Mentionsy Mentionsy
WYWIADOWCY
WYWIADOWCY

prof. Bogdan Góralczyk – „Czy Chiny nas zdominują?” – #115

12.11.2025 ·1 godz 42 min

Prof. Bogdan Góralczyk, jeden z najbardziej znanych polskich sinologów tłumaczy jak funkcjonuje system władzy w Chinach pod rządami Xi Jinpinga oraz dlaczego jest o wiele bardziej autokratyczny od modelu zarządzania, który wprowadził Deng Xiaoping, dzięki któremu Chiny otworzyły się na świat i dokonały wielkiego skoku cywilizacyjnego. Zdaniem naszego gościa Xi dysponuje obecnie władzą iście cesarską, co w dłuższej perspektywie okaże się dla Państwa Środka destrukcyjne. Prof. Góralczyka pytamy także o to, jaką ideologią kieruje się dzisiaj Komunistyczna Partia Chin i czy przeciętny Chińczyk wciąż wierzy w komunizm. A jeśli nie w Marksa i Lenina to w co wierzą zwykli Chińczycy? W tym kontekście nasz gość wskazuje na wszechobecny w Państwie Środka kult pieniądza. Oczywiście w naszej rozmowie nie brakuje również wątków rywalizacji chińsko-amerykańskiej. Profesor Góralczyk komentuje niedawne osobiste spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem, po którym stosunki na linii Waszyngton-Pekin delikatnie deeskalowały. Ale wszyscy możemy być pewni, że starcie gigantów trwa, a jego wyniku nie da się przewidzieć. Pytany o to, jak wyglądałby świat pod chińską dominacją, prof. Góralczyk uspokaja, że Chiny nigdy nie będą mocarstwem uniwersalnym, ponieważ ich język oraz kultura są wsobne i jako takie nie mają potencjału do ekspansji. Nie będzie więc Pax Sinica. Ponieważ nasz gość jest także znawcą spraw Węgierskich, w tym podkaście nie brak również kilku pytań o Viktora Orbana. Prof. Góralczyk nie wyklucza scenariusza, w którym w nadchodzących wyborach Fidesz przegrywa. Ale czy porażka wyborcza będzie oznaczała koniec władzy Orbana? Tego już nasz gość pewien wcale nie jest.

Czyli co, wychodzi na to, że jeżeli, właśnie po pierwsze, czy Peter Magyar będzie nowym premierem Węgier w kwietniu? Może być. I jeżeli nim zostanie, czy to jest jedyna możliwość, żebyśmy my mieli tam swojego ambasadora? Nie, no nie jedyna. Powinniśmy w ogóle mieć, natomiast się zakleszczyło, dlatego, że Viktor Orbán jest głównym Rozmawiamy tuż przed jego wizytą i rozmową z Donaldem Trumpem, zobaczymy co to przyniesie, bo Viktor Orban jest dla Donalda Trumpa bohaterem jako ten, który pierwszy ogłosił w 2014 w lipcu nieliberalną demokrację, czyli tę rewolucję zainicjował, którą Trump teraz realizuje w ramach ruchu MAGA.

Tak, ale Trump nie dał mu zwolnienia. A no zobaczymy, bo może Orban, który taniec pawia ma dobrze opanowany i potrafi każdemu powiedzieć to co, a Trump pochlebstwa lubi. Potrafi lawirować. Zobaczymy co się tam stanie. Czyli pan profesor jeszcze nie wyklucza, że mu zdejmie te sankcje. Absolutnie nie wykluczam. W tym sensie co z tej rozmowy wyniknie to zobaczymy. Natomiast było pytanie o Modiora. Ja byłem we wrześniu teraz na Węgrzech i zauważyłem kardynalną zmianę. To znaczy Wiktor Orban stracił rząd dusz. Nawet najbardziej zajadli zwolennicy kiedyś Orbana w moim sąsiedztwie albo milczą, albo obrócili się przeciwko niemu.

Orban dotychczas, do tego roku obiecywał Złote Góry, Eldorado i że Major Orsak Legio Bonte Jesit, czyli Maga po węgiersku, Węgrzy robią to najlepiej. Natomiast teraz zaczął straszyć. To jest zasadnicza zmiana. Nie obiecuje, a straszy. I zaczyna nękać nie tylko medialnie zwolenników Petera Magyara. Orban popełnił dosyć poważny jak na niego błąd, bo to jest polityk sprawny, skuteczny, czego dowodem, że rządzi 16 lat, a jeszcze wcześniej 4 lata też był premierem.

Otóż on zignorował uderzenie ze strony Magiara w mediach społecznościowych, uważał, że to nie jest dla niego zagrożenie. Jak się ocknął, ocknął się jesienią ubiegłego roku, było już za późno, bo Magiar nie tylko w mediach społecznościowych, ale zaczął jeździć po kraju, dotarł do węgierskiej prowincji, poza zdominowane przez Orbana media, I zarówno mediami społecznościowymi, jak i bezpośrednim kontaktem wsączył w lud, że Orban jest skorumpowany, bo Węgry mają dwa rekordy europejskie w tej chwili, są liderem. Największa inflacja, w tym towarów żywnościowych, to widać i czuć, i największa korupcja.

Orban oczywiście gra wielkiego, bo rozmawia z Trumpem, Xi Jinpingiem, Putinem, Erdoanem, gości u siebie Netanyahu i takie rzeczy. To grało dotychczas, ale może być za mało, bo bliższy niż Netanyahu przeciętnemu Węgorowi jednak jest garnek i rachunek za gaz, prąd. Ale znając Orbana posmaruję w czasie kampanii i różne rzeczy mogą się dziać. Ale jeśli nawet opozycja wygra, to będzie problem potężny. I to łatwo w Polsce wytłumaczyć, bo widzimy zabetonowanie się poprzednio PiSu. Natomiast Orban urządził state capture w pełni.

