Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

[#8] TOMATO - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski - O letnich festiwalach

08.02.2023 ·58 min 26 s · 4 rozdziały

Tomato o letnich festiwalach.

0:05 · Wstęp i opowieść o Festiwalu Gwiazd 3

No ale ją wypchnąłem, wreszcie odebrała. No widzisz, a to podobna poniekąd sytuacja miała miejsce w 69 roku, kiedy Filipinki, mamy zresztą Filipinki, Filipinki w 1969 roku na festiwalu piosenki w Opolu dostały wyróżnienie za piosenkę Wesel myśl. Ciebie nie było chciałem przypomnieć. Jeszcze nie. Nawet w planach nie byłeś. No w planach, może jakoś tam gdzieś byłeś. Ale w bardzo odległych. Jeszcze się nie znają moi rodzice. W każdym razie przed festiwalem dziewczyny zrobiły sobie takie bardzo wyszukane kostiumy, miały między innymi takie girlandy srebrnych łańcuchów na szyi i była cenzura wtedy jeszcze na festiwalu.

W ogóle była za komunę. Tak, ale na festiwalu była taka cenzura dotycząca tego, jak kto wygląda. Panowie nie mogli mieć długich włosów, musieli je mieć związane. Ale wkitki chyba też nie. Ale to musiały być, wiem, że oni jakoś chowali pod kołnierz te długie włosy. To tak do szkoły też tak się chowało. No i Filipinki też zostały na dywanik wezwane i powiedziano im, że nie wystąpią w tych łańcuchach, dlatego że to jest Symbol zgnilizny zachodu i kapitalistyczne, że to jest takie hipisowskie bardzo, miały miniuwy i te łańcuchy. No i kazano im je zdjąć i one się obraziły, wystąpiły, ale zrobiły tylko tyle, ile miały zrobić, po czym spakowały się i wyjechały z festiwalu w połowie. I okazało się, że zostały wyróżnieni i Mateusz Święcicki, który był wtedy Kierownikiem grupy.

Jako szalały biegał i ich szukał i zaczął do nich wydzwaniać. Nie było ich w hotelu i okazało się, że one wyjechały. A poza tym nie było komórek też. No nie było komórek, ale wydzwaniał po pokojach i się okazało, że one się obraziły i wyjechały z festiwalu w połowie, a on o tym nie wiedział i Mateusz sam odbierał wyróżnienie w innym Filipinie. No takie były wtedy... No to takich skandali to było dużo. Ja pamiętam z kolei jak byłem w 1977 roku na festiwalu w Opolu, bo wtedy chyba byłem jako specjalny korespondent na przełaj wysłany. W 1977? Tak, to chyba było w 1977 roku, kiedy Barbara Kraftówna... 20 lat już. To wcześniej chyba było? Nie, nie, ja byłem kilka razy w Opolu, ale chodzi mi o to, że...

19:10 · Opowieść o Barbara Książkiewicz 3

To ratowniczka mówi. Ratowniczka mówi, że biała flaga jest dzisiaj i od 10 do 17 ratownik pracuje. I kąpiel jest dozwolony. Natomiast jeszcze wracając do relatywizacji tego wyjazdu do Ameryki. To był ten moment, kiedy ona sobie już tam wydeptywała ścieżki, żeby zorganizować sobie kontrakt w Las Vegas, ale jeszcze to nie było pewne. I była zupełnie taką normalną, zabawną dziewczyną, z którą same Filipinki bardzo lubiły czas Która miała poczucie humoru na dodatek. I ona była trochę dziecinna, ale po prostu była dziewczyną młodą. Trochę jak Edyta Górniak, obie z Podopola są. Też jest dziecinna trochę. No tak i też mówi niezwykłe rzeczy. Coś tam pod Opolem jest takiego.

I one zaczęły tak... O letnich festiwalach. O letnich festiwalach. Kilkadziesiąt koncertów, to nie było tak, że się można było tak pójść i je kupić. Trzeba było składać. Tak samo moja mama jeszcze w czasach Filipinek składała dolary. Ale one na długo pachniały, wiesz, to chyba się opłaciła jednak, trzymało się. Moja mama, tak pamiętam, na dżinsy dziewczynek z Filipinek tak właśnie składały dolary przywożone z różnych, tam składane jakieś te dewizy.

Też dużą i piękną, znaczy nie w sensie grubolko-wysoką. No tak. No przy kości też była, umówmy się. No i była zawsze ładnie ubrana. Pięknie wyglądała, taka była, no wyjaśniająca. To co było i co mi opowiadały też i Filipinki z czasów wcześniejszych, których ja nie pamiętam, ale też co ja pamiętam to to, że na tych festiwalu wszyscy byli pijani. Na którym festiwalu? W Kołobrzegu. Ja nie byłem pijany. Ale ja pamiętam, że tam bardzo się tak lała, no sam opowiadało się przed chwilą o tym, że wódkę piłeś w łazience u Barbary Krzyżkiewicz. Dostałem łazience, bo w łazience się rozmywało wódkę. Piłem w pokoju. Tam wszyscy mieli w czubie i to wynikało z tego, że ten festiwal... Nie dało się na trzeźwo. Nie, to nawet chyba nie o to chodziło. Mi się wydaje, że ten festiwal jakby on był zamkniętą imprezą, która nie miała żadnego większego znaczenia, w związku z czym jak już tam wszyscy jechali to po to, żeby się spotkać, pobawić i po prostu spędzić fajnie czas.

32:41 · Opowieść o Festiwalu Let's See 1

Nina Urbano. Nina Urbano, tak. Nina Urbano. Nina Urbano mieszka na Mokotowie. Okazało się, niedawno się dowiedziałem, mieszka w Warszawie. Też miała niski głos. Ciekawe, że było sporo... A Elżbieta Igras, którą ja tak bardzo lubię, a teraz... Ona miała bardzo niski głos. Przepiękny niski głos, jak Zara Lander co najmniej. Ale ona nie wiem czy była w Kołogrzegu, bo generalnie w ogóle dużo śpiewała. Wtedy Elżbieta Igras, a teraz jest chyba radną Platformy Obywatelskiej, bo widzę ją na Twitterze. Także ten festiwal był unikatowym na tle wszystkich innych. W Filipinki w Zielonej Górze były tylko raz i to już było po tym, kiedy moja mama przestała w Filipinkach występować, więc ja nie mam żadnych takich zakulisowych informacji o tym, jak wyglądał festiwal piosenki.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.