TP#20.6 - Backyard Ultra First & Original - Podsumowanie
Ostatnia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której niespełnieni analitycy i miłośnicy aspektów technicznych będą mogli przeanalizować gramy, metry, kilometry na godzinę i całą resztę wdzięcznych cyferek, które potrafią rozgrzać serce każdego tabelkowego romantyka. Omówię parametry, które z pozoru wydają się nudne i nikogo nie interesują, a jednak każdy chciałby wiedzieć, ile wynosiły w trakcie całej tej ultra‑odysei, żeby potem móc pukać się w głowę i niedowierzaniem dopytywać się: „Ile?!?”Będzie też trochę moich przemyśleń, podsumowań i planów na przyszłość, czyli bonusowy dodatek dla wszystkich, którzy uznali, że moja relacja jest niewystarczająco długa i wciąż im mało. W końcu w każdym epilogu warto dorzucić kilka słów, zanim ostatecznie opadnie kurtyna.Posłuchajcie!
Przynajmniej w moim wykonaniu. Oczywiście można by gdybać co by było gdybym założył wcześniej raczki, gdybym wcześniej zaatakował, gdybym odpuścił pogoń za Przemkiem i zostawił więcej sił na końcowe okrążenie. Jednak każdy z tych elementów to trochę wybór między dżumą a cholerą. Z tego co mieliśmy z Danidą w dyspozycji ukręciliśmy najlepszy bicz jaki się dało i rozgoniliśmy towarzystwa wygrywając z dużą przewagą. Według mnie nie mogliśmy tego zrobić lepiej przy zaistniamych warunkach i przy naszym prawie zerowym doświadczeniu w Backyard Ultra. Jeszcze raz. Zawsze powtarzałem, że nie wchodzę dwa razy na tę samą trasę. Za dużo jest biegów, na których mnie jeszcze nie było, żeby klepać w kółko to samo. Tymczasem tutaj przebiegłem ten sam szlak 24 razy. Z jednej strony trauma na całe życie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Daniel przedstawia swoje wyżywienie podczas biegu oraz opisuje swoje odczucia.
Daniel opisuje swoje ubrania, buty i inne elementy sprzętu użyte podczas biegu.
Daniel podsumowuje swoje statystyki i wyniki z biegu Backyard Ultra.
Daniel podziela się swoimi myślami i refleksjami po biegu, w tym porównywania się z innymi zawodnikami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ostatnia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której niespełnieni analitycy i miłośnicy aspektów technicznych będą mogli przeanalizować gramy, metry, kilometry na godzinę i całą resztę wdzięcznych cyferek, które potrafią rozgrzać serce każdego tabelkowego romantyka. Omówię parametry, które z pozoru wydają się nudne i nikogo nie interesują, a jednak każdy chciałby wiedzieć, ile wynosiły w trakcie całej tej ultra‑odysei, żeby potem móc pukać się w głowę i niedowierzaniem dopytywać się: „Ile?!?”
Będzie też trochę moich przemyśleń, podsumowań i planów na przyszłość, czyli bonusowy dodatek dla wszystkich, którzy uznali, że moja relacja jest niewystarczająco długa i wciąż im mało. W końcu w każdym epilogu warto dorzucić kilka słów, zanim ostatecznie opadnie kurtyna.
Posłuchajcie!