"To nie jest tak, że gdy się budzimy, to każdy z nas myśli o PiS-ie!"
Katarzyna Piekarska, Koalicja Obywatelska Dariusz Standerski, Lewica Wojciech Machulski, Konfederacja Maciej Żywno, Polska 2050 Marcin Porzucek, Prawo i Sprawiedliwość
Dzień dobry, witam Państwa. Polska przejęła prezydencję w Unii Europejskiej. Z tej okazji odbyła się inauguracja prezydencji wczoraj w Teatrze Wielkim. Uroczystość otwierał premier Donald Tusk oraz szef Rady Europejskiej Antonio Koszta. Ale na uroczystości nie było prezydenta Andrzeja Dudy. Szefowa kancelarii prezydenta Małgorzata Poprocka stwierdziła, że co prawda prezydent otrzymał zaproszenie na tę uroczystość.
Czasem po prostu w piątek wieczorem, jeżeli dla polityków nie jest ważna polska prezydencja, to po prostu chcą zostać w domu i może to był wybór Andrzeja Dudy. A może prezydent się czuje lekceważony? A może po prostu wolał poświęcać się innym zadaniom, innym ważnym oczywiście z pewnością prezydenckim obowiązkom, ale szkoda, że go nie było. Bo gdyby pan prezydent Duda był na koncercie i gdyby zrozumiał całą wypowiedź pana przewodniczącego Koszty, to by usłyszał, że przewodniczący Koszta wspólnie z premierem Tuskiem współorganizują szczyt liderów państw Unii Europejskiej. rozszerzony o sekretarza generalnego NATO i na prośbę pana premiera Tuska o premiera Wielkiej Brytanii również.
To jest ostatnie parę miesięcy jego prezydentury, prezydentury, w której niestety bardzo Polaków podzielił i sądziłam, że skoro to jest ta prezydencja, nasza prezydencja, bardzo ważna, bo tym hasłem jest, pewnie będziemy jeszcze o tym mówić, nasze bezpieczeństwo w różnych wymiarach, to pan prezydent się pokaże I będzie w tym po prostu aktywnie uczestniczył. Natomiast schował się w skorupę i się obraził, zrobił focha. To nie jest poważna polityka, to jest polityka na poziomie przedszkola. Ale w Warszawie trwał protest rolników, którzy zgromadzili się pod siedzibą przedstawiciela Komisji Europejskiej. Hasło pięć razy nie. przeciwko zielonemu ładowi, umowie z krajami Merkosuru, importowi towarów rolnych z Ukrainy, niszczeniu polskich lasów i łowiectwa oraz wygaszaniu polskiej gospodarki.
wiodącą rolę w polskiej polityce zagranicznej, w ogóle w polityce odgrywać. Przecież to widzieliśmy też z Donaldem Tuskiem 20 lat temu, no niecałe, kiedy ścigał się z Lechem Kaczyńskim na różne szczyty unijne. Też to wyglądało wtedy niestety komicznie dla naszych partnerów zagranicznych i teraz to wygląda podobnie. Szkoda, że tak to wygląda, że Niestety te wewnętrzne konflikty są ważniejsze od budowania jakiejś wspólnej strategii, a rzeczy do załatwienia jest bardzo wiele. Chociażby ta umowa z Mercosurem. Rolnicy protestowali przede wszystkim dlatego, że nie mają zaufania do polskiego rządu, że polski rząd w obronie ich interesów będzie stał. Bo oczywiście to prawda, że przeciwko przede wszystkim polityce Komisji Europejskiej protestowali rolnicy. Ursula von der Leyen przecież, kiedy zaczynała tę swoją kolejną kadencję w grudniu,
w grudniu zeszłego roku, to mówiła de facto o dokręcaniu tej śruby, jeśli chodzi o politykę klimatyczną, która przecież będzie uderzała w rolnictwo. Jednocześnie sprowadzamy artykuły rolno-spożywcze z Ameryki Południowej, z Ukrainy, gdzie te regulacje klimatyczne w ogóle nie są przestrzegane, czyli de facto dla planety będzie miało to takie samo. Nie będzie to miało żadnego znaczenia, bo konsumowane przez Europejczyków produkty i tak będą emitowały te szkodliwe gazy do atmosfery, ale po prostu wykończymy europejskie rolnictwo. To jest właśnie taktyka Komisji Europejskiej. Ale rolnicy nie mają zaufania do rządu, że rząd w obronie ich interesów będzie stawał. Teraz Polska będzie przez pół roku miała prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Ja czekam, aż premier Tusk, skoro jest rzeczywiście takim przeciwnikiem tej umowy, to będzie... jakieś stronnictwo mniejszości blokującej do tej ustawy.
