Tańsze paliwo, droższy dług. Rząd rozdaje, kto zapłaci?
Tańsze paliwo, rosnący dług i coraz bliższa granica zadłużenia. Czy państwo może w nieskończoność zwiększać wydatki?W EKG+ sprawdzamy, co oznacza najnowsza obniżka cen paliw i jak długo może obowiązywać. Rozmawiamy też o rosnącym długu publicznym i konsekwencjach przekroczenia kolejnych progów zadłużenia. Czy Polska faktycznie zbliża się do „ściany”? Dlaczego tak trudno nam zlikwidować deficyt? Co może się wydarzyć, jeśli państwo będzie musiało zacząć ograniczać wydatki? I co po kolejnych wyborach?W "Zdziwieniach" przyglądamy się powrotowi Wielkiej Brytanii do dyskusji o Unii Europejskiej oraz inicjatywie polskich miliarderów związanej z małymi reaktorami atomowymi.
No ale wtedy narzekaliśmy, że na to nie ma pieniędzy, a teraz nam trudno powiedzieć, bo wymyślili finansowanie. No tak średnio powiedziałabym, bo ja pamiętam, kiedy w tym pierwszym CPE, czyli wiosną tego roku, było takie wyjaśnienie, że jak zostanie nałożony ten dodatkowy podatek, to on sfinansuje to, co żeśmy wydali. A tymczasem już żeśmy zapomnieli, że wydaliśmy parę miliardów złotych i teraz mówimy, jak dostaniemy nowe pieniądze, to sfinansujemy nowe obniżki. No właśnie, ten podatek miał finansować ten wiosenny CPN i wtedy rząd tak mówił, a teraz rząd mówi, że sfinansuje nam jesienny CPN. No dobrze, ale wy szukacie niekonsekwencji w rządzie, a zamiast znaleźć konsekwencje w sobotę, w niedzielę, w poniedziałek na stacjach benzynowych, bo będzie taniej. No pewnie będzie trzeba zatankować, tak. Ale co będzie, jeśli Trybunał Konstytucyjny, do którego poszła ta pierwsza ustawa, uzna, że ona jest zgodna z Konstytucją i ona też wejdzie w życie?
I będą dwie wtedy. To co wtedy? Będzie CPN razy dwa? Zaraz, zaraz, zaraz. Wtedy prezydent odmówił podpisania, czy skierował wniosek o kontrolę? Skierował wniosek do Trybunału bez jej podpisywania. Gdyby Trybunał uznał, że jest zgodna, to wtedy prezydent będzie musiał tę ustawę podpisać. Tak. I będą dwie. Ale mógłby wtedy na przykład uznać, bo teraz prezydent podpisał, ale wysłał do kontroli następczej, mógłby uznać tę zdanie konstytucyjną i by się zerował. Mam taką propozycję. Ale czas na weto to jest 21 dni tylko, więc nie będzie mógł potem zawetować. Nie, nie, nie. To inaczej. To jest bardzo ciekawy wątek. Może jakiegoś prawnika doprosimy i kiedyś dopytamy, ale my już to zostawmy. Zastanówmy się teraz... Jeszcze jest jeden, mogę króciutko? Wątek, którego nie omówimy?
Nie, wątek odwrotny, ale taki z prawnikami. Wątek odwrotny, który jest chyba bardziej prawdopodobny. Co się stanie, jeśli tę ustawę, która jest teraz, którą prezydent podpisał, Trybunał Konstytucyjny uzna za niezgodną z Konstytucją w ramach tej kontroli po podpisaniu? To co wtedy, bo wiadomo, że rząd ma podejście do Trybunału Konstytucyjnego. Zależy jaki będzie skład orzekający, opublikuje się lub nie. To, że politycy się o to pokłócą, to jest jasne, ale to nie jest aż tak istotne. Mnie najbardziej ciekawi, co wtedy Orlen zrobi. Czy on dalej wtedy będzie płacił ten podatek, czy nie? Bo de facto dział prawny Orlenu mógłby się spokojnie wykręcić w tym momencie od tego podatku.
Natomiast jest to spółka Skarbu Państwa. A potem zostać zwolniony z pracy. I co się stanie, jeśli Trybunał uzna, że to jest niezgodne z Konstytucją, tego w ogóle nie ma. Wyjdzie premier albo minister finansów powie, ten Trybunał jest głupi, nie zwracajmy na to uwagi, bo już często były takie przekazy. Na co wyjdzie Orlen i powie, no ale my tu mamy na papierze. No ale rządzący powiedzą, ale przecież nieopublikowane. No właśnie, no tak, ale kurczę, to moim zdaniem to będzie bardzo ciekawa sytuacja. I tym sposobem w dziale prawnym każdej dużej spółki będzie musiał zasiadać prawnik konstytucjonalista. Tak, znaczy moim zdaniem zarząd Orlenu jest już dzisiaj blady właśnie przez tę perspektywę. No dobrze, to świetnie, to są świetne wszystko poboczne wątki. Wracam do wątku głównego.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W EKG+ sprawdzamy, co oznacza najnowsza obniżka cen paliw i jak długo może obowiązywać. Rozmawiamy też o rosnącym długu publicznym i konsekwencjach przekroczenia kolejnych progów zadłużenia. Czy Polska faktycznie zbliża się do „ściany”? Dlaczego tak trudno nam zlikwidować deficyt? Co może się wydarzyć, jeśli państwo będzie musiało zacząć ograniczać wydatki? I co po kolejnych wyborach?
W "Zdziwieniach" przyglądamy się powrotowi Wielkiej Brytanii do dyskusji o Unii Europejskiej oraz inicjatywie polskich miliarderów związanej z małymi reaktorami atomowymi.