"To nie jest tak, że gdy się budzimy, to każdy z nas myśli o PiS-ie!"
Katarzyna Piekarska, Koalicja Obywatelska Dariusz Standerski, Lewica Wojciech Machulski, Konfederacja Maciej Żywno, Polska 2050 Marcin Porzucek, Prawo i Sprawiedliwość
Czyli to nie było tak, że wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości zbojkotowali to. Nie, ja nawet widziałam kilku posłów i posłanki Prawa i Sprawiedliwości na tym koncercie. Bo ja słyszałam wypowiedź jednego z posłów PiSu, że zdecydowali, że nie idą, ale widzę, że jednak niektórzy przyszli. Niektóre osoby były. Tym bardziej naprawdę było mi jakoś tak przykro, że pana prezydenta nie było. Ja rozumiem, że może oczekiwał, że jakiś specjalny posłaniec przyniesie mu to zaproszenie, nie wiem, na jakiejś złotej tacy. No po prostu tak to nie działa. To jest ważne wydarzenie i rzeczywiście powinniśmy pokazać taką jedność. Przecież gdyby chciał tam też zabrać głos wcześniej, gdyby to było uzgodnione, nie byłoby żadnego problemu. problemu, natomiast widać, że panu prezydentowi już chyba nie zależy na tym, żeby historia go po prostu dobrze zapamiętała.
Donald Tusk oskarża kogoś o prorosyjskość, to jest to kabaretowe. Ale on skarżył PiS-a. Nawrocki podobno jest kandydatem obywatelskim, a nie PiS-u. Ale jeszcze raz, człowiek, który... Przyjaciel Putina. Napisał, że jest przyjaciółmi Putina. Karol Nawrocki protestował. No to o co chodzi? Panie ministrze, ja jestem ciekawy. czy to będzie ostatecznie, znaczy wiemy, czy to jest waszym kandydatem. Ciekawe, czy polepszy stan posiadania, który uzyskał Robert Biedroń, czyli 2% z ostatnich wyborów. Tymczasem Karol Nawrocki buduje swoją rozpoznawalność. Ma dzisiaj, na początku stycznia, gdy spojrzymy na sondaży sprzed 10 lat, znacznie lepszy wynik, niż wtedy miał Andrzej Duda, więc ja jestem spokojny o to, że ciężką pracą będziemy w stanie... Skoro jest Pan przy głosie, to ja od razu zmieniając temat, chciałam zapytać o kwestię PKW oraz oczywiście subwencji budżetowej i chodzi także o zwrot z kampanii wyborczej dla PiS, bo jak Państwo wiedzą, mamy tutaj
Bardzo duże zamieszanie. PKW odrzuciło sprawozdanie Komitetu PiS. Następnie PiS odwołał się do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która wedle TSUE i w świetle uchwały Sądu Najwyższego z 2020 roku nie jest sądem. Ta Izba przyjęła skargę PiS, po czym PKW przyjęło dosyć dziwną uchwałę, która jest wewnętrznie sprzeczna. W pierwszym paragrafie czytamy, że PKW uznaje, iż sprawozdanie nie zostało odrzucone, ale z kolei w drugim paragrafie PKW stwierdza, że w zasadzie nie wiadomo, czy Izba Kontroli jest sądem. Ale ja bym chciała zacząć tę dyskusję... Nie rozstrzyga. Nie rozstrzyga, tak. Ta druga część była zbędna, ale równie... Bo nie rozstrzyga, bo faktycznie nie rozstrzyga.
I to są materiały filmowe, wszędzie można to obejrzeć. No i świetnie. I proszę sobie sięgnąć w wrzesień zeszłego roku z pierwszej ręki magazyn samorządowy wydawany przez Urząd Miasta Piły. Kandydat ówczesny prezydent Piły, Piotr Głowski, dziś poseł Platformy Obywatelskiej, wzywa, zachęca do głosowania na koalicję, na wsparcie swoich kandydatów. Za pieniądze Urzędu Miasta tysiące egzemplarzy trafiło do ludzi. Panie pośle, ale ja bym chciała wrócić do uzasadnienia. No i co, i uważa pani, że to było dobre, czy to nie było dobre? Panie pośle... Taka informacja do Czabewu trafiła, nie ma odpowiedzi do tej pory, natomiast pewnie to... Ale KBW była powoływana jeszcze za waszej kadencji. Tak, to jest powoływane ciała przez PiS. Myślę, że ten temat będzie rozstrzygnięty. Panie pośle, ale mi chodzi o to, żeby pan wysłuchał i żebyśmy wszyscy wysłuchali uzasadnienia do odrzucenia tego sprawozdania finansowego i żeby pan powiedział, jakie są...