Jeszcze nie wiemy, w jakim kształcie ona będzie do końca przyjmowana. To jest wszystko owiane bardzo dużą tajemnicą niestety, co chyba nie wpływa dobrze na transparentność tej sprawy, ale ja nie widzę żadnych działań. Wydaje mi się symptomatyczne, że pytam pana, czy Konfederacja brała udział w tej inauguracji. Krytykuje pan prezydenta i Koalicję Obywatelską, że nie potrafią razem działać, no ale jeżeli Konfederacji tam nie było, no to w sumie też jest jakiś... taki odruch, że my nie gramy razem, jeśli chodzi o interesy Polski w Unii Europejskiej. Rola głowy państwa ma znaczenie kurtuazyjne przede wszystkim, dlatego myślę, że taka obecność byłaby tam ważna. I w ogóle takie kwestie kurtuazyjne są bardzo ważne, jeśli nie zgodzę z tym, co mówił pan minister Standerski, że to nie ma znaczenia de facto, gdzie ten szczyt się odbędzie.
Kolejne miliony, teraz przecież zebrał też wielkie pieniądze od swoich sympatyków, do czego oczywiście ma prawo. Natomiast to prawda, że te instytucje publiczne były wykorzystywane do kampanii wyborczej, o tym mówił chociażby raport Najwyższej Izby Kontroli, ale prawo jest prawem i niezależnie od tego, co sądzimy na temat decyzji Sądu Najwyższego, co sądzimy na temat całej tej sytuacji, to trzeba się trzymać przepisów prawa. Niestety w Polsce to przestało mieć jakiekolwiek znaczenie, liczy się siła polityczna, wola większości parlamentarnej. Ja chciałbym zwrócić uwagę, że Konfederacja również miała swoją sprawę w Sądzie Najwyższym, dlatego że nam próbowano odebrać subwencję za jeden roll-up, taki rozwijany baner, który był z czasów kampanii do Parlamentu Europejskiego w 2019, został wykorzystany przez kilku działaczy w Poznaniu.
To znaczy, że Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenia, Sąd Najwyższy wydał wyroki. Uznajemy to wszystko, co było do tej pory, odcinamy to grubą kreską i wybieramy nowe instytucje. Proszę pana, ale wie pan o tym, że gdybyśmy mieli realizować orzeczenia Trybunału Julii Przyłębskiej, to Polska powinna wystąpić z Unii Europejskiej. Ma pan świadomość tego? To jest prawda, dlatego że ten Trybunał orzekł, że traktat Unii Europejskiej jest sprzeczny z Polską Konstytucją, więc mówię panu, że w tej sytuacji są trzy wejścia. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że prawo unijne nie ma pierwszeństwa przed polską konstytucją. Nie, nie, proszę pana. Trybunał orzekł, że traktat o Unii Europejskiej jest sprzeczny z polską konstytucją. I wtedy są trzy wejścia. Albo zmienimy traktat o Unii Europejskiej, albo zmienimy konstytucję, albo wychodzimy z Unii Europejskiej.