To znaczy on ma wszystkie instytucje w państwie, z samorządami wyłącznie. Nie ma nic, co jest poza Fidessem. I to jest z natury rzeczy około 30-33% elektoratu. Oni są egzystencjalnie związani, żeby ten system się ostał. Mają w tym własne interesy. Dokładnie. We własnym i własnej rodziny interesie. I w tym sensie potwornie trudno, musi się coś zdarzyć jeszcze. Będzie opozycji wygrać kwalifikowaną konstytucyjną większość. A Orbán nie tylko przyjął nową konstytucję, gdzie zmienił nazwę kraju. Nie ma Republiki Węgierskiej. Jest Młodzior Orszak. Węgry.

Czyli Węgry czekają na przewrót. No wreszcie zaczęło się coś dziać, bo było tak śpiąco, kołysząco przez kilkanaście lat. Mieli swojego ojczulka, mieli swojego wspaniałego wodza. Przyzwyczaili się wszyscy. Tylko wódz nie dowiózł, wiemy coś na ten temat. No i jak nie dowiózł, to ma problem. Wódz zresztą, teraz już widziałem jakieś najnowsze informacje i wpisy już jakby w trakcie, no bo to już właściwie kampania wyborcza trwa, prawda? Oni rozpoczęli ją 3 września w miejscowości Köcze nad Balatonem. To jest bardzo ważna miejscowość, bo w 2009 roku Orbán, na rok prawie przed wyborami, ogłosił, że będzie centralisch ertyr, czyli że zajmuje centralną pozycję w systemie politycznym.

I to akurat dowiozło. I to całkowicie później prowadził. Ale teraz mówi, że już Ukraina wpływa na... No w ogóle, że bieda jest spowodowana wojną na Ukrainie, mimo że jego największym rywalem jest Ukraina, a nie Rosja. W wystąpieniu 23 października, obydwu uważnie wysłuchałem, w oryginale bez żadnych tłumaczeń, i Petera Modiora i wcześniej Wiktora Orbana, I Orban, to mu policzyliśmy, ktoś policzył, a ja to rozesłałem na Twitterze, czyli na Iksie wśród publiczności. Jest kilkadziesiąt razy wojna, potem jest Ukraina, czyli przyczyna wojny, raz tylko są Sowieci, a nie razy Putin, a nie razy Rosja, a nie razy Kleml.

Proste. Ale wychodzą coraz to nowe kwiatki. Teraz Komisja Europejska zaczęła badać zarzuty węgierskiego sprzeczpiegostwa przeciwko instytucjom europejskim. I to jest poważne. Bardzo to poważnie wygląda i to chyba będą też poważne konsekwencje ze strony Unii Europejskiej. Orban wyrósł jako nieliberalna demokracja pod egidą Unii Europejskiej. Wcale nie jestem pewien, że będzie taka skuteczna tym razem. Raczej Orban był skuteczniejszy w wycyganianiu od niej pieniędzy. W lawirowaniu. I w lawirowaniu jak najbardziej. Natomiast ciekawostką, ale ważną jest to, że pod koniec sierpnia Węgry opuściła najstarsza córka Wiktora Orbana.

On ma pięcioro dzieci, cztery córki i jednego syna, Rachel, wraz z mężem, Istvanem Tiborcem, który już jest w dwudziestce najbogatszych Węgrów, ma 38 lat. I mając takie interesy wyjechali na rok na studia, a ona ma 37, on 38. Studenci. Czyli dobrzy studenci, którzy ścielą tam gniazdko jak należy pod MAGA i tak dalej. Ale do Ameryki tak? Polecieli do Stanów Zjednoczonych Ameryki. No może się spotkają teraz. No na pewno, na pewno. Orban był dwukrotnie w ostatnim czasie w Mar-a-Lago u Trumpa. I raczej stać ich na tą tzw. złotą wizę. O tak, te 5 milionów dolarów.

To są drobne. Czego się nie robi dla wizerunków Trumpa. Czyli spotkają się wszyscy, Trump, Orban i córka. Jak pan jeździ do Chin, to pan nie instaluje tych aplikacji szpiegujących, a jak pan jeździ na Węgry, to pan jest szpiegowany z kolei? Bo oni Pegasusa używają dość powszechnie podobno. Muszę się liczyć też z tym, że też jestem nieanonimowy, szczególnie, że ja od czasu do czasu nieczęsto, ale pisuję w prasie węgierskiej, oczywiście opozycyjnej. No i publikuje pan na X, jednoznacznie.

No tak i czasami się nawet po węgiersku potrafię odzywać, więc jak najbardziej. No i mam kilka, delikatnie rzecz mówiąc, ważnych książek o Węgrzech. Ostatnia moja jest to próba rozgryzienia fenomenu Orbana ojczulkowie. Musiałem aż Do Franciszka Józefa sięgać, żeby zrozumieć co Orban dzisiaj robi. Wydaje mi się, śmieję się, że musiałem napisać dobrą książkę, bo gdybym Orbana zjechał jak burą sukę, to jeden obóz, jedno plemię polityczne w Polsce by mnie chwaliło. Albo gdybym Orbana strasznie chwalił, to drugie plemię polityczne, a żadne, cisza po obydwu stronach. Chyba niezła książka by mi wyszła. Świetne. Musimy kończyć niestety, bo umówiliśmy się na określony czas z panem profesorem.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.