No kontraargumenty, no bo moim zdaniem to jest bardzo mocne. Komitet PiS w okresie sprawozdawczym przyjmował korzyści majątkowe od Ministerstwa Obrony Narodowej w postaci promowania działalności partii, które niewątpliwie mają swoją wartość. Zaakceptowanie sytuacji, w której Komitet Wyborczy wykazując sprawozdaniu, że w danym okresie nie pozyskał od Mon korzyści, a jednocześnie prowadzone były na jego rzecz działania promocyjne propagujące nazwę Komitetu Członków Programu, Oznaczałoby, że w gruncie rzeczy Komitet może bez ograniczeń pozyskiwać korzyści od różnego rodzaju podmiotów. Czynnikiem wzmacniającym wzajemne zależności, przekładającym się na odbiór wskazanych podmiotów w związku z działaniami wspólnie podejmowanymi, były szerokie związki personalne zachodzące między nimi. A jakie były związki personalne, gdy Campus Polska gościł? W tym roku to było szczególnie, znaczy w zeszłym roku było to szczególnie widoczne, ale także widoczne to było w roku 23.
To już był czas kampanii wyborczej, koniec sierpnia i co się okazywało, że mamy promocję poza standardami Komitetu Wyborczego, kandydatów różnych formacji, gdzie mówiono, platforma jest świetna, Hołownia i traśniarz są nieźli, a PiS jest beznadziejny. Wie pani, ile pieniędzy samorządy na zeszłoroczny kampus przeznaczyły pieniądze w ramach promocji? Nie odpowiedział pan na pytanie. I co w tym uzasadnieniu jest błędne? Znaczy, mnie to uzasadnienie specjalnie nie interesuje, ponieważ wiem jedno, osoby, które pełnią funkcje publiczne, bardzo ciężko jest pewne rzeczy rozgraniczyć. Ja wiem jedno, że jak były chociażby pikniki dotyczące 500+, to ja ani jako polityk, ani jako rodzic z nich nie uczestniczyłem. Uczestniczyli w nim natomiast politycy... Ale PKW nie wzięła pod uwagę pikników 800+, organizowanych przez PiS.
Na pewno padło. I zły pis nie padło aniazy. Nie padło. Natomiast problem... Problem też polega na tym, że na kampusie byli przedstawiciele różnych komitetów wyborczych i wtedy na pikniku mon nie było. Z jednego obozu, z tak zwanej koalicji. Ale panie pośle, tłumaczę panu jeszcze raz, tłumaczę panu jeszcze raz. Pani tłumaczy mnie, ja tłumaczę pani, no i... Dobrze, przedstawiam pełny obraz. Słuchacze mieli okazję się zapoznać z pańskim zdaniem. Ja panu tłumaczę, jak to od strony prawnej jest. Nie można jakiegoś wydarzenia odrzucić, jeżeli występowali tam kandydaci różnych komitetów wyboczych, bo nie jest się w stanie wycenić takiej imprezy w stosunku do kandydata każdego komitetu. Ale jeden obóz tam był, prawda? Rozumiem, ale tak samo ja mogę panu powiedzieć, że ja się nie zgadzam z PKW.
Ale czy pomóż z Platformy odmówionym głosu na tym pikniku, o którym pani mówi? Tak samo ja się nie zgadzam z tym, że PKW na przykład w ogóle nie zajęła się piknikami 800+, które były ewidentnie imprezą. I chodzili posłowie Platformy i oddawali swoje ulotki. No i może dlatego, i może... Bo to jest już na tyle irytujące, bo takich przykładów można brać. Pan Marszałek Żywno, bardzo proszę. Ja we własnej jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej, kiedy dostawaliśmy nowy wóz, to minister Zieliński z PiSu zadbał o to, żebym we własnej jednostce nawet nie został powitany jako radny wojewódzki i nie mógł zabrać głosu. Więc to jest takie przerzucanie się, gdzie można panu udowodnić wiele sytuacji, w których Prawo i Sprawiedliwość, kiedy rządziło, wycinało... Po prostu blokowało. Wszystkich. Natomiast ja bym chciał jak można do przodu... Panie marszałku, ja zaraz panu oddam głos i wejdziemy w dyskusję... Panie marszałku, ja zaraz panu oddam głos, tylko muszę jednak i państwu i słuchaczom wyjaśnić jedną rzecz.
