Idę do kina z... Karoliną Korwin-Piotrowską
Idę do kina z... Karoliną Korwin-Piotrowską | Ekran Tomasza Raczka
Ale czasem to działa niesamowicie. Mam koszulkę z misiem, z plakatem z misia. Ach, to jest kod kulturowy przecież. Idę ulicą, ludzie się uśmiechają, machają z drugiej strony, tam pokazują. To działa. Oczywiście, to jest bardzo fajny kod kulturowy, tak jak z koszulkami z zespołami. Że wiesz, a, Metallica. Oczywiście też w sieciówkach tego jest wszędzie pełno. Ta biedna Marilyn Monroe, która już wylądowała po prostu wszędzie. Wszędzie są jej zdjęcia. Czy Brigitte Bardot, niestety. Czy Audrey Hepburn, która też jest wszędzie. I myślę, że ludzie zakładają, tak naprawdę nie wiedzą, co zakładają. Ale jednak jest to jakiś tam kod kulturowy, który funkcjonuje. Na ile twój ojciec był dla ciebie kodem kulturowym? Bo wiem, że był super facetem, atrakcyjnym, królem życia i tak dalej.
Tak, słyszą, tak, to jest ten głos. I pomyślałam sobie, na cholerę w czasach, kiedy wszyscy się pokazują, Kiedy coś wystawiają, jest taki świat performansu. Wiesz, ja teraz skończyłam książkę, która jest o tym, co z nami zrobił internet. I każdy z gości, z którymi rozmawiam, mówi mi, że żyjemy w czasach performansu, wszechobecnego performansu. Rano wstaję i myślę sobie, dzisiaj będę sobą, a może jednak Ziutką, a może jednak tą influencerką z Instagrama, a może będę Marilyn Monroe. Nakładamy na siebie kolejne jakieś kostiumy. Bawimy się w teatr. Bawimy się w teatr. Pytanie, gdzie jest prawda w tym wszystkim? Ja wiem, że ja mam prawdę w moim głosie. Ja nie chcę, żeby ludzie słuchając tego, co mam do nich do powiedzenia w moich podcastach, zastanawiali się, w co jestem ubrana.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karolina Korwin-Piotrowska opowiada o swojej cierpliwości podczas oglądania filmów i wprowadza w temat rozmowy.
Korwin-Piotrowska opowiada o cierpliwości podczas oglądania filmów i sytuacjach, gdy jest zmuszona przewijać sceny.
Rozmowa o subiektywności ocen filmowych i kwestiach obiektywności w ocenie jakości filmu.
Korwin-Piotrowska i Raczek omawiają filmoznawstwo i subiektywność ocen filmowych, podkreślając znaczenie kontekstu kulturowego.
Korwin-Piotrowska opowiada o reakcjach i krytyce filmowej, w tym hejterskich reakcjach i kwestiach wytrzymałości.
Korwin-Piotrowska opowiada o zarządzaniu online obecnością i szanowaniu swojej prywatności.
Korwin-Piotrowska podsumowuje rozmowę i opowiada o swojej religii – wolności, oraz o kulturze i wyobraźni.
Korwin-Piotrowska opisuje rolę swojej grupy odbiorców jako „wojska” i wspomina, jak pomagają w tworzeniu treści.
Korwin-Piotrowska opowiada o doświadczeniach z Grunera, gdzie spotkała się z przemocą i mobbingiem, co wpłynęło na jej decyzję o opuszczeniu pracy.
Korwin-Piotrowska podziela się optymizmem co do zmian w zachowaniu się szefów i zwiększonej świadomości dotyczącej przemocy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Idę do kina z... Karoliną Korwin-Piotrowską | Ekran Tomasza Raczka