Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Zaczyna się od dwóch mieszkań, kończy się na zdradzie Polski!"

06.05.2025 ·29 min 26 s

Historyczna, bo ostatnia, rozmowa redaktora Jana Wróbla w Poranku TOK FM. Na swoje pożegnanie dziennikarz postanowił zaprosić Marcina Piaseckiego z Rzeczpospolitej oraz Tomasza Walczaka z Super Expressu. A sama rozmowa skupiła się wokół ostatnich, bulwersujących, doniesień dotyczących przejęcia mieszkania przez Karola Nawrockiego. Piasecki zwraca uwagę, że zdjęcie Nawrockiego z Donaldem Trumpem, sukces, który sztab kandydata PiS promował przez majówkę, został całkowicie przykryty przez sprawę związaną z lokalem komunalnym. Czy będzie on gwoździem do trumny? Tomasz Walczak nie jest tego taki pewien. Choć zgadza się, że taki obrazek zaszkodzi kandydatowi PiS, to uważa, że czasy, kiedy skandale mogły zatopić polityka dawno minęły. Zapraszamy do słuchania!

Nie jest prosta. Również podczas opowiadania, narracji o tej historii tego mieszkania, Karol Nawrocki no przyznał się do paru rzeczy, które mogły zabrzmieć dziwnie, to znaczy tego, że na przykład nie miał kontaktu z panem Jerzem, tak? Pan Jerzy był właścicielem tego mieszkania przez dłuższy czas, pan Jerzy mu po prostu zniknął. Okazało się, że Pana Jerzego bardzo łatwo odnaleźć. No i trzecia sprawa, to jest no ten szerszy kontekst kampanijny. No proszę zauważyć, że mieliśmy spotkanie z Donaldem Trumpem, Karolem Nawróskim, które zresztą też nie wiem dokładnie jak przebiegało, bo jest tylko lakoniczna relacja. Lepiej przebiegało niż spotkanie z Andrzejem Dudą, nie?

Przynajmniej tak medialnie. Nikt tak nikogo nie czekał, w żadnym małym dusznym pokoju, nie? No tak, no ale z drugiej strony mieliśmy też obrazki Karola Nawrockiego nieco snującego się po ogrodach wokół Białego Domu, no i poszukującego kandydatów do innych niż Trump, kandydatów do zdjęć. Nawet pomijając kwestie spotkania, to zostało ten sukces, może sukces ze znakiem zapytania jakimś, ale powiedzmy, że sukces został przykryty przez sprawę tego mieszkania, który może jednak moim zdaniem jakoś rzutować na dalsze losy wyborcze Karola Nawróckiego. No tak, dobrą mojówkę poznaje się nie po tym, jak się ją zaczyna, ale jak się ją kończy. No zaczęła się nieźle, no bo spotkanie z Trumpem, które można widzieć jako sukces, choć możemy się zastanawiać, jaki wpływ na kampanię będzie miała.

Dziś jest to zdecydowanie trudniejsze właśnie z racji tego kopania się wokół tych spraw, wokół tej polaryzacji. Więc to na pewno na korzyść Karola Noworodzkiego działa, że tu się jakoś tam może obronić. No ale zatrzymał się pewien dobry trend dla niego, który się zaczął tą konwencją w Łodzi, tymi wzrostami. W sondażach, no bo zaczął on rosnąć, zaczął dobijać w końcu do tych sondaży Prawa i Sprawiedliwości. No było to spotkanie z Trumpem, które można było też przedstawiać jako sukces kampanijny. No i coś tu się zatrzymało. Teraz przez resztę kampanii zostało w zasadzie niecały miesiąc do końca tego rozstrzygnięcia całego. Ta sprawa będzie absolutnie non-stop przypominana Karolinu Nawrockiemu, będzie debata na pewno dwunastego, znaczy będzie, może się okaże, ale planowana jest debata telewizyjna dwunastego maja i wyobrażam sobie, że tam już nie głównym kozłem, tym pokołem drzewem, na które wszystkie kozy skaczą, będzie nie Rafał Trzaskowski, tylko właśnie Karol Nawrocki, któremu będą wypominać kolejni kandydaci z prawa jego mieszkania.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.