To uzasadnienie, które ja przed chwilą przeczytałam, jest nieuzasadnieniem w sprawie PiS, tylko uzasadnieniem w sprawie Polski 2050, czyli to była decyzja PKW Sylwestra Marciniaka i Izby Kontroli. Połączyłam te uzasadnienia, tylko zamieniłam Polska 2050 na Prawo i Sprawiedliwość. Żeby pokazać państwu, że sędzia Marciniak wcześniej orzekł to, co w tym uzasadnieniu, że nie wolno robić takich rzeczy, przyjmować...
z całą komisją, którą powołał Prawo i Sprawiedliwość przede wszystkim i potem Izba Kontroli przyznała sędziemu Marciniakowi rację. Chcę wam pokazać, że Izba Kontroli i sędzia Marciniak po prostu dokonał zwrotu o 180 stopni, jeśli chodzi o interpretację kodeksu. A członkowie rekomendowani przez Tralicę Obywatelską dokonali zwrotu, czy nie dokonali? Mieli prawo to zrobić, czy nie mieli prawa? Panie, pośle. Tłumaczę panu tylko, że dokonałam takiego zabiegu, że zamieniłam PiS na Polskę 2050 na PiS i jest to uchwała, decyzja PKW z 2022 roku i decyzja Izby Kontroli. Czyli pan poseł heroicznie bronił Polski 2050? Ja bronię po prostu tego, że politycy mają prawo uczestniczyć w wydarzeniach publicznych.
To nie są pieniądze wzięte z nitą. Ta kwota wprost wynika z przepisów i z algorytmu. Każdy, kto głosował na Prawo i Sprawiedliwość przyczynił się do tej kwoty. Więc niech pan nie opowiada, że te pieniądze się należały albo nie należały, albo że powinny trafić dziękuję. A też pan tak bronił PSL-u niewoczesne, jakim odbierał rząd węca? Proszę państwa, nie, nie, nie, nie. Zarówno nowoczesne, jak i PSL były bardzo surowo ukarane. I te przedmioty zliberalizowaliśmy także na wniosek ówczesnej opozycji. Nie, tych nie, tych nie zliberalizowaliście. Tych nie, bardzo proszę, Wojciech Machulski, Konfederacja. Sytuacja jest rzeczywiście trudna, trochę niestety smuci mnie fakt, że już kilka tygodni rozmawiamy o tej subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości, bo to akurat nie jest chyba najbardziej palący problem Polski w tym momencie, czy PiS, który przecież miał dostęp do naprawdę gigantycznych środków publicznych, z nich korzystał, czy będzie miał te...
Myślę, że na tym zależy obydwu stronom, nie tylko stronie rządzącej, która przecież chce zaspokoić jakoś oczekiwania swojego elektoratu, który żądał rozliczenia PiSu, żądał, żeby ten PiS poniósł odpowiedzialność za to, co robił przez 8 lat, ale myślę, że jest to dna ręka także PiSowi, który przecież może na tym budować narrację, że jest partią PiS. prześladowaną przez reżim Donalda Tuska, więc te partie się tak wzajemnie nakręcają przez te lata, budują sobie w ten sposób poparcie, a to niestety nie jest w żaden sposób merytoryczne, konstruktywne dla Polaków, dla Polski. Natomiast uważam oczywiście, że decyzja Sądu Najwyższego jest decyzją Sądu Najwyższego. Państwowa Komisja Wyborcza ma związane ręce, to znaczy przepisy prawa obligują do przyjęcia tego sprawozdania i nie istnieje żaden przepis... No nawet PKW nie jest tak pewna jak pan...
