Tańsze paliwo, droższy dług. Rząd rozdaje, kto zapłaci?
Tańsze paliwo, rosnący dług i coraz bliższa granica zadłużenia. Czy państwo może w nieskończoność zwiększać wydatki?W EKG+ sprawdzamy, co oznacza najnowsza obniżka cen paliw i jak długo może obowiązywać. Rozmawiamy też o rosnącym długu publicznym i konsekwencjach przekroczenia kolejnych progów zadłużenia. Czy Polska faktycznie zbliża się do „ściany”? Dlaczego tak trudno nam zlikwidować deficyt? Co może się wydarzyć, jeśli państwo będzie musiało zacząć ograniczać wydatki? I co po kolejnych wyborach?W "Zdziwieniach" przyglądamy się powrotowi Wielkiej Brytanii do dyskusji o Unii Europejskiej oraz inicjatywie polskich miliarderów związanej z małymi reaktorami atomowymi.
Właśnie ciekawe jest to, że jak mówisz o jednym parametrze, to ciekawe jest to, że moim zdaniem ten parametr się właśnie zmienił w tym momencie. Wcześniej inny był ważny, a teraz inny będzie ważny. To jaki był wcześniej ważny? Bo wcześniej był najważniejszy ten, ten największy, czyli zadłużenie publiczne mierzone tak zwaną metodologią unijną obejmującą cały szeroki sektor publiczny i według tego wskaźnika za kilka lat mamy mieć prawie chyba 75% PKB długu. Tylko, że I to robi wrażenie, bo to jest najwyższy poziom, ale z tego nic nie wynika, nie wiążą się z tym żadne konsekwencje, w związku z tym... No ale wynika stan naszej wiedzy, że wiemy jak to jest. Natomiast oprócz tego jest tzw. państwowy dług publiczny, liczony według zasad w ustawie finansów publicznych, który właściwie przez rynki finansowe był zawsze ignorowany, bo to jest do pewnego stopnia takie trochę oszustwo, ponieważ
Ta definicja nie widzi wszystkiego. Więc można ten dług wyprowadzić z budżetu na przykład do BGK i wtedy w definicji długu publicznego krajowej już tego nie ma. Ale jest w tej unijnej. No właśnie. Więc wszyscy zawsze mówili o tym, że ta unijna jest ważniejsza, bo jest pełniejsza. Ale ten dług krajowy ma w ustawie zapisane tak zwane progi ostrożnościowe. I wszystko wskazuje na to, że Według opublikowanej strategii zarządzania długiem publicznym, że w 2028 roku ten próg przekroczymy. Ten próg to jest 55% relacji długu publicznego. To jest pierwszy, pierwszy próg ostrożnościowy. Tak właściwie to w tej chwili już jedyny, bo kiedyś były dwa 50-55, ale 50-50 skasowano.
Możemy patrzeć na metodę unijną. Ona daje nam szerokie porównanie do innych państw i jak gdyby Widać w niej wszystko, ale my jesteśmy sprytni w Polsce i z jednej strony mamy własną ustawę o finansach i własną metodologię, a z drugiej właśnie potrafimy sobie tak trochę zarządzić, żeby część tego długu wyprowadzić do funduszu, żeby ustawa Nie za bardzo to widziała, chociaż to jest i nie ukrywamy tego, że ten dług też jest w jakimś funduszu, w BGK i tak dalej. No ale kluczowa jest ustawa, bo ustawa ma swoje konsekwencje i polski rząd, parlament, muszą popatrzeć na naszą ustawę i w razie czego zastosować to, co w tej ustawie jest. Tak ciągle spoglądam na Patrycję, czy kontrolujesz mnie, żebym się w czymś nie pomylił.
To jest oczywiście często zmieniane. I była zmieniana i oczywiście reguła wydatkowa, która reguluje to poluzowywanie pasa była wielokrotnie zmieniana i raczej była rozluźniana. Natomiast tak, poziom 55 czy 60 procent długu względem PKB, nawet jak go przyjmiemy w tej definicji unijnej szerokiej, na tle innych krajów Europy nie jest oczywiście żadnym wielkim halo. Jest mnóstwo krajów, które jest zadłużonych na 80, 100, ponad 100, a nawet 200 procent. Na świecie takie kraje też są. I proszę państwa, nic się nie dzieje. Więc jedni mówią, uwaga, tu będą straszne rzeczy, a drudzy mówią, proszę bardzo, są takie kraje i nic się nie dzieje. No i teraz dlaczego się nie dzieje, a dlaczego może się stać? No głównie chodzi o wiarygodność.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W EKG+ sprawdzamy, co oznacza najnowsza obniżka cen paliw i jak długo może obowiązywać. Rozmawiamy też o rosnącym długu publicznym i konsekwencjach przekroczenia kolejnych progów zadłużenia. Czy Polska faktycznie zbliża się do „ściany”? Dlaczego tak trudno nam zlikwidować deficyt? Co może się wydarzyć, jeśli państwo będzie musiało zacząć ograniczać wydatki? I co po kolejnych wyborach?
W "Zdziwieniach" przyglądamy się powrotowi Wielkiej Brytanii do dyskusji o Unii Europejskiej oraz inicjatywie polskich miliarderów związanej z małymi reaktorami atomowymi.