150 osób straciło pracę w ostatnich dniach. W całej Polsce niemal codziennie słyszymy o olbrzymi zwolnieniach. I to jest także zasługa obecnego rządu i całej formacji, która rządzi dzisiaj europejską polityką w Durseli. Panie pośle, wzrostu zatrudnień w grudniu jakby pan nie zauważył. Słyszycie państwo, to pan minister jest z naszego okręgu, bądźcie spokojni, bo pan tylko czyta swój przekaz. Ja wracam do tego wątku, bo nie miał pan okazji się wypowiedzieć w kwestii tego, co powinien zrobić minister finansów, ale ja mam jeszcze jedną ogólną refleksję i mam nadzieję, że pan się do niej odniesie. Bo mój problem polega na tym, że ja oczywiście zgadzam się, że Izba Kontroli nie jest sądem i respektowanie decyzji tego gremium jest sprzeczne z prawem. Tylko problem fundamentalny polega na tym, że jeżeli zapada decyzja o odebraniu subwencji największej partii opozycyjnej,
Nie ma czelodziejskiej różki, tak jak i zebraleszczyna nie ma czelodziejskiej różki. No tu się zgadzamy, oczywiście. Natomiast jest to też konsekwencja, te wysokie ceny. Myślę, że one będą rosły przede wszystkim dlatego, że w Polsce są bardzo wysokie ceny energii. To dane Eurostatu pokazują, że w Polsce jest najbardziej opodatkowany prąd w całej Unii Europejskiej. W Polsce mamy naprawdę bardzo drogi prąd w porównaniu nawet do naszych zachodnich partnerów Norwegów czy Niemców. Także to jest przede wszystkim dla nas bardzo duży problem. To jest oczywiście konsekwencja też polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Polska powinna już była dawno stawiać na energetykę jądrową. To przez lata... Było tak traktowane opieszale, powstała spółka, jeszcze za tych pierwszych rządów Donalda Tuska tam się nic tak naprawdę nie wydarzyło przez ponad 10 lat, więc to jest też konsekwencja niestety polityki kolejnych rządów, że mamy w Polsce bardzo drogą energię, ale także myślę, że powinniśmy na szczeblu unijnym zrobić coś, żeby...
Panie pośle, wróćmy jednak do kwestii inflacji drożyzny. Tak jak pięć lat temu była pani pewna, że wygra. Ja zaraz oddam głos. Nie mogę się z panem przekrzykiwać. Niech pan nie wykorzystuje mojej trudnej sytuacji z głosem. Zaraz oddam głos panu ministrowi Standerskiemu. Tylko chciałam poczynić dwie uwagi. Pierwsza uwaga. To jest taka, że była szansa na odblokowanie KPO w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Mateusz Morawiecki rzeczywiście do tego dążył. Powstała ustawa o Sądzie Najwyższym, która ostatecznie została uchwalona. I Komisja Europejska powiedziała, że to jest krok w dobrą stronę i rokuje odblokowanie KPO. Ustawa została uchwalona, powędrowała do prezydenta Andrzeja Dudy.
Następnie Andrzej Duda jej nie podpisał i KPO pozostało blokowane. To jeśli chodzi o powody. Bardzo serdecznie zapraszam 13 stycznia. sekwencja zdarzeń. Obawiam się, że nawet jakbyśmy bardzo wiele jeszcze rzeczy wykonali w kierunku Unii Europejskiej, to Ustala von der Leyen albo samodzielnie, albo poprzez naciski na nią nie zdecydowałaby się na wypłatę nam środków. Czyli pani Ustala von der Leyen uniemożliwiła podpis prezydentowi Dudzie. Tak, na to wygląda. Niezależnie, co by się nie wydarzyło, uważam, że... Panie pośle, pozwoli pan jeszcze jedną uwagę. Ma pan rację, panie pośle, że... Szczególnie jak się ją sam do siebie mówi, albo pan z tanda jest. Ma pan rację, że... Ja nie mówię do siebie, tylko do słuchaczy, nie wiem jak pan.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dariusz Standerski, Lewica
Wojciech Machulski, Konfederacja
Maciej Żywno, Polska 2050
Marcin Porzucek, Prawo i Sprawiedliwość