Ja nie dostrzegam żadnego przepisu, który daje państwowej komisji wyborczej, czy panu ministrowi finansów, czy komukolwiek prawo do decydowania o tym, kto jest sędzią sądu najwyższego, a kto nie. Myślę, że powinniśmy działać wyłącznie w granicach prawa. Może szkoda, że pan prezydent Andrzej Duda nie chciał pójść na kompromis z koalicją rządzącą, żeby uporządkować właśnie status wszystkich sędziów. Wszystkie siły polityczne nie przychyliły się do pomysłu Konfederacji i naszego kandydata na prezydenta Słomira Mencena, który wyszedł z propozycją resetu konstytucyjnego. To jest pomysł, który moim zdaniem jest jedynym sposobem na wyjście z tego kompletnego impasu, który będzie się tylko pogłębiał i jak widzimy rozszerza się na kolejne instytucje, tak? Na prokuraturę, PKW, teraz jest bardzo wiele tych... Pojawiły się propozycje takiego resetu. Przypomnę, że została uchwalona ustawa, wedle której Krajowa Rada Sądownictwa była wybierana, nie przez Donalda Tuska i Adama Budnara, jak to by było w przypadku przepisów PiSu, tylko przez wszystkich sędziów.
Przez trzy lata PiS nic z tym nie zrobił, czyli sam lekceważy po prostu orzeczenia tego Trybunału. Więc jak pan postuluje, żeby wszystko wykonać, no to muszę powiedzieć, że mam w tej sprawie wątpliwości. Nie, no bo to jest taka polityka niestety chaosu, że teraz będziemy nie uznawać wyroków sądów. Można zrobić wszystko w takim razie w Polsce. Katarzyna Piekarska, co powinien zrobić minister finansów? Ja uważam, że powinien nie wypłacać tych środków, ponieważ uchwała PKW jest moim zdaniem absolutnie kuriozalna. Ja nigdy nie spotkałam się z taką uchwałą, taką decyzją, z taką formą aktu prawnego, która w pierwszym... w paragrafie stwierdzałaby, że coś należy uczynić, ale w drugim, czyli w tym wypadku zapłacić Prawo i Sprawiedliwości subwencję, natomiast w drugim, że w zasadzie to my nie przesądzamy, że ciało, które...
Kosiniak-Kamysz został tak zjechany przez młodych ludzi, że ledwo stamtąd żywy wyszedł. Natomiast jak przyjechał Tusk, to jak przyjechał Donald Tusk, to cała sala krzyczała, wytłumacz się z Giertycha. Tam nie było wcale przyjemnie, bo to był akurat moment. No i Giertych się wszedł. Tak, bo go ludzie wybrali. Więc chcę panu zwrócić uwagę, że ta impreza miała zupełnie inny charakter niż w czasie kampanii wyborczej. Ale teraz pan minister Standerski jeszcze nie miał szansy się wypowiedzieć. To nie jest tak, że każdy, kto się budzi, to myśli o PiS-ie, potem idzie do pracy, myśli o PiS-ie, wraca, myśli o PiS-ie, je kolację z rodziną, myśli o PiS-ie. Ja myślę, że Polacy przede wszystkim myślą o tym, że tracą pracę, chociażby w
Pan minister Domański stoi przed wyborem podjęcia decyzji na podstawie paragrafu pierwszego, która będzie niezgodna z paragrafem drugim, albo podjęcia decyzji na podstawie paragrafu drugiego, która to nie będzie zgodna z paragrafem pierwszym. W związku z tym... W związku z tym jestem bardzo ciekaw, co mieli na myśli członkowie Państwowej Komisji Wyborczej zgłoszeni przez Prawo i Sprawiedliwość, układając i głosując właśnie za taką uchwałą. Bo to też jest właśnie bardzo ciekawe, że to ci członkowie PKW zgłoszeni przez PiS stwierdzili, że oni w sumie nie wiedzą, czy ta Izba jest sądem, czy też... czy też nie jest sądem. Jeżeli by nie mieli kompetencji, panie pośle, to będąc w parlamencie wiele lat i znając proces legislacyjny, w ogóle nie podejmowaliby tego tematu, jeżeli by stwierdzili, że nie mają w tym zakresie żadnych kompetencji.
