Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Zaczyna się od dwóch mieszkań, kończy się na zdradzie Polski!"

06.05.2025 ·29 min 26 s

Historyczna, bo ostatnia, rozmowa redaktora Jana Wróbla w Poranku TOK FM. Na swoje pożegnanie dziennikarz postanowił zaprosić Marcina Piaseckiego z Rzeczpospolitej oraz Tomasza Walczaka z Super Expressu. A sama rozmowa skupiła się wokół ostatnich, bulwersujących, doniesień dotyczących przejęcia mieszkania przez Karola Nawrockiego. Piasecki zwraca uwagę, że zdjęcie Nawrockiego z Donaldem Trumpem, sukces, który sztab kandydata PiS promował przez majówkę, został całkowicie przykryty przez sprawę związaną z lokalem komunalnym. Czy będzie on gwoździem do trumny? Tomasz Walczak nie jest tego taki pewien. Choć zgadza się, że taki obrazek zaszkodzi kandydatowi PiS, to uważa, że czasy, kiedy skandale mogły zatopić polityka dawno minęły. Zapraszamy do słuchania!

To się rzeczywiście gdzieś tam rozstrzelnia, wchodzą gdzieś ci inni kandydaci. Możemy oczywiście się zrzymać, że na przykład Sławomir Męcen dzisiaj korzysta na tym rozstrzelnieniu bardziej niż Prawdziwa trzecia droga. Niż inni kandydaci. No ale widzimy też ten wyścig z tyłu, ten prezydencki, tak? No nie jest tak, że mamy jakąś przepaść między tymi dwoma największymi, długo, długo nic, bo tam z tyłu rzeczywiście kotłuje się. Jest Hołownia, te 7-8%, 6-5% w zależności od sondażu Mabiejat albo Zandberg, więc ludzie szukają gdzieś chyba wyjścia z tej polaryzacji, chociaż no... Trudno jest oczywiście po dwudziestu latach oduczyć się tych wszystkich zachowań politycznych także wyborcom. A już są pierwsi wyborcy, którzy narodzili się w czasach polaryzacji.

To prawda. I rzeczywiście się nie znają. Ja również nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem polaryzacji, tylko ona po prostu jest. I szczerze powiedziawszy, to trudno mi znaleźć takie okoliczności, takie mechanizmy, że ona zacznie się w sposób znaczący zmniejszać. Bo owszem, tutaj pełna zgoda, że mamy sytuację taką, że poparcie dla obu wiodących partii politycznych czy obu kandydatów jest sumarycznie niższe niż to było, tak? I w związku z tym jest troszeczkę więcej przestrzeni dla innych ugrupowań czy innych kandydatów na urząd prezydenta. Tylko problem polega na tym, że na przykład właśnie w to miejsce wkracza Sławomir Męcen, który jest kandydatem również polaryzacyjnym, o ile można to określić w ten sposób.

Te wybory naprawdę są o coś. Można się zgadzać z tym, czy innym kandydatem, Ale widzisz, ja myślę, że gdyby w Polsce doszło teraz przed wybrami prezydenckimi do jakiegoś takiego manewru, że powiedzmy Sławomir Mence nie może kandydować. Był tam urząd, nasz urząd ochrony naszej konstytucji, coś na niego znalazł. Już nie mówię, Karol Nawrocki, to na pewno jakaś część współpracującego establishmentu z obecną władzą, no budziaby, no nie, to przesada, prawda? Może w Niemczech to się sprawdza, ale w Polsce komunizm, tradycje, szuruburu.

No tak, ale do dzisiaj jakby nie znaleziono rozwiązania, jakie... No być może byłoby to najprostsze rozwiązanie, ale... To jest tak, że ja na sławę Michała Mencena na przykład patrzę z dużym dystansem, no ale jednak do radykalnej prawicy typu AFD, no jednak mu trochę brakuje, no też nie ma, o ile mi wiadomo, no żadnego bezpośredniego powodu, tak, żeby tego rodzaju ruchy, jak wykluczenie go z wyboru w ogóle przeprowadzić. Jakby miał 40% w sondażach, to by się pomóc. Nie, nie sądzę. Natomiast faktem jest, że służby mogły, nie będę może wymieniał nazwisk, ale mogłyby się przyjrzeć innym kandydatom, bo ich poglądy, w różnych sprawach zresztą, są dosyć mocno radykalne, o ile nawet można tak powiedzieć, bardziej rażące niż męcena.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.