Mentionsy Mentionsy
Tomasz Kopyra
Tomasz Kopyra

Moja droga do K-B-L 110km

21.07.2022 ·24 min 12 s · 4 rozdziały

Tomasz Kopyra o tym, jak to się stało, że postanowił wystartować w biegu na 110 km, czyli K-B-L (Kudowa-Bardo-Lądek) w ramach DFBG.

0:10 · Wprowadzenie i opis trasy K-B-L 2

Cześć, tutaj Tomek Kopyra z blogu blog.kopyra.co Za trzy tygodnie od teraz będę, mam nadzieję jeszcze, w trasie, na trasie biegu K-B-L, czyli Kudowa-Bardolądek. Ta trasa liczy 110 km. I chciałbym Wam w tym filmie opowiedzieć, jak to się w ogóle, jak to się mogło stać, tak? Jak to się stało? No więc, moja droga do K-B-L. Kudowa-Bardo-Lądek to jest trasa w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich, stąd moja koszulka, który odbywa się już od iluś tam lat w Lądku. Nie ma tutaj numeru, jaki to był, jaki to kolejny był numer festiwalu.

I startuje w niej zawsze sporo zawodników. Co więcej, spora część z nich kończy tę trasę. I ja pamiętam, jak w zeszłym roku byłem na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich w Lądku. No i ja tam przyjechałem wcześniej, żeby odebrać pakiet biegowy. I spotkałem kolegę z czasów piwnych, z Browar Bizu, który startował w 130-kilometrowym biegu, czyli to się nazywa super trail chyba. W super trailu. 130 km. Dla mnie to był kosmos. I podejrzewam, że dla was, którzy teraz to słyszycie, 110 km to jest po prostu kosmos. Już maraton się wydaje kosmosem, a maraton po górach to już wariactwo, ale 110km, czyli praktycznie 2,5 maratony,

5:12 · Historia biegania i pierwsze doświadczenia 2

No ale generalnie jakoś tam współpracujemy i jestem zadowolony z tej współpracy. No i... Zapisałem się na ten maraton, zaczął mnie przygotowywać pod maraton, czyli rozpisywał mi tam, co ja tam mam biegać i tak dalej. W międzyczasie odezwał się do mnie jeden z kolegów z liceum, który mówił, słuchajcie, jest taka fajna impreza, Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich. Tam są różne dystanse, może byśmy się tam zapisali, każdy sobie wybierze dystans, jaki nam będzie pasował. No i pobiegniemy, nie? Będzie coś fajnie, nie? To już sprawiło, że miałem niezły mindfuck, bo mówię, no, to są chłopaki, z którymi ja naprawdę dużo fajnych rzeczy robiłem, ale naprawdę nie było wśród nich uprawianie sportu.

Słuchaliśmy muzyki, piliśmy piwo i inne tam rzeczy, imprezowaliśmy, no może po górach coś tam chodziliśmy, ale głównie po to, żeby dotrzeć do schroniska albo do jakiegoś tam miejsca, gdzie można kupić tani alkohol w Czechach. Więc w życiu bym nie pomyślał, że będziemy się spotykać po to, żeby biegać. No ale zapisałem się na ten Dolnośląski, znaczy przejrzałem te trasy, mówię, wiesz, no fajnie, ale kurczę, ja nie wiem, po górach nigdy nie biegałem. No i trochę jest stres, nie? Grzywdę se zrobię, nie? No bo to wiadomo, bieganie po górach to jest niebezpieczne, nie? Myślisz sobie, no kurczę, wszyscy mówią, góry to jest poważny temat, nie można lekceważyć, po prostu źle staniesz, nogę złamiesz, zwichniesz, prawda, spadniesz w przepaść czy cokolwiek.

17:03 · Motywacja do biegu K-B-L 110km 1

Też jest bardziej jesteś wystawiony na słońce. Tutaj jednak częściej biegamy pod drzewami. Więcej się dzieje, więcej można zobaczyć. No i przede wszystkim nikt się krzywo nie patrzy, jeżeli po prostu przechodzisz do marszu, bo nawet najlepsi tak naprawdę pod górę podchodzą. Nie jest to niczym zdrożnym. No i też atmosfera, jaka panuje na takich biegach, wydaje mi się, że jest dużo fajniejsza. Więc polecam Wam Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich w Lądku Zdrój, czyli w polskim Szamoniewie. Szamoniewo to polska nazwa Szamonii. Tam mamy ultra... U... U... U... U... UTMB, Ultra Trail du Mont Blanc.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.