Pan minister Domański nie ma solidnej podstawy prawnej do działania ani w jedną, ani w drugą stronę dzisiaj. Niestety, bo PKW zamiast wykonywać artykuł 145 kodeksu wyborczego... Wysyła nam zagadki. Z inicjatywy wybranych przez... Głosami przedstawicieli PiS-u. Jedno zdanie. A ja panu powiem, na jakiej podstawie prawnej ta decyzja zostanie podjęta przez miejsca. Na podstawie wpisu Donalda Tuska, który powiedział, pieniędzy nie ma i nie będzie. To jest najważniejsza wykładnia prawa. Najważniejsza wykładnia prawa w Polsce wpisy na X Donalda Tuska. Myślę, że... 3 milionów pan za parę lat być może przekaże. Przepraszam, to ja się muszę tylko odnieść, bo pan poseł tak mówi, że to właśnie rzuca milionami, ale musimy też pamiętać, że Prawa i Sprawiedliwość to nie jest partia ubogich członków i musimy pamiętać, że to, co się zmieniło w sytuacji finansowej Prawa i Sprawiedliwości to małżeństwo państwa Kurskich 200 tysięcy, małżeństwo państwa Szydłów ponad 100 tysięcy, ponad 100 tysięcy, ponad 100 tysięcy, ponad
Media sympatyzujące z PiS podały, że Andrzej Domański złożył dymisję. Agnieszka Rucińska, szefowa biura prasowego, zdementowała tę informację. Rozumiem pan, panie ministrze, ma jakąś wiedzę, co zrobi Andrzej Domański? Jak to będzie rozstrzyganie? Do czynienia z kolejnym skandalicznym fake newsem podanym przez prawicowe media. Nie wiem, czy pan poseł się dał nabrać na tego fake newsa, czyli chyba nie widać, że to są jakieś próby wywierania... nacisków na pana. Absolutny skandal. Absolutny skandal. Departament Prawdy Ministerstwa odmówił legitymizowania tego typu decyzji. Proszę państwa. Tak samo jak nikt nie zdementował, że jest pan w acenie. Proszę państwa, kończymy część radiową.
Jak by pani na tę konferencję Prawa i Sprawiedliwości odpowiedziała? Pytam Katarzynę Piekarską. Jeżeli popatrzymy w ogóle przez ostatnie 25 lat na takie badanie rok do roku, to przeważnie w grudniu się robi, jak wzrastały ceny żywności, to tylko cztery razy, to był 2002, 2005. 2013 albo 2014 i 2015, kiedy ceny żywności spadły, patrząc rok do roku. Tak, one zawsze idą w górę od 1,5 do 2,5%, ale jeżeli PiS mówi na temat drożyzny, to jeżeli popatrzymy To, co się działo za Prawa i Sprawiedliwości, kiedy szalała inflacja, kiedy tak naprawdę w ogóle nie radzono sobie z tą inflacją, ona szybowała i ludzie zarabiali tak naprawdę znacznie mniej proporcjonalnie niż wzrastająca inflacja, to w tej chwili, jeżeli popatrzymy, to nie było tak dużych podwyżek w tym wieku, jak były dla budżetówki, dla nauczycieli.
Ja tylko zawsze przypominam, że w takiej analizie, która powstała w Ministerstwie Sprawiedliwości za czasów premiera Mateusza Morawieckiego była taka konkluzja, że środki z Krajowego Planu Odbudowy, tu cytuję, powtórzę jeszcze raz, ekspertyzę napisaną przez rząd Mateusza Morawieckiego, że Krajowy Plan Odbudowy przyczyni się do wzrostu polskiego PKB nawet o jeden punkt procentowy. To jest bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że rząd PiS zakończył swoje rządy wzrostem 0,2. No i niestety rzeczywiście przez dwa lata te środki były zablokowane. Pan poseł Porzucek Prawo i Sprawiedliwości. Pamiętamy wypowiedź Rafała Trzaskowskiego, że środki unijne powinny być mrożone do czasów, gdy nie przejmie władzy Platforma Obywatelska.
Ma pan rację, że inflacja rzędu 18%, która była za czasów Prawa i Sprawiedliwości, była efektem po pierwsze pandemii, po drugie zawirowań na rynku energetycznym, po trzecie wojny w Ukrainie. To nie ulega wątpliwości. Tylko należy sobie zadać pytanie, czy PiS zrobił wszystko? żeby tę inflację powstrzymać. I odpowiedź na to pytanie brzmi nie, ponieważ Rada Polityki Pieniężnej, obsadzona przez Prawo i Sprawiedliwość, popełniła błąd i trzymała stopy procentowe bardzo długo na jednym poziomie. Mimo, że inflacja rosła naprawdę szybko, a przecież Rada ma obowiązek trzymania jej w ryzał. To już Pani odpowiadam, nie ma Pani racji. Dlaczego? Ponieważ kandydat Platformy Obywatelskiej, który później był ich kandydatem w ramach Sejmu.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dariusz Standerski, Lewica
Wojciech Machulski, Konfederacja
Maciej Żywno, Polska 2050
Marcin Porzucek, Prawo i Sprawiedliwość