Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Tańsze paliwo, droższy dług. Rząd rozdaje, kto zapłaci?

02.10.2026 ·52 min 10 s

Tańsze paliwo, rosnący dług i coraz bliższa granica zadłużenia. Czy państwo może w nieskończoność zwiększać wydatki?W EKG+ sprawdzamy, co oznacza najnowsza obniżka cen paliw i jak długo może obowiązywać. Rozmawiamy też o rosnącym długu publicznym i konsekwencjach przekroczenia kolejnych progów zadłużenia. Czy Polska faktycznie zbliża się do „ściany”? Dlaczego tak trudno nam zlikwidować deficyt? Co może się wydarzyć, jeśli państwo będzie musiało zacząć ograniczać wydatki? I co po kolejnych wyborach?W "Zdziwieniach" przyglądamy się powrotowi Wielkiej Brytanii do dyskusji o Unii Europejskiej oraz inicjatywie polskich miliarderów związanej z małymi reaktorami atomowymi.

Mnie się wydaje, że możemy kiedyś zrobić odcinek o muzyce i gospodarce. Może to będzie najlepszy nasz odcinek. Zaczynamy. To jest podcast EKG+. Kolejny premierowy odcinek. Mam wrażenie, że trzynasty. Niech będzie szczęśliwy. Trzynasty odcinek już? Tak mi się wydaje. Tak szybko? Zaczynamy? Czyli trzynastka. To gdzie się zgłosić po programie? Tu. Przedstawić się przede wszystkim trzeba. Halo. Dzień dobry. Patrycja Maciejewicz. To ja. Maciej Głogowski. To ja. Wojtek Kowalik. To ja. I Rafał Hirsch. To ja. No to zaczynamy, słuchajcie naszych podcastów w aplikacji TOK FM na tokfm.pl. Nas też można usłyszeć w radiu TOK FM w audycji EKG od poniedziałku do piątku od 9.43, 12.40 i 14.40.

Nie, ten CPN to jest bez plusa. To jest CPN3. CPN3, przepraszam, nie wiem, co mi się wydarzyło. A my dzisiaj jesteśmy w EKG13. W EKG13, w EKG+. Dobra, zostawmy, bo się w tym ja pogubię. Mam propozycję, by w naszym podcaście pojawił się temat związany, uwaga, nie wiem jak to brzmi, nie brzmi to smacznie, z długiem publicznym. Czemu nie brzmi smacznie? No nie, no dług publiczny, widziałeś jakiś dług publiczny na ulicy? Na ulicy nie, ale mam go w swoim portfelu. Ja widziałam, kiedyś taki licznik długu publicznego wisiał w Warszawie na ulicy i można go było zobaczyć. Natomiast ja mam dług publiczny w swoim portfelu. Cały? Cały nie, kawałek. To dobrze, że byś ty miał cały, ja bym miał wolny. Ale Rafał, weź go. Weź go sobie, weź moją część.

No i rząd w tej strategii i to jest ciekawe, bo rząd sam to pisze, co oznaczałoby uruchomienie w 2030 roku procedur ostrożnościowych wynikających z ustawy. Bo teraz jeszcze raz wam uporządkujemy. Nie zachęcam, chociaż świadomość jest zawsze ważna. Nie zachęcam, bo to lektura długa i nie jest taką najbardziej konieczną. Lepiej sobie sięgnąć na powrót do lalki. Ale jest ustawa o finansach publicznych. Bardzo ważny dokument i w niej są procedury ostrożnościowe i sanacyjne i właśnie o tym mówimy. I chcemy wam opowiedzieć o tym dlatego, że to jest naprawdę ważne. Albo inaczej, chcemy uczynić z tego ważny temat, bo on jest ważny. I tak jak Rafał powiedział, mamy tę podwójną metodologię liczenia długu.

I są tam też jakieś takie zapisy, ale mniej jasne, mniej konkretne dotyczące finansów w samorządach. I to też trudno jakby sprecyzować, co to konkretnie ma oznaczać, chociaż według opinii różnych ekonomistów, którzy byli u nas gośćmi w ciągu ostatniego tygodnia, to prawdopodobnie będzie oznaczać zablokowanie inwestycji w samorządy. Bo to się po prostu robi od ręki. No to słuchajcie, czy ten poziom tego długu jest straszny i konsekwencje jego osiągnięcia i przekroczenia są jakoś znaczące dla nas wszystkich, czy my niepotrzebnie się tym zajmujemy? Chciałbym usłyszeć głos Patrycji, Rafał. Dziękuję. Ja uważam, że tak, do czegoś się zobowiązaliśmy jakiś czas temu. To było dosyć dawno, bo ta ustawa o finansach publicznych powstawała w latach tam, nie wiem, dziewięćdziesiątych chyba.

