TP#20.6 - Backyard Ultra First & Original - Podsumowanie
Ostatnia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której niespełnieni analitycy i miłośnicy aspektów technicznych będą mogli przeanalizować gramy, metry, kilometry na godzinę i całą resztę wdzięcznych cyferek, które potrafią rozgrzać serce każdego tabelkowego romantyka. Omówię parametry, które z pozoru wydają się nudne i nikogo nie interesują, a jednak każdy chciałby wiedzieć, ile wynosiły w trakcie całej tej ultra‑odysei, żeby potem móc pukać się w głowę i niedowierzaniem dopytywać się: „Ile?!?”Będzie też trochę moich przemyśleń, podsumowań i planów na przyszłość, czyli bonusowy dodatek dla wszystkich, którzy uznali, że moja relacja jest niewystarczająco długa i wciąż im mało. W końcu w każdym epilogu warto dorzucić kilka słów, zanim ostatecznie opadnie kurtyna.Posłuchajcie!
Nie zmienia to faktu, że podobne badania były prowadzone, jednak zdecydowanie później. Same komory metaboliczne do badania nad gryzaniami pojawiały się dopiero w latach 60. Co więcej, sam dzik, jeśli takowy rzeczywiście istniał, powinien być prędzej szczurem, ewentualnie myszą, jednak ja osobiście jako biegacz bardziej identyfikuję się z chomikiem, stąd też właśnie to stworzenie występuje w jednej z głównych ról w prologu. Wierzę, że puryści wybaczył mi ten zabieg literacki. Począwszy od lat 80., prowadzono mnóstwo badań laboratoryjnych na gryzoniach, udowadniając, że ruch chroni przed chorobami metabolicznymi i sercowo-naczyniowymi, a także potwierdzających wzrost maksymalnego poboru tlenu wraz z regularną aktywnością fizyczną. Nie sposób przytoczyć tutaj wszystkich prac naukowych, a większość z nich można skompresować do związłego ruch to zdrowie, jednak na uwagę zasługuje badanie nad neurobiologią wysiłku przeprowadzone przez doktora Henrietta van Praag i udostępnione w National Library of Medicine, które wykazało, że dobrowolne bieganie na kołowrotku u myszy zwiększa neuroogenezę w hipokampie.
Co w skrócie oznacza, że biegając stymulujemy mózg do produkcji nowych komórek nerwowych. Wprawdzie badano myszy, a nie ludzi, ale skoro już 97,5% genów mamy podobnych, to wyniki takich badań śmiało można ekstrapolować na gatunek ludzki. Wcześniej uważano, że dorosły mózg nie tworzy nowych neuronów, tymczasem van Praag udowodniła, że aktywność fizyczna jest jednym z najważniejszych czynników aktywizujących ten proces. Istnieje z tym nadzieja nawet dla najbardziej beznadziejnych przypadków i postuluję o obowiązkowe lekcje wychowania fizycznego w pierwszej kolejności dla naszych parlamentarzystów. Najlepiej dwa razy dziennie. Po 120 minut. Tym bardziej, że głównym czynnikiem hamującym neurogenozę jest alkohol. A ten problem przecież Marszałek Czerzasty już rozwiązał zakazując sprzedaży napojów wyskokowych na terenie pozostających w Zarządzie Kancelarii Sejmu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Daniel przedstawia swoje wyżywienie podczas biegu oraz opisuje swoje odczucia.
Daniel opisuje swoje ubrania, buty i inne elementy sprzętu użyte podczas biegu.
Daniel podsumowuje swoje statystyki i wyniki z biegu Backyard Ultra.
Daniel podziela się swoimi myślami i refleksjami po biegu, w tym porównywania się z innymi zawodnikami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ostatnia część mojej przygody z Backyard Ultra First & Original, w której niespełnieni analitycy i miłośnicy aspektów technicznych będą mogli przeanalizować gramy, metry, kilometry na godzinę i całą resztę wdzięcznych cyferek, które potrafią rozgrzać serce każdego tabelkowego romantyka. Omówię parametry, które z pozoru wydają się nudne i nikogo nie interesują, a jednak każdy chciałby wiedzieć, ile wynosiły w trakcie całej tej ultra‑odysei, żeby potem móc pukać się w głowę i niedowierzaniem dopytywać się: „Ile?!?”
Będzie też trochę moich przemyśleń, podsumowań i planów na przyszłość, czyli bonusowy dodatek dla wszystkich, którzy uznali, że moja relacja jest niewystarczająco długa i wciąż im mało. W końcu w każdym epilogu warto dorzucić kilka słów, zanim ostatecznie opadnie kurtyna.
Posłuchajcie!