdy nie mieli takiej potężnej technologii, takiej potężnej skali działania. To nigdy nie była taka mieszanka. To nigdy nie była taka mieszanka. Zobacz, jak się porównuje, bo też często słyszałam takie pytanie, no ale małe media też miały wpływ na politykę. Jedyny przykład, rzeczywiście magnata medialnego, którego można by porównywać. Do Zuckerberga czy do Muska to jest... Mardock.

To jest taki typ człowieka, że on musi mieć jakieś inne cele i te cele są większe, bardziej śmiałe, czasem szalone. Ale pamiętam taką inicjatywę, nie pamiętam jej, ale czytałam o niej w literaturze Forda, niejakiego Henry'ego, który wysyłał statek pokoju do Europy, jak wybuchła wojna. Absolutnie przekonany, że on zdoła tę wojnę zatrzymać, bo kto jak nie on. I miał też swoją misję, nie? Ale zastanawia mnie to... Ale wiesz, gdzie wpływał na politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych tym? Mógł wspierać jakieś działania prezydenta? Stanów Zjednoczonych mógł być ważnym głosem, no bo też finansowali, no przecież zawsze biznesmeni amerykańscy mocno finansowali kampanię wyborczą i w ogóle amerykańską politykę, ale to, co sobie Ford pomyślał, nie wiem, nawet napisał, powiedzmy, że jakiś tekst, który mu opublikował dziennik amerykański, nie rezonowało tak jak tweety Elona Muska.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.