Wspomniał Rafał i w sumie określając, że one może nie są takie groźne, ale są w tej ustawie, o czym mówiła Patrycja, że one zaczną działać. Ma to jakieś swoje konsekwencje? Coś się naprawdę wydarzy? Jesteśmy w sytuacji, w której zbliżamy się do czegoś? Tutaj kilka dni temu Bogusław Grabowski mówił w TOK FM, że to jest taki klif, do którego się zbliżamy. Inni, słyszałem, mówią, to jest ściana, na którą biegniemy. No pytanie, co rząd zrobi na drodze do tej ściany, do której... No nic, bo musi wygrać wybory. Bo musi wygrać wybory, ale wybory są w przyszłym roku i po tych wyborach, niezależnie od tego, jaki będzie rząd... Potem drugi rząd będzie musiał się zmierzyć z tym. Rozsądni politycy pewnie jakoś próbowaliby zmienić ten kurs, zanim na ten klif i na tę ścianę wpadniemy. A zmiana tego kursu, no najprostsza to oczywiście podniesienie podatków albo cięcie wydatków.

Już nie będę. Bo tutaj też o pewnych chłopcach chciałam powiedzieć. Rafał Brzoska, Krzysztof Pawiński, Michał Wypychewicz, Dariusz Gałęzewski, Mateusz Staniszewski, tzw. Mati Staniszewski. Wszyscy oni powiedzieli. No tak się przedstawia w kręgach biznesowych. Rafał, przesadzimy cię do ostatniej ławki, naprawdę. Ale tutaj przyganiał kocioł garnkowy, uważam. Dobra, oni wszyscy powiedzieli, że mają pół miliarda i dorzucają się do spółki Michała Sołowowa, która ma rozwijać te małe reaktory atomowe. I teraz pytanie, co ten ruch oznacza? Bo 500 milionów w tym całym budżecie tego przedsięwzięcia to jest jak kropelka.

Nie. Raczej chce pokazać, że duży biznes za nim stoi i właściwie nie ma wyjścia, trzeba to robić. I żeby nim tam, żeby go tak nie popychać jak dzieciaka w tym dealu, nie? Ulela. To fajnie, to ciekawa historia. Czyli jednak polityczna. Ja uważam, że polityczna. Ja nie wiem, czy to w tym podcaście powinno znów padać, ale wiecie, te plotki, które wszystkie krążą o tym, jak bardzo Rafał Brzoska na przykład jest chętny do wejścia w politykę i na jakim szczeblu. Słyszy się o tym przynajmniej od dwóch lat. I to jest kolejny taki moment, kiedy te myśli przychodzą do głowy. I nie wpuszczają go do polityki. Nie wiem, czy nie wpuszczają, czy on po prostu próbuje sobie taki, trochę rozwija sobie ten czerwony dywan. A może jest po prostu tak, że z badań wychodzi, że jest jakaś przestrzeń na tego typu twór polityczny.

I to jest dla nich może bardziej atrakcyjne niż doklejenie się do któregoś, bo w sumie każdy jest na swój sposób jakoś skompromitowany. Ja wiem, prezydent Brzoska. Rafał powiedział po cichu prezydent Brzozowska. Powiem ci jeszcze, jakie liczby do tego pasują. 2035. A czemu trzy pięć? No bo w trzydziestym Nowrocki, a w trzydziestym Brzostka. No, może tak. To ja nie wiem, czy dotrwam, ale przyjmuję zakład. Ale w 2030 też możesz spróbować i zostać takim Szymonem Hołownią. Przyjmuję zakład, że na Brzostce się to w Polsce nigdy nie uda. Zwłaszcza, że później wybory do Sejmu. Nowa partia, trzecie miejsce w wyborach prezydenckich, nowa partia, wchodzimy do Sejmu, stajemy się niezbędnym elementem koalicji rządzącej i w 2030.

Bo miał takie słoneczko. Słoneczka. Słoneczko, czyli jak słonecznik, to prawie. Lub kukurydza. To co, słuchajcie, może w Szychona dzisiaj? Nie, no co. Nie, dobra. Dobrze idzie. Tak. Co tam jeszcze? To prawda, bardzo dobrze, ale jakbyśmy wszystko dzisiaj powiedzieli, to by nie włączyli, nie ściągnęli podcastu, nie odtworzyli za tydzień. Bo nie byłoby towaru. Przedstaw się, Rafał. Bardzo mi przykro, Rafał Hirsz. Wojciech Kowalik. Patrycja Maciejewicz. Do usłyszenia. I Maciej Głogowski. To był podcast EKG+. Premiery w każdy piątek po 12. Słuchajcie nas, obserwujcie i w ogóle róbcie wszystko, co trzeba robić z takim podcastem. Obserwujcie i absorbujcie.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.