Odcinek 1. Brudne miliony w reklamówkach
Anna Sobolewska prowadzi śledztwo wokół prania brudnych pieniędzy w Wólce Kosowskiej. Jej przewodnikiem po największym w tej części Europy azjatyckim centrum handlowym jest były policjant, Jarosław Pieczonka, ps. Majami. Owiany legendą funkcjonariusz, który w latach 90. brał udział w m.in. w rozpracowywaniu "Nikosia", czyli ówczesnego szefa trójmiejskiej mafii, od dawna jest na emeryturze. Ale nie spoczął na laurach. Dostał propozycję pracy od handlujących w Wólce Kosowskiej Wietnamczyków. Jego szefem był człowiek, którego podejrzaną działalność autorka śledziła od dawna, a w swoim reportażu dla "Superwizjera" TVN nazwała bankierem mafii. Jakie zadanie dostał "Majami"? Kim był jego mocodawca i jaki znalazł sposób na transferowanie za granicę gigantycznych sum w gotówce? Posłuchajcie pierwszego odcinka serialu TOK FM, zatytułowanego "Nieświęty".
Krajowa Administracja Skarbowa, w skrócie KAS, to służba, która zajmuje się m.in. zwalczaniem szarej strefy. Robi rutynowe kontrole i naloty, ściga nieuczciwych podatników, zarówno drobnych kupców, jak i zorganizowane grupy przestępcze. W dużym uproszczeniu dba o to, by skarb państwa nie był stratny. Nasza rastrefa w Wólce Kosowskiej ma się dobrze. Większość transakcji odbywa się w ogóle poza jakimkolwiek nadzorem, bo nie są wystawiane ani faktury, ani paragony na ten sprzedawany towar. I poprzez to właśnie tutaj budżet traci olbrzymie pieniądze na niepłaconych należnościach podatkowych. Możemy mówić o kwotach w granicach pewnie jakichś 5-10 miliardów rocznie z tytułu nieodprowadzonych podatków z takich właśnie operacji. W wólce kosowskiej kas pojawia się regularnie.
Wlepia kary za brak ksiąg rachunkowych czy faktur, rekwiruje towary. Ale nikt nie ma wątpliwości, że wpadają głównie płotki, drobni sprzedawcy, słupy. Szefowie są bezkarni, bo ich podwładni trzymają język za zębami i nie ujawniają swoich mocodawców. Często nawet ich nie znają. Przez to, że środowisko jest bardzo hermetyczne, to te kontrole są mocno utrudnione. Jakiejkolwiek służbie jest bardzo ciężko gdzieś od wewnątrz zorientować się, jak to wygląda. Oni po prostu są zamknięci sami w sobie poprzez to, że jest ta właśnie ścisła hierarchia i ten, kto jest na dole, wie, że poprzez ciężką pracę za jakiś czas on też będzie mógł gdzieś tam być wyżej i zarabiać. po prostu nie mówi nic na zewnątrz. Efekt jest taki, że KAS, która powinna znać Wólkę Kosowską jak własną kieszeń i aktywnie rozpracowywać tutejsze grupy przestępcze, działa tu trochę po omacku.
Słuchaj, mamy całą wulkę tą schodzić, to ja będę padał, nie? Nie no, to wiesz, to jest jeszcze kawałek. Idziemy już prawie godzinę, a końca głównej ulicy nie widać. Żar leje się z nieba. To jest sześć kal jest wietnamskich. O to chodzi, rozumiesz? Gdzie są Wietnamczycy, gdzie oni handlują. I słuchaj, ja się nie znam na handlu, ja nie jestem handlarzem, że handel, na przykład w jednym miejscu są torebki, w drugim miejscu są śrubki, a w trzecim miejscu są słodycze, tak? No pewnie, rozumiem. To jest po prostu, mają te hale i to jest na różnych... powierzchnia, są różne asortymenty. Myślałam, że po tym czasie będziemy się zbliżać do końca wulki, ale okazuje się, że to dopiero początek. Właśnie doszliśmy do chińskiego centrum handlowego, które jest tutaj największe.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jakie zadanie dostał "Majami"? Kim był jego mocodawca i jaki znalazł sposób na transferowanie za granicę gigantycznych sum w gotówce?
Posłuchajcie pierwszego odcinka serialu TOK FM, zatytułowanego "Nieświęty".